Wysany: 2005-10-20, 13:27 Tragiczna śmierć na drodzę...
Wyścigowa środa w Warszawie... Dziś rano przed wyjściem do pracy w wiadomościach zobaczyłem zdjęcia tragicznego wypadku w Warszawie na ulicy Książęcej (dośc wąska, bardzo stroma ulica w centrum Warszawy, z lekkim łukiem...) BMW e36 coupe, chyba emka, czołowo uderzyło w autobus... Chłopak zginął na miejscu. Obok niego jechały jeszcze dwa "sportowe" jak to nazwała komentatorka w tv auta. Określili prędkość na 160km/h. Pomyślałem odrazu.. ktoś z chłopaków z klimatu streetracingu. W pracy wszedłem na forum..
Szkoda mi bardzo tego człowieka... Niech spoczywa w pokoju !
Ale chciałbym bardzo by było to dla innych przestrogą.. Każdego z Nas ponosi czasami. Również w mieście.. Niestety, w czasach modnego streetracingu to właśnie ulica została już w nazwie wyznaczona jako teren sprawdzenia siebie i samochodu.... Nie, że Cie poniosą emocje jadąc w nocy pustą ulicą. Robisz w aucie 300 lub więcej koni, i jedziesz się na ulice ścigać. Małolaci się przyglądają... Parę lat temu inaczej to wygladało w Warszawie przynajmniej, ordona, kjs-y, więcej techniki niż mocy aut.. więcej zakrętów niż kilometrowych prostych... nie było fur po 500 koni.. były maluchy, Szaja stał obok, uczył rajdowej jazdy, jak ktoś miał 205 gti to już było coś ! Teraz jest ameryka.. Niby nie mam nic do tego, wielu wspaniałych i inteligentnych ludzi kręci sie wokół tego klimatu.. Wiem żę nie chcą nikomu zrobić krzywdy.. ale.. Jeden z nich już nie żyje Nie chce oceniać, kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.. Nie wiadomo kiedy i jak ja skończę.. Jedynie ludzi żal...
Wnioski wyciągnijcie sami...
_________________ Części nowe i używane oraz warsztat BMW - 661 496 167
"(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakrety są dla szybkich kierowcow" C. McRae
Ostatnio zmieniony przez Baur 2005-10-20, 16:36, w caoci zmieniany 1 raz
Coraz więcej osób uzależnia się od tego typu wyścigów,to jest adrenalina i wiekszosc z tych,którzy biorą udział w takim szlenczym wyscigu wie i zdaje sobie sprawe,ze może już nie wrócić do domu... wyrazy współczucia dla chłopaka rodziny i znajomych...nikt nie jest bez winy-doskonale wiedział co robi...błąd kosztował go życie
_________________ BIAŁE MOGĄ WIĘCEJ
...tylko i wylacznie bety;)
szkoda chłopaka Pozostaje nam tylko współczuc jego rodzinie i znajomym
jeśli ktoś znał lub wie jak jego beemka wyglądała czy mógłby zapodać foty??
wczoraj z Baurem i Maćkiem widzieliśmy ładną e36 w pewnym miejscu ciekawe czy to była ta srebna....
Pomg: 1 raz Doczy: 12 Wrz 2005 Skd: Pacanów..... :))))))
Wysany: 2005-10-20, 19:23
pudzian napisa/a:
jest ryzyko jest zabawa proste
Ja bym tak tego nie nazwał.....
Też lubie czasem poszaleć ale trzeba pamiętać że przez taką chorą "zabawe"mogą stracić życie inni ludzie...
a czyjaś śmierć to już chyba nie zabawa...nie uważasz...??
Można ryzykować ale przynajmniej tak żeby nie narażać niewinnych osób.....
takie wypadki powinny być przestrogą dla innych...
_________________ gg.8917719
Gdyby Bóg popierał przedni napęd To chodzilibyśmy na rękach....
zgadzam sie i dlatego niezaluje ludzi ktorzy niemaja wyobrazni rozumie ze jak by jechal sobie normalny czlowiek i przez jakiegos bez wyobrazni zginal to wtedy bylo by przykro ale tak to sam sobie winniej pozdro dla ludzi bez wyobrazni
_________________ sprzedam czesci do e30
gg 4521730
tel 607254606
Pomg: 1 raz Doczy: 12 Wrz 2005 Skd: Pacanów..... :))))))
Wysany: 2005-10-20, 20:44
Baur napisa/a:
Tia... Tylko że ten który zginął siedział na prawym fotelu....
I właśnie to miałem na myśli pisząc że inni mogą przy tym zginąć....
Bo ścigamy sie najczęściej żeby przyszpanować"co to moja fura nie potrafi"....Tylko że fura dużo potrafi ale kierowca mało.... i nagle orientujemy sie że kumpel co z nami jechał albo dziewczyna nie żyje....I dopiero wtedy zaczyna sie myślenie....ale wtedy już jest za późno...umiera kolejny młody,niewinny człowiek....
_________________ gg.8917719
Gdyby Bóg popierał przedni napęd To chodzilibyśmy na rękach....
...po takim zdarzeniu zawsze mówi się "niech to bedzie przestrogą" i prawidłowo; lecz wiekszość ludzi zapomni o tym odchodząc od komputera lub telewizora... a szkoda!!!
Prawdziwe myślenie "włącza się" gdy się to odczuje na własnej skórze... gdy zobaczy i poczuje się tą tragedję... gdy jest to bliska Ci osoba. Nie warto jest ryzykować gdy stawką może okazać sie życie... nie tylko nasze!
A gdyby to był mój brat, siostra, dziewczyna...
Wiem po czyjej stronie leżała wina... ale szkoda mi jest Tego chłopaka, jego rodziny, dziewczyny... i kierowcy... bo ja chyba bym sobie już nie poradził...
...bo wystarczy chwila...
Ostatnio zmieniony przez Melis 2005-10-20, 22:50, w caoci zmieniany 1 raz