Wysany: 2005-11-08, 13:00 Wymiana uszczelniaczy zaworów w M20 B20.
Czy do tej wymiany trzeba zdemontować głowicę ? Czy ewentualnie jest możliwość bez zdejmowania jej i np. bez demontażu wałków z dźwigienkami zaworowymi ?
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-11-08, 17:25
sam pomyśl ... przecierz trzeba wypiąć zawór żeby ci sprężyny nie przeszkadzały ...
nie ma potem jak podeprzeć zaworu (wpada) ... metody "na sznurek" albo "na olej" to jest zwygły DRUT...
sciągaj czapkę i rób od razu szlify żeby mieć z głowy...
Pozdro
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Dokładnie trzeba zrobic a nie jakieś druciarstwo odwalać- Zdjąć głowicę, dotrzeć zawory ewentualnie jakąś prowadnicę wymienić jak jest za luźna i bedzie jak książka pisze - cisza w rozrządzie.
Nie ukrywam, że chciałem pójść na łatwiznę. W końcu ściaganie głowicy to nie jest takie coś zwykłe jak np. pompowanie koła Ale skoro mam być w pełni zadowolony z wykonanej pracy to rzeczywiście tylko zdjęcie czapki będzie najbardziej rozsądnym wyjściem. Parę rzeczy można przy tej okazji posprawdzać. Dzięki...
witam.niewiem jaką masz głowicę.ale u mnie jakbym chciał iść na łatwiznę to można podeprzeć zawór o tłok.no ale lepiej ja ściągnąć bo jeszcze tłok przebijesz pozdro
Tłoka choćby chciał to nie przebije zaworem bo zawór nie jest aż taki sztywny i pierwsze co się stanie to od takich poczynań pokrzywia się zawory jednym słowem więcej kosztów niż roboty.Pozatym w każdej Beemce "podeprzesz" tłokiem zawór tylko efekt będzie taki jak pisałem wcześniej.
wiem że to ryzyko, ja bym tak niezrobił.napisałem bo taką ''ruską'' technikę u kumpla widziałem i zawór się nieskrzywił.a napisałem dlatego że coś takiego widziałem na własne oczy! pozdro
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2005-11-08, 21:44
a ja widzialem taki manewr:
koles ustawia tlok w dolnym zwrotnym punkcie, przez otwór od swiecy zapodaje sprezone powietrze(ma taki sprytny wezyk). oczywiscie po wywaleniu wszystkich walkow, zdejmuje zabezpieczenia z zaworu sciaga sprezynki wyciaga gumka zaklada nowa i sklada wszystko spowrotem.
mysle ze sposob niezly i jak komus zalezy na wymianie tylko sprezynek to odrobina cierpliwosci, troche sprzetu i mozna to zrobic bez narazenia silnika na jakies uszkodzenia.
pozdro Adrian
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-11-08, 22:48
ta a jak tylko jest mała szpareczka w przylgni zaworu bo jest wypalone albo co to cały plan w piz du bo się obraca przeciw Tobie i zasysa zawór do komory bo powietrze zaczyna przepływac NAD kapturkiem ... jeju ... no 200zł kurde i silnik od razu będzie lepiej chodził ... potem będziecie się w gowe pukać
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Najwazniejsze jeszcze jest dlaczego chce sie w ogole zmienic uszczelniacze, jak lekko podwyzszone zuzycie oleju a pozatym silnik super to mozna zmieniac i tez polecilbym sciagnac glowice. Jesli przyczyna jest kopcenie silnika zwlaszcza przy chamowaniu nizszymi biegami to mozna zapomniec ze uszczelniacze pomoga, zwykle trzeba wymienic prowadnice zaworow i dopiero uszczelniacze.
Znam z autopsji, robilem sam glowice w moim 628CSi silnik naturalnie M30, splanowana, wyczszczone dotarte zaworki, nowe uszczelniacze, silnik rwie tylko w fotel wciska, osiagi grubo lepiej niz fabryczne i co???? jak puszcze noge z gazu przy 5 - 6 tys obrotow to z tylu bialo, depne spowrotem czysciutko a chec rozkrecania od nowa tego co sie niedawno starannie zlozylo jest ogromna
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-11-21, 23:42
jak masz z tyłu biało to albo za ubogo Ci ustawili AFR albo wodę Ci zaciąga do komory spalania jak olej się przedostaje to zwykle jest niebieska poświata ... poza tym efekt prowadnic i uszczelniaczy nie objawia się podczas jazdy ale przy odpalaniu po postoju jak olej po nich scieka do komór ... chyba że u Ciebie jest taki luz że olej wcinany jest i podczas jazdy ... to bardzo źle ... zwykle jak jest niebieskawa chmurka z tyłu, w szczeglności przy puszczaniu gazu z wyższych obrotów to wina pierścieni ...
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
A to zastrzeliliscie mi bolca !!!! w silnikach BMW siedze nie od dzis sprawe konsultowalem w wieloma osobami i wynikiem rozwazan zostaly prowadnice choc od poczatku wszystko po kolei mi nie pasuje. Zwlaszcza ze luzy na nich w palcach przy robieniu glowicy wcale nie zauwazylem.
W kazdym razie silnik chodzi jak wsciekly - nie bieze wody, pomimo fabrycznych 8,9 sekundy do 100km/h bezproblemowo rozpedza sie w okolo 8 moj najlepszy czas na 1/4 mili to 16,49sek. Kurcze w koncu pierscienie powinny miec jakis wplyw na osiagi samochodu!!!!
Przy normalnej jezdzie do 4500 tys obr chodzi czysciutenko - dymi tylko przy zamknietej lub przymknietej przepustnicy, jesli nawet robie sprint powiedzmy do 200km/h obloczek dymu pojawia sie tylko przy zmianach biegu, w trakcie ciagu czysciutenko.
Bierze miedzy 0,5 a 1 L oleju na 1000km zwykle okolo 0,6L. Jestescie pewni , ze pierscienie!!!! mam drugi kompletny blok silnika, ale niechcialbym sie bawic na darmo.
powiem ci tak
silnik z mojej 315 E21 mial wlasnie takie objawy ze przy ponad 120km/h jak odpuszczles gaz to kopcil ale mimo to zasuwal jak szalony rowniutko pracowal itd nadal zreszta pracuje w innym rekinie
ale tak czy owak masz na 99,9% wywalone pierscienie
_________________ Pozdr. Łukasz
Renault Espace 2.0dci '07
Peugeot Partner 1,9d '99
Fiat 126 '99
Baur TC2 '86
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-11-22, 11:00
Miłosz akcja wygląda tak że jak przyspieszasz i silnik jest pod obiążeniem i zachodzą detonacje w komorach spalania to ciśnienie nad tłokiem jest duuużo większe niż pod nim więc olej się nad tłok nieprzedostanie, ale jak zamkniesz przepustnice to jest nagła zmiana cisnień bo układ korbowo tłokowy zapindala z 5-6 tysi na minutę tworzac ciśnienei większe niż jest nad tłokiem gdzie teraz dostaje sie samo powietrze i nie zachodzi prawie żadna detonacja i wtedy olej się przedostaje do komory spalania przepychany między cylindrem, a pierścieniami, jest podgrzewany przez sprężone do prawie 9 atmosfer powietrze i wydalany wydechem w postaci niebieskawej chmurki
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
To bardzo logiczne co piszesz, ja tlumaczylem sobie to podobnie tylko odwrotnie, ze puszczajac noge z gazu zamykam przepustnice, tlok ssajac tworzy bardzo duze podcisnienie bo przy zamknietej przepustnicy duzo nie wessa i w ten sposob wysysa mi przez lekko luzna prowadnice olej z klawiatury. Ale to co piszesz trzymalo by sie bardziej kupy - jedynie te osiagi i kultura pracy nie pasowaly mi do tego, silnik jak bys nie patrzyl na wydecech ani nie czul smrodu spalonego oleju chodzi jakby byl nowy.....
Widze ze mam do czynienia z obeznanymi doswiadczonymi ludzmi, wiec moze zapytam dalej - jakie wy mielibyscie sposoby zeby okreslic stan pierscieni i generalnie dolu silnika nie rozbierajac go calkowicie. Mysle o tym drugim bloku ktory mam. Zdjelem z niego 2 lata temu glowice bo mi za nia ktos bardzo slono zaplacil, silnik chodzil przed tym jak zegarek ale nigdy nie mialem mozliwosci sprawdzic go przy ostrzehjszej jezdzie.... tloki zalalem z gory olejem wiec raczej nic od stania mu sie nie stalo.
Dodam ze zarowno moj motor M30 jak i ten zapasowy scianki cylindrow maja w stanie idealnym, widac jeszcze fabryczne szlify, nie ma najmniejszego progu.... zreszta to tez oddalalo mnie mysla od robienia dolu i rzucilem sie na glowice.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-11-22, 11:37
w swoim obecnym silniku sprawdź sobie manometrem ciśnienie spręzania ... kultura pracy i osiągi moga świadczyć o tym że po prostu silnik jest równo "wypracowany" więc powinieneś mieć powiedzmy równe ciśnienie na garach ... szacuje że będzie się plasowac w okolicach 7 - 8 barów
Cytat:
widac jeszcze fabryczne szlify, nie ma najmniejszego progu
to bardzo dobrze bo zwykle kołnierz tłoka poleruje ścianki cylindrów
zabierz ten blok do miejsca w którym robią szlify i poproś żeby ci go pomierzyli czy jest szczelny bo takie domowe testy "na czas pływania oleju" to wcale nie samiarodajne ...
i ewentualnie zagadaj z kimś kto ma padnięte pierscienie i robi remont silnika żeby się upewnić do końca że diabeł tkwi wlasnie w pierścionkach
no a co do Twojego silnika w aucie to róznie moze być ... niby kawał monolitu ale po przegraniu cylindry mogły zrobić się owalne a może go na sucho składałes i jak był odpalany po "remoncie" to zdarłes resztke powłoki z pierścieni i własnie zaczęły się kończyć ... jest trochę opcji
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Ja tego dolu nigdy nie ruszalem, obejzalem tylko scianki cylindrow jak zdjelem glowice. Po oczyszczeniu zaworow itd.... zrobil sie jeszcze mocniejszy ale z tym kopceniem przy hamowaniu to bylo od poczatku opd kad to autko kupilem czyli juz jakies 2 lata i 40tys km, nic sie nie polepsza ani nie pogarsza - ale 6 dymienie nie przystoi. Zaczne faktycznie od sprawdzenie tego drugiego bloku.
prowadnice nic nie mają do kopcenia. od uszczelnienia komory spalania od oleju z głowicy są tylko i wyłącznie uszczelniacze. zużyte prowadnice mogą spowodować to że zawór nie zawsze będzie się zamykał dokładnie w pionie względem prowadnicy co z kolei wpłynie na wytłuczenie gniazd zaworowych a i spadek kompresji. wszystko zacznie się od wyższych obrotów. jeśli są żużyte uszczelniacze to silnik kopci bez względu na to co akurat w danym momencie robi.
te objawy które opisujesz wskazują na pierścienie. przy zmianie biegó to jak puszczasz gaz to silnik chwilowo spada z obrotów i napedza go koło zamachowe (albo inaczej - kolo zamachowe nie pozwala wytracić silnikowi obrotów od razu). schemat kopcenia w takim przypadku łatwiej będzie wytłumaczyć w momencie jazdy na puszczonym gazie. tzw. hamowanie silnikiem. otoz akurat w tym momencie to silnik i cały układ korbowo tłokowy jest napędzany od kół. i teraz - przy puszczonym gazie masz zamkniętą przepustnicę a silnik dalej się kręci przecyjąc normalnym cyklem (ssanie, sprężanie, praca, wydech) i właśnie w momencie kiedy tłok idzie w dół w momencie ssania to jest otwarty zawór dolotowy i zamknięty wydechowy więc występuje podcisnienie w komorze spalania i jeśli są słabe pierścienie to właśnie tylko i wyłącznie w tym momencie zassie olej również ten który aktualnie jest na pierścieniach. powodując jego spalenie w cyklu pracy co daje kopcenie
8) mam nadzieję że rozumiecie. w momencie kiedy mamy naciśnięty gaz no to podcisnienie zasysające powietrze z dolotu nie jest aż tak duże żeby zaciągnąć olej z pierścieni. poza tym przyznam szczerze że wydaje mi się że powinieneś mieć nieciekawe sprężanie na ktorymś z cylindrów więc zanim podejmiesz jakiekowiek kroki to zmierz ciśnienie sprężania.
objawy opisane przez ciebie wskazują za zużyte pierścienie. (przy wymianie dojdą jeszcze panewki główne i korbowe tak na pocieszenie )
Dzieki, wszystko wdaje sie logiczne i zrozumiale, tylko w takim razie co jest zepsute w autach w ktorych dzieje sie na odwrot, a mozna ich spotkac na ulicy wiele, im wjecej depnie w gaz tym wiecej dymu - i nie mowie o dieslach.
Najchetniej uniknalbym wymiany pierscieni wlasnie ze wzgledu na sprawy natury korbowo-panewkowej. Troche licze na ten drugi blok, mam teraz przyjemny garazyk, przgladnalbym i go i przelozyl glowice - to o wiele mniej roboty - nie trzeba docierac itd.... Jedyne czego sie boje to tego zeby nie okazal sie taki sam.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-11-22, 13:28
co do "innych aut" to z reguły zachipowane diesle walą chmurami nadmiernej ilości niedopalonego oleju napędowego, ale ma to miejsce również w benzyniakach choć w znacznie mniejszym stopniu ... czarna chmurka powstaje podczas pełnego obciążenia, podczas przepinania biegów i podczas kręcenia auta na wysokie obroty. Może to wynikać z nieprawidłowo wyregulowanej przepływki i zbyt bogatej mieszanki ... znacznie za bogatej
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
a te co dymią cały czas na biało to tez mają żużyte pierścienie ale i przy okazji mają lejące uszczelniacze i pierscienie tak zuzyte ze kompresja silnika wynosi 5-8...
na takim sprezaniu tez poejdzie i to calkiem zwawo lecz jednak bedzie zasłona dymna... twoj objaw tylko sygnalizuje ze cos się zaczyna dziać jednak chcę ci powiedzieć ŻE TO NIE OZNACZA ŻE JUŻ MUSISZ TO ROBIĆ. może dalej jeździć normalnie eksploatując samochód. dopóki nie pali więcej oleju niż 1l na 1000km to wogóle można nie zwracać uwagi. KONIECZNIE TRZEBA JEDNAK PAMIĘTAĆ ABY TRZYMAĆ OLEJ NIE NIŻEJ NIŻ POŁOWA STANU... jak będziesz często sprawdzał to unikniesz jeżdżenia bez oleju.