MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mam nadzieje, ze przeżył??
Zaraz mi sie przypomina koleś KOMINARKA z palenia gumy i jego czasem zapierające dech w piersiach wybryki... ech szkoda gadać...
Niech czasem nikt tego nie próbuje bo może sie to skończyć tragicznie a tak jak ostatnio BMW to pechowców należy!!! Pzdr.
_________________ Germany Style - tuning BMW czyli ciemno, nisko, szeroko, wystająco, zaskakująco i ze smaczkiem!!!
Dokładnie tak jak napisał JELITO - na drodze zachowujemy sie normalnie bez szalenst BARDZO PROSZE nie chcemy pozniej czytac ................
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
ehehhe spalil do konca swojego albo opon to prawdziwy fan BMW
P.S. Szczerze to jakos mi go nie zal - dobrze ze auto w tlum nie pojechalo....
Go
Wysany: 2005-09-29, 22:49
jestem w szoku. Szkoda gościa..
Chciał ostro zakozaczyć poprostu...
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-09-29, 22:53
Pułkownik Zuber napisa/a:
Kupię zamek z klameczką (w rozsądnej cenie) do schowka w e30!!!
PILNE JAK DIABLI, pisać na pw!!
P.S. Kutafon Wiesz?
hej pułkownik - skąd wziąłeś taki fajoski poidpis????
masz na imię Kutafon? - sorry, że pytam na forum, ale jakoś nie było okazji osobiście
Go
Wysany: 2005-09-29, 22:57
Pioter_W napisa/a:
hej pułkownik - skąd wziąłeś taki fajoski poidpis????
masz na imię Kutafon? - sorry, że pytam na forum, ale jakoś nie było okazji osobiście
Hej Pioter! Wiesz co znalazłem ten podpis na ulicy- POWAŻNIE.
Leżał sobie poprostu! Tak zwyczajnie!
Na imie mam Roman- więc "Kutafon" nie jest zdrobnieniem ani pochodną od mojego imienia.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-09-30, 00:22
gościu najwyżej oberwał asfaltem na bańkę i to mu mogło zaszkodzić bo i tak miał farta że wpadł pod przednią oś a nie pod tylną ... tylna by go rozszarpała...
sam sobie kiedyż po stopie przejechałem tylnym kołem i z początku był szok, ale generalnie nic się nie stało, a byłęm w ekstremalnie cienkim i miękkim obuwiu...
moja diagnoza to koleś zarył łbem o podłoże i sobie go pewnie trochę rozwalił i stracił przytomność, więc zapewne nie był na tyle świadom żeby zacisnąć mięśnie lub ułożyć ręce przy ciele i amortyzować uszkodzenia, więc pewnie i żebra sobie połamał i jeszcze coś uszkodził ...
jak go ta akcja zgubiła ... to miał niezwykłego pecha
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
szkoda auta , kazdy olewa gasnice i uwaza ją za zło konieczne,nie patrzy czy jest sprawna a pózniej takie efekty.
Albo wkłada do bagażnika małą pipidówkę, bo duża zawala mu miejscie a później się okazuje że taka mała gaśnica nienadaje sie nawet na ugaczenie grila, a co dopiero mowic o porzaze...
BTW: Jako syn strazaka zawsze mam gasnice ok
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
nie mam slow do tego koolesia z beemki
poprostu matoł jak mozna wysiadac w wlasnego auta ktore kreci baki...a z drugiej strony to inteligentne to BMW samo umie takie numerki