hehe no szpera lepsza !!co do spawnia znajomy ma strasznie rasowana łade i ma wlasnie tak da sie jezdzic ale opony wymienia co chwile ...ale za to auto co chwile ciagnie pieknym równym bokiem
_________________ bylu 327i mtech 1 a teraz jest subaru impreza i w planie e30 drift car:))
zgadzam sie jak juz napisalem tak kolega ma w ładzie bo idea byla taka zeby zbudowac tanim kosztem zabawke która jak sie rozwali nikt nie bedzie plakal .....ale do driftu to to nie najlepszy pomysl spora moc ..pourywasz wszystko szkoda prtzegóbów skrzyni i calej reszty zainwestuj w dobra szpere (45%w góre sa takie ...ale nie jest to tanie)
_________________ bylu 327i mtech 1 a teraz jest subaru impreza i w planie e30 drift car:))
bez obrazy ale takie latanie to w duzym fiacie a nie w BMW, nie cierpie druciarstwa
100% racji, też nie lubię i dlatego będę miał dwie - sztywną i działającą.
Wymiana po dojechaniu na tor, w E36 są to trzy śruby dyfer + wał i półosie.
Pozdro
_________________ Gdybym był konstruktorem samochodów ,myślałbym o samochodach jak Ci z BMW.W Ich przypadku nic dodać nic ująć.
hehe no szpera lepsza !!co do spawnia znajomy ma strasznie rasowana łade i ma wlasnie tak da sie jezdzic ale opony wymienia co chwile ...ale za to auto co chwile ciagnie pieknym równym bokiem
miło by było gdybyś dał znać co znajomy zespawał?
pozdro
_________________ Gdybym był konstruktorem samochodów ,myślałbym o samochodach jak Ci z BMW.W Ich przypadku nic dodać nic ująć.
zgadzam sie jak juz napisalem tak kolega ma w ładzie bo idea byla taka zeby zbudowac tanim kosztem zabawke która jak sie rozwali nikt nie bedzie plakal .....ale do driftu to to nie najlepszy pomysl spora moc ..pourywasz wszystko szkoda prtzegóbów skrzyni i calej reszty zainwestuj w dobra szpere (45%w góre sa takie ...ale nie jest to tanie)
Do driftu założę wąskie opony z większym ciśnieniem - nie będzie tak żle,
zamiast szpery będę miał drugi dyfer no i kasę na opony 8)
_________________ Gdybym był konstruktorem samochodów ,myślałbym o samochodach jak Ci z BMW.W Ich przypadku nic dodać nic ująć.
Pomg: 17 razy Doczy: 12 Maj 2005 Skd: TrójkątTrzechCesarzy
Wysany: 2005-12-17, 19:12
jeśli masz to auto do jazdy na codzień, i do szleństw będziesz używał
elektroszpery - to nie licz, że będziesz zmieniał tylko opony...
cały układ przeniesienia napędu dostanie zdrowo w tyłek...
niedawno na Allegro była szpera z m3 za 1100zł - to chyba nie tak wiele
w porównaniu z tym co auto ucierpi po zaspawaniu mostu... no, chyba że się mylę...
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...
mam dwa , ten będzie do szaleństw, ten dyfer na allegro widziałem jest dłuzszy więc trzeba skrócić wał i półosie dokupić wraz z dyfrem nie pasują mocowaia półosiek przy dyfrze mają większą średnicę
pozdro
PS ładna nazwa "elektroszpery" ja bym ją nazwał "manualną"
_________________ Gdybym był konstruktorem samochodów ,myślałbym o samochodach jak Ci z BMW.W Ich przypadku nic dodać nic ująć.
elektroszpera czyli zaspawany most - to słowo ukute przez pisma tuningowe...
moja nazwa dyfra pochodzi że tak powiem od "ręcznej wymiany" dyfra przed zawodami czy treningiem
Rozumiem że nazwa elektroszpera pochodzi od spawania elektrycznego elementów dyfra.
pozdro
_________________ Gdybym był konstruktorem samochodów ,myślałbym o samochodach jak Ci z BMW.W Ich przypadku nic dodać nic ująć.
Hallo wszyscy odradzaja, ja tez ale widac ze kolega zdecydowany i wybor jest swiadomy wiec moze jak ktos wie co zaspawac to niech napisze, a ja sie chetnie dowiem
PioterW: ... i od tej pory proszę o koniec OT w temacie
_________________ 525 e34 touring - ślicznota jakich mało
Yatzek [Usunity]
Wysany: 2005-12-22, 21:07
to jak kto zwal to zwal ja bym to przemyslał jeszcze raz!!! ale jak kto woli 100%szperki jak to kiddys na rajdach ruskie rabotaly znajdz spawacza sprawdzonego i pewnego co nie cheffffta tylko spawa i niech ci spawnie satelity ,wynik 100% elektroszpery czy tez manualoszpery pozdro.
Dzięki
Tak myslałem ,
wykluła się nowa myśl by pomiędzy koronki a obudowę wstawić jakieś sprzęgła cierne
i potraktować je fedrą(sprężyną)
jeszcze nie byłem w środku w dyfrze BMW,
na forum była już gatka o dyfrze z ciasnymi podkładkami blokującymi mechanizm różnicowy w E30, tylko brak chętnego by go założył i przetestował.
to może być ciekawe doświadczenie
pozdro
_________________ Gdybym był konstruktorem samochodów ,myślałbym o samochodach jak Ci z BMW.W Ich przypadku nic dodać nic ująć.
Yatzek [Usunity]
Wysany: 2005-12-26, 23:20
osobiscie ci powiem ze mysl jest ok aczkolwiek z doswiadczenia w zmotach przypuszczam ze niebedzie to działało a jak podziłą to moze kilka obrotów siły których nigdy niezmierzysz i niedobierzesz materiałow pozatym dochodzi idealne wysrodkowanie z wywazeniem a to niejest takie proste
ja maiłem taki patent w dwóch polonezach miedzy onnymi w 122 konnym 2,0 MPi DOHC z fiata argenty moment obrotowy taki sam jak w M20 B20
przy tym silniku wytzymał 700km satelity były dokładnie obspawane spawarką elektryczną i dobrymi elektrodami
potem półoś urwało a koło razem z resztkami półosi łożyska i tarczy hamulcowej było 200m od drogi
przy silniku 1,6 niesprawdziło mi sie to jakos bo sie sprzęgło zaczęto paliło
aha i podczas jazdy po normalnych drogach no to jest troche z tym zabawy no i na każdym zakrecie piszczy jedna tlna opona nawet jadąc normalnie
a co do grzebania sie w moście to ja bym zamocno nierozbierał bo złozyc sie nieda dokładnie tak jak pisał kolega wczesniej sa tam ogromne siły i jakis minimalny bład i sie wszystko rozsypuje w poldkach zajezdiłem 4 mostyno i zadnego nieudało sie naprawic majac nawet dobre części i wiedze
ArtiBig troszke doswaidczenia rozebrać i poskladac orginał to pikuś ale namońcić i zeby działało to wyczyn jak sam wspomniałes 700km przy cenach czesci poldka to spoko:)
niop co do sztywnego to tez sie rwią i to jak ciasteczka mimo stosowania wzmocnionych półosi . cy5 niewiem czy niepowinienes odpuścić tego i poprostu szukac szperki nawet slabej ale zawsze cuś co działa zreszta zaczne nowy temacik odnosnei adaptacji pozdro
Bez sensu to wszystko - rozsypie Ci się zaraz ta e36 z zaspawanym dyfrem ! Szkoda ! Zrób sobie jakaś tanią E30stke (póki są tanie) tylko do driftu i już. A jak się nie ma miedzi to się w domu siedzi a nie jeżdzi na drifty na tor, bo sam dyfer to dopiero część kosztów. Jak coś robić na torze to albo dobrze albo wcale - tak więc intensywny trening zakończy się napewno mocno przyspieszonym zużyciem WSZYSTKIEGO. Co do mitu wąskiej opony... sprubój sie poślizgać na profilu 65-70, i na profilu np. 40 - na 40 jest o niebo lepiej i płynniej !! Te wrzucanie zapyziałych 14stek na tylną oś do driftu na torze to moim zdaniem pomyłka.
_________________ Części nowe i używane oraz warsztat BMW - 661 496 167
"(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakrety są dla szybkich kierowcow" C. McRae
Ostatnio zmieniony przez Baur 2005-12-28, 11:23, w caoci zmieniany 1 raz
duchX [Usunity]
Wysany: 2005-12-28, 11:16
Baur nie denerwuj sie jak sie nie przewroci to sie nie nauczy zaspawa pojezdzi roz....li polowe auta pozniej bedzie pisal co zrobic i dlaczego tak sie stalo kwestia opon to juz tylko sprawdzenie na wlasnej skorze przy trenowaniu i wyborze najlepszej gumu moze akurat bedzie mu lepiej na 14" z profilem 60