Od niedawna coś dziwnego dzieje się z moją becią.
Gdy silnik pracuje na wolnych obrotach w kabinie wyczuwalna jest wibracja
(fotel ,lewarek ,kierownica ,cały kokpit) w połączeniu z takim jakby warkotem (lekkim buczeniem)silnika.
Warkot (głośne jakby mruczenie/buczenie ) słychać tylko w kabinie, na zewnątrz samochodu przaca silnika wydaje się ok.
Obroty są lekko niestabilne ale raczej w góre tzn. minimalne są takie jak trzeba ale potrafią wachać się w góre.
Tak się zastanawiam i przyszło mi na myśl, że może poduchy pod silnikem się kończą.
Ciekawe ile mogą zaśpiewać w warsztacie za poduchy + robota.
Do mojego silnika 1.8 m10 za jednąpoduche zapłaciłem 13zł, dróga jest podobna, wymiana to jest chwila i można to samemu zrobić, podnosisz auto na podnośniku, odkręcasz starą poduche, podkładasz coś pod silnik i delikatnie opuszczasz, jak silnik sie podniesie wkręcasz nowe poduchy.
Nie dawaj do mechanika chyba że masz znajomego bo znając życie zedrą z Ciebie jak za wymiane silnika i wymyślą 10 innych usterek które oczywiście sami naprawią