Mam nowe sprezynki (czas posadzic troche nizej fure), chcialem je sobie sam wymienic ale po przeczytaniu opisu w ksiazce sie przerazilem - pol zawieszenia i ukladu kierowniczego trzeba rozebrac. Ale wczesniej trafilem w Etzoldzie na rzeczy ktore mozna zrobic bardzo prosto a tam sa udziwnione, wiec nie wiem czy to taki hardcore czy nic strasznego? Robic tak jak ksiazka kaze, czy moze ktos ma lepszy patent?
Też często jak zabierałem się do różnych prac to czytałem Etzolda i zawsze miałem wrażenie że czeka mnie tydzień ciężkich robót i że sobie nie poradzę ale odpukać jakoś zawsze się udawało i nie było tak źle jak to wyglądało po przeczytaniu instrukcji z knigi. Wymieniałem kiedyś sprężynki w e30 i jakoś poszło, ale zaopatrz się w jakieś ściągacze do sprężyn. Z przodu troszkę trzeba pokręcić, ale za to z tyłu jest lajcik.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
Też często jak zabierałem się do różnych prac to czytałem Etzolda i zawsze miałem wrażenie że czeka mnie tydzień ciężkich robót i że sobie nie poradzę ale odpukać jakoś zawsze się udawało i nie było tak źle jak to wyglądało po przeczytaniu instrukcji z knigi. Wymieniałem kiedyś sprężynki w e30 i jakoś poszło, ale zaopatrz się w jakieś ściągacze do sprężyn. Z przodu troszkę trzeba pokręcić, ale za to z tyłu jest lajcik.
30min na strone z przodu-poradzisz sobie.Tylko jak mówi przedmówca-sciągacze na spręzynki.Tylko nie odkrecaj srub płaskim kluczem-NAjlepiej oczko,poligon lub nasadka bo sruby w niektórych miejscach w ukl.kierowniczym trzymają bardzo mocno i poco slizgac sie kluczem po srubie i ją zjechac.Powodzenia
_________________ BIAŁE MOGĄ WIĘCEJ
...tylko i wylacznie bety;)
HyenoX M42B18 [Usunity]
Wysany: 2005-12-07, 01:51
no i w razie "W" zaopatrz sie w dobrą żabke bo możesz sie zdziwić jak bedziesz chciał od góry odkręcic nakrętke amortyzatora to moze sie on obracać (chodzi mi o trzpień amorka), wtedy łąpiesz żabką przy samej górze trzpienia amorka. Po prostu go nie uszkodzisz. No chyba ze posiadasz odpowiedni klucz do odkrecania tego tematu albo bedziesz mial szczescie ze nakretka elegancko sie odkreci.
aha,
jak nie masz sciągaczy to mozesz zastosować mocny drut stalowy lub sznurek (to działa bo robiłem) tylko musisz scisnąc w pierwszej fazie spręzyne. A jak tonapewno sie sam domyślisz
Pomg: 46 razy Doczy: 03 Lip 2004 Skd: Walcz/Londyn
Wysany: 2005-12-07, 09:40
i proponowalbym Ci Brunio zakupic nowe nakretki conajmniej do ukladu kierowniczego.
Tak jak Ci pisalem na pneumatyku zmiana sprezyn zajela mojemu magikowi (z moja skromna pomoca) 15 minut.Nie ma w tym filozofii wiekszej o ile dyspunujesz dobrymi kluczami
_________________ <table border="0" align="left" width="636"><tr><td><a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=8526&start=60">Moja BMW e30 345i power'ed by KKK K27 turbo</a><br>
<img border="0" src="http://i53.photobucket.com/albums/g44/slawo123/bmw/IMG_0248s-1.jpg" width="210" height="158"></td>
<td>- Klubowicz -
<p>GG: 1041<br> e-mail: <a href="mailto:slawo@antserwis.pl">slawo@antserwis.pl</a>
<br>e-mail: <a href="mailto:slawo@beemka-klub.pl">slawo@beemka-klub.pl</a><br>
Jest <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=16540">328i e36 M-TECH</a>, bardzo szybka eta
<font color="#FF0000">z 40% 2.93 sperre by Szeszkin Motorsport <br>
</font>oraz piekielnie szybkie<font color="#FF0000"> <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=33804">e39 M5</a></font></td></tr></table>
U siebie nie majac ściągacza zrobiłem tak:
Przód:
po zdjeciu koła, zdejmujesz zaciski hamulców, odkręcasz nakrętki od końcówki drążka i wachacza, małym podnośnikiem od dołu "ugniatasz" mc phersona w celu zmniejszenia przestrzeni między zwojami sprężyny łapiesz ją chwytakami własnej roboty (2 krótkie prety zagięte na końcach), nastepnie wymontujesz drożek i wachacz z mc phersona posługując sie młotkiem, prętem lub jeszcze czymś co może pomóc (ważne żeby było z wyczuciem!). Jesli sie z tym uporasz, odkrec od góry mc phersona i jest już on wymontowany. Łapiesz go w imadło (choć nie koniecznie), odkręcasz nakrętkę amortyzatora (w razie proplemów zrób tak jak pisał HyenoX M42B18), wkładasz nową sprężynkę, jesli jest dużo krótsza założysz bez problemu. jesli nie musisz ją jakoś "skurczyć" i załapać tymi chwytakami. Wkaładasz ponownie mc phersona łapiesz od góry nakrętkami (nie dokręcając jeszcze mocno), wachacz, drążek, znowu podnośnik od dołu, żeby zdjąć chwytaki, przykręcasz zaciski hamulcowe i na końcy sprawdzasz czy wszystko jest dokładnie dokrecone i przód zrobiony.
Tył:
Nie wiem czy eta ma tarcze czy bębny ale to i tak chyba identycznie będzie:
odkręcasz amora od wachacza (dla wygody zdejmij sobie cały jak chcesz), znowu mały podnośnik od dołu (pod wachacz) zagładasz chwytaki, opuszczasz podnosnik i wyjmujesz sprężyne, pisać o zakładaniu już chyba nie trzeba
Ps jak już wcześniej chłopaki pisali dobre klucze!
Nie które nakretki i elementy mogą być zapieczone więc przyda się cos a'la WD40, lub delikartnie popukaj młotkiem (w odpowiednie miejsca).
hehe eta ma tarcze i jak nikt nic nie ruszal to dramt i warto sie zaopatrzyc w taki maly palniczek (9zl w kiosku) i DOBRE klucze tylko nie plaskie bo jak srobe zjedziesz to kaplica
ps z przodu na partyzanta czyli scisna zwiazac drutem i wyciagnac kolumne,zalozenie jak sa nisze to nie powinno byc problemu (ja nawet sciskac nie musialem przodu -75) tylko trafilem na jeden problem za cholere nie moglem dokrecic nakretki u góry i nie obylo sie bez dorobienia klucza(obracala sie z amorem a jest tak nisko ze nie dalo sie zlapac zabka amorka co i tak jest zlym pomyslem bo sie rysuje i moze zygac potem)
z tylem nie ma problemu odkrecasz amory i drazek stabilizatora (jak ruszysz sróby)
i tak jak chlopaki pisza do sklepu komplet nakretek samokontrujacych tylko ATESTOWANE I MIN TO 8.8!!!
taki off topik apropo zawiech ludzie z warszawy po ostatniej wizycie u was to myslalem ze wlosy z glowy powyrywam kto ukradla wam drogi!!!!!!zreszta łódz podobne masakra:PPP
_________________ bylu 327i mtech 1 a teraz jest subaru impreza i w planie e30 drift car:))
GHOSTEK [Usunity]
Wysany: 2005-12-07, 19:01
Witam.
Ja sam wymieniałem sprężyny przód i tył i ja to tak zrobiłem:
Przód ściągaczami sworznie i końcówki drążka i jak miałem McPhersona na wierzchu podszedłem do kumpla do warsztatu i jak już ścisnąłem ściągaczami do sprężyn sprężyne to pneumatem odkręciłem tą śrubę trzymającą od góry, nie musiałem innym kluczem nic przytrzymywać i amor mi się nie okręcał i luzik był, jak dokręcałem tą śrubę od góry to też pneumatem (kilka sekund) nawet na wulkanizacji mogą to zrobić.
Tył: ścigacz zamontowałem na sprężynę i jak już ścisnąłem na maksa wyjąć się dało.
Pozdrawiam.
Ok, dzieki za podpowiedzi. Bede mial sciagacze, wiec obejdzie sie bez kombinowania. Tylko moze mi ktos jeszcze napisac co to za nakretki? To znaczy M ile, itd? Nie znam sie na tym a nie chcialbym z buta do sklepu zasuwac kilka razy jak fura bedzie juz rozebrana, wiec wolalbym kupic odpowiednie juz za 1 razem i jeszcze przed robota
Ok, dzieki za podpowiedzi. Bede mial sciagacze, wiec obejdzie sie bez kombinowania. Tylko moze mi ktos jeszcze napisac co to za nakretki? To znaczy M ile, itd? Nie znam sie na tym a nie chcialbym z buta do sklepu zasuwac kilka razy jak fura bedzie juz rozebrana, wiec wolalbym kupic odpowiednie juz za 1 razem i jeszcze przed robota
GHOSTEK napisa/a:
Tył: ścigacz zamontowałem na sprężynę i jak już ścisnąłem na maksa wyjąć się dało.
Jak porzadnie scisniesz sprezyne to da sie ja wyciagnac bez rozbierania czegokolwiek? Czy zle zrozumialem? Troche dziwne mi sie to wydaje
Ścisnąłem ściągaczami sprężynę ile się dało i podważyłem sprężynę i udało mi się wyjąć (ona sama tak nie wyjdzie), jakieś 15-20 minut roboty i nic więcej nie musiałem rozbierać ani odkręcać. ( z tyłu mam bębny).
Pozdrawiam.
Tyl zrobiony, poszlo bezproblemowo ale wymieklem przy probie wyciagniecia koncowki drazka i wachacza. Walenie mlotem (konkretnym) nic nie daje, a nie chce tego robic na chama zeby gwintow nie uszkodzic. Jest jakis patent na takie oporne scierwo czy musze szybko kupowac sciagacze?
Ktores z tych sie nadadza?
http://www.allegro.pl/sea...ciagacz+sworzni
Fura musi jezdzic, wiec zmontowalem tak jak jest i wyglada jak motorowka - tyl siedzi jak bym mial ze 2 trupy w bagazniku, a przod celuje w niebo Ale z tego co widze patrzac na tyl to powinno byc ok, obnizenie troche wiesze niz mialo byc ale podoba mi sie, nie ma przegiecie z obnizeniem. Tylko juz 2 razy szorowalem brzuchem po lodzie, bedzie trzeba sie nauczyc jezdzic
Witam, osobiście zmieniałem u siebie sprężyny i amorki kilka razy i co jak co ale najgorsze w tym wszystkim może być właśnie wyjęcie drążków lub sworznia.
Drążki ściągałem takim ściągaczem jak poniżej z tym że oprócz tego prałem po nim sporym młotemi i w końcu sie poddał ale naprawde czasami czeba go ostro potraktowac, czasami może sie tak zdażyć że śróba od drążka zacznie sie obracac przy dokręcaniu dlatego podstawa to nowa nakrętka i dobrze wyczyszczony gwint, raz też miałem przypadek że gwint mi sie zniszczył na końcówce i w takim przypadku wiadomo, końcówka do wymiany
Tylko mówie odrazu, jak jest mocno zapieczone to taki ściągacz za 20-30zł sie poprostu rozpadnie, więc lepiej pożyczyć od kogoś jakiś dobrej jakości bo nie sądze że masz ochote kupwać za 250zł ściągacz
Ogólnie wskazane są też różne dodatki typu WD40. I jak zakładasz ściągacz to zostaw starą nakrętke na czubku gwintu zarówno końcówki jak i sworznia bo jak uszkodzisz gwint to też dany element raczej do wymiany.
sposöb na wybicie koncowki drazka jaki znam wkladasz jakis pret breche albo röre .zawleczke wyjac odkrecic nakretke zeby byla na rowno z koncem gwintu wtedy wkladasz rure miedzy kabine i nakretke(rura na niej) napinasasz tak zeby byl opör w kierunku jego wybicia najlepiej w e dwöch sie robie jeden napina a dröga osoba wali mlotem w sidlo koncowki w wachaczu .mojm zdaniem za drugim rzazem pusci i po zawodach.(jak masz pyter w lapach to za pierwszym)nieuzywaj zadnach palinikow do podgrzania bo sie materjal krzywij,.o ile paietam tak sie zawsze robilo bo kiedys niebylo zatnycxh takich dziwadztw jak zciagacz do koncowek naraka
jeden z lepszych sposobow na wybicie koncowki drazka bez uzycia sciagaczy polega na tym ze jeden wielki mlotek przystawia sie do drazka w miejscu gdzie siedzi koncowka a drugim bardzo mocno uderza sie z przeciwnej strony drazka ;koncowka czasem sama wyskakuje chciaz nie zawsze;wtedy wystarczy lekko puknac i powinna wyskoczyc
ta metoda nigdy jeszcze mnie nie zawiodla i nic nie uszkodzilem ;pokazal mi to koles ktoremu pomagalem wymieniac koncowki w kamazie
Bruner można podlewarować kolumne i stuknąć w wachacz za końcówką lub dużym młotkiem przez miedziany młotek w śrubę swożnia ale szansa że puści to 50/50 u Tox'a dało radę a u mnie pomogł jedynie ściągacz. "Q...a" nie wiem gdzie go posiałem jutro znów przetrząsnę garaż gdzieś musi być do cholery bo w maju ściągałem nim wachacze i listwę wspomagania z rozbitka.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Chciałem wymienić sprężyny przód waliłem młotami brechami wszystkim co było , i nic poległem... możecie dać link jaki ściągacz potrzebny do sworzni wahacza i drążka
_________________ ...nieważne dokąd jedziesz,ważne ze bokiem...
poszukaj tematy jackag on wklejal linki do sciagaczy i kilka osob sie wypowiadalo a propo ich jakosci
jak to mlotkiem nie chce wyjsc?????????????????
nie ma takiej opcji sciagalem kilkadziesiat swozni i koncowek nie majac sciagaczy i zawsze schodzily
jesli chodzi o swozen w e30 to najlepiej jakas zaba podniesc mac persona troche do gory zeby wahacz prezyl w dol i uderzasz mlotkiem w bok zwroynicy - nie wali sie w srube od gory
co do koncowki to przydalaby sie druga osoba ktora prezy jakims lomkeim koncowke w dol a ty uderzasz w bok (nie w sama koncowke) zazwycaj pare porzednych uderzen zalatwia sprawe
pozdro
_________________ KLUBOWICZ - KATOWNIK
sprzedaz czesci nowych i uzywanych do e30 e 32 e34 e36 e23
swapy
mechanika bmw www.ubottgarage.pl
tel 502928155