Wysany: 2005-09-25, 23:17 e30 M20B20 problem po umyciu silnika
Witam
moze po ktotce opisze co sie dzieje i moze przez co......otoz dzis postanowilem ze z rana umuje sobie niktore elementy silnika w mojej e30 no i wszystko elegancko sie umylo....staralem sie nie lac po czujnikach itp. no ale .....cos gdzies sie zalalo mysle ze chodzi tu o czujnik tlenu (tak zakladam program INFO-TECH wlasnie an to wskazuje......) teraz co sie dzieje....otoz po odpaleniu silnika chodzi on przez pewnien okres czasu dobrze i plynnie po chwilni (zagrzaniu albo chwilowej pracy) zaczynaja mu spadac obroty jak wciskam pedal gazu to praktycznie nie ma reakcji....po chwilowym przytrzymaniu pedalu zacznie opornie wskakiwac na obroty .... gdy wylacze silnik na ok pol minuty i zapale chodzi chwile ok ale pozniej zaczyna znowu wariowac......co moze byc tego przyczyna??? do czego mogla dostac sie woda???? czy to przejdzie gdy woda odparuje??
_________________ SUCHARUS
Go
Wysany: 2005-09-25, 23:22
Na 1000% masz bicie na kablach WN
Samo nie odparuje- musisz wymienić kabel/kable.
Na 1000% masz bicie na kablach WN
Samo nie odparuje- musisz wymienić kabel/kable.
Miałem to samo!
no to teraz mnie zmartwiles 200zl w plecy a ja tylko silnik chcialem lekko umyc wrrrrrr...... tylko zastanawia mnie co do tych kabli to ze silnik po odpaleniu chwile chodzi normalnie na ssaniu tez dopiero po chwili....zaczyna wariowac.......czy to napewno kable??
_________________ SUCHARUS
Go
Wysany: 2005-09-26, 00:04
Miałem te same obiawy i właśnie po myciu slinika.
Na silniku zimnym- auto chodzi super, na silniku ciepłym- dusi się...
Ja za komplet Power-techa zapłaciłem coś ok 160zł.
Miałem te same obiawy i właśnie po myciu slinika.
Na silniku zimnym- auto chodzi super, na silniku ciepłym- dusi się...
Ja za komplet Power-techa zapłaciłem coś ok 160zł.
ok thx wielkie......kable juz zamowione Champion za 185......kurfa najgorzej ze samochod potrzebny......nie da rydy zrobic jakos tak zeby jakos to jezdzilo jeszcze na starych kablach???
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-09-26, 00:34
no da ... może spróbuj je zdjąć, przedmuchac spręzonym powietrzem pod osłonami i w otworach na świece w czapce, wysusz dobrze wszystko co odpowiada za iskrę i nagrzej silnik ...
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
ok pany......sprawa wyglada tak ze....dzis suszylem w pracy kable z 2 godz opalarka:> na fairant zalozylem je odpalilem motor...wiadomo zimy chodzil dobrze zagrzal sie....i znowu cyrk juz sie wkurzylem ze moze to nie wina kabli ale przypadkowo dotknalem jednego kabla zaraz przy koncowce.......i moja reka odleciala wszystkie kable bija zaraz przy koncowkach...........rozkrecilem kopulke jeszcze jutro ja przemyje ekstraktem i czekam na kable mja mi przyjsc mam nadzieje ze bedzie git.......
a tak apropo ....nie bede zaczynal nowego tematu.....po zimie bede chcial posadzic lekko moj wozik....no i teraz rozchodzi sie o ile go posadzic......tak zeby po naszych polskich drogach dalo sie jezdzic......myslalem nad -50 i -40 co proponujecie....a i drazu siakas oslone na miske najlepiej siakis schemacik jak sobie zrobic:>
po 1 nie pisz posta po poscie tylko dopisz do poprzedniego(uzyj zmien)
po 2 ja mam -80 -60 ale uwazam iz jest to juz extreme(nie proponuje do codziennej jazdy)
po 3 schemat jak zrobic osłonę znajdziesz na forum(uzyj funkcji szukaj)
po 4 Ad 1 - od tego jest MODERATOR
cypis [Usunity]
Wysany: 2005-09-26, 23:58
a czy ktos pomyslal ze moze to byc zalana przepływka??? mylem zalalem kable to sa przebicia auto chodzi nierówno przerywa parska itp a w nocy jak otworzysz maske to moze nawet przebicie zobaczysz:PP rada wyjmij je wysusz wypsikaj jakims preparatem DO WYPIERANIA WODY (NP WD40 ) mi to pomoglo juz po raz 2 i nic nie trzeba bylo wymieniac :PPP
Porozlaczaj wszystkie wtyczki i sprawdz czy do ktorejs nie dostala sie woda. Widzialem juz cos takiego, silnik przerywal i szarpal, nie dalo sie jechac. Okazalo sie ze jedna z wtyczek byla peknieta i w srodku wypelniona byla woda, po rozlaczeniu i osuszeniu wszystko wrocilo do normy.
W moim autku myłem już silnik dwa razy (najpierw spryskałem wszystko odsyfiaczem a potem karczerem lałem ile się dało i wcale za specjalnie nie uważałem) po odpaleniu zawsze nie było najlepiej, silnik kichał, prychał, chodził nierówno. Zawsze pomogło osuszenie kabli WN i spryskanie ich preparatem odwadniającym.
Innych problemów nigdy nie miałem
Pozdrawiam
ok juz jestem lekko podkur....... wymienienie kabli nic nie dalo tyle ze lepiej pali na poczatku.........a problem dalej jest.....dzis przemylem wszystkie czujniki ekstraktem kopulke tez zmienilem swiece bo akurat przyszly i dalej to samo........hmmm wedlug mnie teraz pozostal chyba tylko zaplon mogl sie przestawic????...bo jak na ssaniu chodzi to dostaje bogata mieszanke i mimo to ze jest przestawiony spala ja a jak juz ssanie sie wylaczy to zaczyna sie cyrk.......jak samochod stoi na jalowym to mozna go utrzymac na obrotach jeszcze a jak sie che jechac to juz sie nie da w ogole nie wejdzie na obroty nawet jezeli rusze z 6tys obr/min zaraz sie zadlawi..........jak popuszcze mu troche sprezyne w przeplywomierzu zeby dostawal bogatszej mieszanki to bedzie jakos jechal ale dalej bedzie sie dlawil......tydzien temu mialem wymieniany pasek rozrzadu (w sobote) jezdzil jeszcze ok a niedziele jak juz poszedlem myc silnik to pozniej zaczely sie cyrki.....co mam robic i czy ten zaplon mogl sie przestawic bo juz mi nic innego do glowy nie przychodzi............wiem ze jak mialem stara MZ i zaplon sie przestawil to na jalowym biegu jakos chodzila a jak sie chcialo jechac to ni chu chu u mnie w e30 sytuacja jest podobna.....piszcie bo to bardzo wazna sprawa samochodem musze jezdzic do pracy a nie mam teraz zabardzo jak na stopa nie zawsze sie zdazy.....
_________________ SUCHARUS
cypis [Usunity]
Wysany: 2005-09-29, 20:22
ja stawiam na przepływomierz jest wrażliwy na wode znam pare przypadków tego i podobnie sie to zachowywalo najlepiej pozyczyc od kogoś kto ma taki sam motor i podmienić i zobaczyć efekt pozdrawiam
Dziś zapytałem kolegi o zdanie na twój problem.
Zdziwił się że po sprawdzeniu wszystkiego dalej kicha, wzruszył ramionami i stwierdził że miał kiedyś podobny problem po myciu ale to było w innym motorze, kombinował jak debil i nic. Usuwał wodę praktycznie ze wszystkiego, chemią i kompresorem i dalej nic. Wkur..... przesiadł sie na inne auto i na 3 dni zostawił w garażu, wrócił za ster i odpalił i lalunia, odczekał nagrzał i jeździł aż do dziś.
co do przeplywomierza to dzis go tez rozbieralem i w ukladzie elektrycznym nie bylo wody po odpaleniu chodzi .....kurde no sam nie wiem juz....a wracajac do tego aparatu to zaplon moze sam sie przestawic czy nie??musze na czyms sie oprzec.....nie wiem ale ciagle meczy mnie ten zaplon moze pasek przeskoczyl???i tak sie dzieje???czy ja pasek przeskoczy z paleniem bylo by tak jak jest u mnie???
_________________ SUCHARUS
cypis [Usunity]
Wysany: 2005-09-29, 23:38
hmm teoretycznie tak by moglo byc objawy sa podobne ....tylko jedno mnie ciekawi praktycznie jak ktos nie grzebal w rozrzadzie i zle nie poskladal to jest to praktycznie nie wykonalne tym bardziej po myciu silnika ....od wody to jeszcze nie slyszalem o takim przypadku. jest jeszcze jedna szansa salon bmw (ale taki dobry!!!! ) tam cie podepna pod kompa i powinno wyjsc w raportach bledów zaplacisz 100-150zl i oszczedzisz sobie czasu i nerwów jak juz pomyslów brak warto spróbowac
No ja mam tak samo, jak popada deszcz na zimnym odpala normalnie, pojeźdze i na chwile zgasze i potem mu sie coś dzieje, ale pochodzi 5 minut i jest ok tylko w moim przypadku to raczej napewno kable bo wszystko inne sprawdziłem i co trzeba było wymieniłem, warto sobie silniczek krokowy wykąpać też
W moim autku myłem już silnik dwa razy (najpierw spryskałem wszystko odsyfiaczem a potem karczerem lałem ile się dało i wcale za specjalnie nie uważałem) po odpaleniu zawsze nie było najlepiej, silnik kichał, prychał, chodził nierówno. Zawsze pomogło osuszenie kabli WN i spryskanie ich preparatem odwadniającym.
Innych problemów nigdy nie miałem
Pozdrawiam
Witaj ziomal z Wyszkowa
Sorry za OT
____________________
Pioter_W: faktycznie niezły OT i na dodatek całkiem niepotrzebny w temacie.... ale niech Ci będzie