To akurat nie ma nic w spólnego z doktorem, a jeżeli chcesz zalać coś do silnika to polecam środek MOTOR-LIFE ( tzw. uszlachetniacz metalu )
prowadziłem troszkę badań u nas w instytucie na UZ właśnie z Panem który to przebadał i ocenił, nazwisko znajdziesz na pudełku, polecam i dysponuje małym zbiorem materiałów co daje ten środek
slyszalem o tym i nawet ogladalem nawet program o tym i podobno naprawde dziala na POLONEZIE hahahahaha ale na BMW to nie mam zielonego pojecia.
Powiem tak jak chcesz zaryzykowac to prosze bardzo, ale ja bym chyba wolal sprawic sobie nowe serce chociaz to spory wydatek
tylko ten środek nie możesz szkodzić nie ma on wpływu na olej i spalanie, środek wiąże momentalnie się z metalem tworząc tzw.osłonę,
do głębszej lektury zapraszam www.motor-life.pl
_________________
duchX [Usunity]
Wysany: 2006-01-02, 09:16
jezeli mial bym cos nalac to tylko olej Lqui-Moly chyab tak sie pisze z dwusiarczkiem- molibdenu MoS2 zalalem do silnika ktory byl lekko padniety mial po 9 na kazdym garku po przejechaniu 3000 km kompresja wzrosla do 10,5-11 po zalazniu normalnym olejem i przejechaniu 3000 wynik nadal sie utrzymywal po rozebraniu silnika na gladziach cylindrow byly widoczne czarne cieniutkie slady na calej dlugosci cylindra gdzie wystepuje tarcie ........ MoS2 pod wplywem wysokiej temperatury odklada sie na metalowych czesciach tworzac warstwe nie teflonu czy innego gow.....a cos tak twardego jak metal nie dalo sie tego zdrapac niczym wiec cos takiego moglbym zalac znam kilka osob ktore jezdza od 7 lat na tym oleju i nic im sie z samochodami nie dzieje koszt oleju pomiedzy 90-110 pln