Witam. Prawdopodobnie wysiadlo mi to bardzo pozyteczne urzadzenie (spryskiwacz nie dziala ) Czy ktos wie czy mozna podlaczyc jakas inna bez wiekszych przerobek?
Nowa pewnie kosztuje sporo (chyba, ze sie myle, moze ktos wie to niech napisze), uzywki nie chce kupowac bo moze znowu byc to samo. Dlatego myslalem o jakies od innego samochodu, tylko nie wiem czy daloby sie to jakos podlaczyc...
PS Co ewentualnie mogloby byc nie tak jesli nie dziala spryskiwacz. Wczesniej dzialal caly czas, pewnego razu przestal. Po kilku dniach znow zaczal dzialac ale teraz juz nie chce
w zbiorniczku na płyn masz na dole taki mały silniczek z którego wychodzą 2 kabelki i rurka. wyjmij ten silniczek (jest na wcisk) odepnij rurkę i kabelki i podepnij go bezpośrednio pod aku i zobacz czy działa. nowy według REALOEM kosztuje $33 ale na szrotach znajdziesz je razem z calymio zbiorniczkami za 20-30zł.... uwazam ze to nieduze ryzyko tym bardziej ze na kazdym szrocie mają akumulator taski do sprawdzania różnych rzeczy i możesz sobie sprawdzić czy działa.
ja jak kupilem bete to od poczatku mi niedzialala pompka ale kiedys jak bylem u elektryka to powiedzialem zeby zajzal do niej on popatrzyl cos tam podlonczyl walna dwa razy mlotkiem powaznie i zaczela dzialac i powiedzial takie slowa domnie
BEZ MLOTA TO NIEROBOTA pozdro
_________________ sprzedam czesci do e30
gg 4521730
tel 607254606
mocry [Usunity]
Wysany: 2005-11-03, 20:16
He he to u mnie może tez mlot pomoze Ale jesli cena uzywki jest tak niska jak mowi Loko to rzeczywiscie nieryzyko. Zajme sie tym juz niebawem, bo na razie to mnie czeka robota z rzdzą ... a wlasciwie nie mnie tylko lakiernika
Dzieki za info panowie. Pozdro
Ostatnio zmieniony przez mocry 2005-11-03, 20:19, w caoci zmieniany 1 raz
nie robi się rdzy przed zimą.... tylko spryskaj jakimś sprejem na rdzę bo są takie żeby zabezpieczyć a rób na wiosnę...
mocry [Usunity]
Wysany: 2005-11-03, 20:22
Ale ja juz mam w oplakanym stanie pewne rzeczy. Mechanior powiedzial mi, ze jezeli to zrobie po zimie to bedzie duuuzoo gorzej. Wiec nie wiem co teraz
Głownie chodzi mi o klape - jest naprawde z zlym stanie oraz drzwi. Drzwi sa jeszcze gorsze ale mam juz inne w idealnym stanie wiec wlasciwie polakierowac i przelozyc.
To co w koncu z tym robic ? Bo sie obawiam, ze po zimie to sie zsypie wszystko
jeśli to jest element w stylu klapa, drzwi czy przedni błotnik to wogóle robienie nie ma sensu... jak masz nowe drzwi to tym bardziej zostaw stare na zimę. nic im nie będzie. wytrzymały prawie 20 lat to wytrzymają i jedną zimę więcej. a nowe drzwi jak sobie pomalujesz to od razu dasz je na mrozy i na sól? chyba żartujesz... pomaluj na wiosnę i lansuj się ślicznymi drzwiczkami jak się będzie robiło ciepło.... i wymień sobie klapę jak jest aż taka kiepska... bez sensu naprawianie...
mocry [Usunity]
Wysany: 2005-11-03, 20:33
Kurrrr...... a ja na jutro jestem ustawiony z typem, ktory ma mi to robic Nie wiedzialem o tym. Pogadam z nim zobaczymy co mi powie...
to on cie pwenie zebys zrobil teraz to sobie zarobi troche kaskii sluchja sie kolegow z forummm ja tez mam malowac maske wsumie to nowe bede musial zalatwic i pomalowac ale po zimie spokojnie pozdro
_________________ sprzedam czesci do e30
gg 4521730
tel 607254606
pamiętaj że on chce zarobić... a ty mysl o swoim. to co ci napisalem to najtańsze i najekonomiczniejsze wyjscie... co wolisz miec: naprawiane drzwi po rdzy i malowane czy drzwi bez rdzy i tylko malowane? i drugie pytanie: cyz chcesz malowac drzwi przed zima na mrozy i inne czynniki działające wyjątkowo chusteczkowo na lakier czy wolisz się dłużej cieszyć błyszczącym lakierkiem?
podam przykład który cię przekona.... jedziesz sobie przez miasto... śnieg zapier... jak głupi, i widzisz piaskarkę która jedzie z naprzeciwka i posypuje napewno każdemu się to zdarzyło... i co potem? jak cię mija to słyszysz jak to co ona wysypuje czyli jakieś związki czegoś tam obija ci się o świeżutko wymalowane i wypucowane nawet jeszcze ani razu niewoskowane drzwi... 8)
przekonałem? 8)
mocry [Usunity]
Wysany: 2005-11-03, 20:40
Tzn to jest znajomy wiec jest szansa, ze mnie nie zrobi w balon. A co do moje sytuacji to niestety nie chodzi jedynie o klape, drzwi tylko jest jeszcze pare, nazwijmy to, dziurek. Podobno po zimie one beda jeszcze wieksze i bedzie z tym wiekszy klopot. Moze zrobie to co trzeba a drzwi + klapę na wiosne. Sam juz nie wiem, jutro sie wszystko wyjasni... Zaluje jedynie, ze Was o to wczesniej nie zapytalem
po prostu mu powiedz ze nie chcesz na razie robic i tyle... co obrazi sie? daj spokój... ja w swojej budzie odkąd ją mam (4 lata) to już miała dziury tu i tam i przysięgam ci że nic się od tamtej pory nie zmieniło.... to nie honda gdzie blachy są grubości kartki papieru... oszczędź sobie kasę na wyjazd z panną na zimę gdzieś...
mocry [Usunity]
Wysany: 2005-11-03, 20:50
Loko wole ładną bete niz wyjazd na zime z panna hehehehee I tak juz chyba pozostanie
taki silniczek kosztuje 20 zl w sklepie - ostatnio kupowalem do audi - koles podebral jakis zamiennik i buja jak wsciekly wiec wyjmij zbiorniczek i podjedz do sklepu z czsciami ta ci cos pewnie dobiora
_________________
mocry [Usunity]
Wysany: 2005-11-05, 15:39
Oddalem auto w rece lakiernika - jednak. Ma mi zrobic kilka rzeczy. Reszte (klape, drzwi, spojler itp) bede robil tak jak radzil Loko na wiosne.
Dzieki za rady w sprawie pompki, jak odbiore auto to sie za nia wezme.
szkoda ze oddałeś... jak robic to od razu wszystko! (na wisne ) dziurki i w miejsca skorodowane na zime trzeba było wtrzec pedzlem zuzyty olej. Jesli nawet stan w tych miejscach po zimie byłby troche gorszy (w co wątpie) to i co z tego!...przecież i tak dany element bedzie robiony!... i nie rozumiem jego przerażenia że bedzie gorzej i wiekszy kłopot...chyba, że chciał je zakleić szpachlem(itp) zamiast wstawiać nową blache...
POZDRO
mocry [Usunity]
Wysany: 2005-11-05, 19:15
No tak zrobilem... Przynajmniej koszty mi sie na raty rozloza a to nie jest dla mnie bez znaczenia. Zobaczymy co bedzie