Witam
Dzis ogladalem pewna ete na sprzedaz, samochod warty uwagi ale zaniepokoila mnie jedna rzecz: puszka filtra powietrza pod przeplywomierzem jest zalana olejem, tak jakby olej wyciekal z przeplywki. Po zdjeciu gumy laczacej przeplywomierz z przepustnica w srodku widac olej. Wiem ze troche oleju zawsze tam bedzie, ale w ecie ktora teraz jezdze, jak i w poprzedniej dwulitrowce byl to bardziej tlusty osad, raczej tlusta maz, a tutaj jest to normalny, swiezy i plynny olej. Niby nie duzo, ale po zdjeciu gumy pocieklo, a na wylocie z przeplywki jeszcze dobre kilkanascie kropel zostalo. Co to moze byc? Pierscienie sie koncza? Warto sie interesowac silnikiem ktory wywala takie ilosci oleju do dolotu, czy to swiadczy raczej o jego agonii?
Niestety nie sprawdzalem stanu oleju przed odpaleniem. Wiem ze moze wyrzucac troche oleju do odmy, ale tak jak napisalem, nigdy nie widzialem zeby to bylo az tyle, zeby na puszcze filtra byly slady wycieku. Cala gora i bok puszki tluste od oleju. Pozatym w tych gumach ktore siciagalem bylo tylko troche tlustego osadu z oleju, a nie plynny olej ktory by kapal z gumy po zdjeciu opaski.
najczarniejszy jest taki ze po prostu chlapie olejem. po pierwsze trzeba sprawdzić sprężanie. jak jest ok to brać i tyle. sam fakt oleju w odmie i dalej nic nie mowi o stanie silnika poza tym tak jak napisał artur.c.