Wysany: 2005-08-03, 14:39 cos padlo/ pada? rozrusznik moze???
kurde dzisiaj cos dziwnego mi sie przydarzylo..a mianowicie:
koncze prace..wsiadam do Isa rocznik 1990..przekrecam kluczyk w stacyjce i co? nico!:/
nawet rozrusznik nie zakrecil...co sie stalo?
zaznaczam ze rano ladnie odpalil jak zawsze..z "dwojeczki" rowniez zapalil..po tym pchaniu przegazowalem z lekka i zgasilem- zapalil rowniez..co sie wtedy stalo? kurde moze ktos ma jakies pomysly bo zaczyna mnie to martwic chociaz teraz wlasciwie juz zapala..ale chcialbym sie zabezpieczyc na przyszlosc;/ (e30, 318is, 255 tys.km, tylko benzyna )
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-08-03, 18:57
a sprawdx dla pewności napięcie akumulatora ... bo może być dobry ale głupia lampka bagaźnika czy schowka swiecąca sie cały dzień, a tm bardziej postojówki mogą wykończyć aku
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Moze gdzies zasniedziała masa,albo kabelek na wsuwke na rozruszniku cos z nim,szczotki.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.