Kupiłem ostatnio 320 150KM E36 Coupe z 92r. Na przeglądzie poprosiłem faceta, żeby się przejechał krótki odcinek i stwierdził czy wszystko gra. Jego brawurowa jazda i przyspieszenie auta zrobiło na mnie ogromne wrażenie, o dziwo na nim nie... Powiedział tylko, że ten samochód wogóle nie ma mocy, że nawet połowy tego co trzeba nie ma. Oczywiście przesadzał konkretnie, bo właśnie się przesiadłem z 75KM Polo i jak dla mnie, to fura rwie asfalt. Może tylko takie wrażenie, nie wiem. No, ale nie dowiedziałem się konkretnie o co chodzi, bo klient nie miał czasu. Kazał przyjechać później, ale później, to ja nie miałem czasu i tak zostało.
Beemka jest ogólnie wypas, stan techniczny, jak i wizualny. Jak dla mnie pierwsza klasa, nie wiem czego on się czepia. I teraz pytanie: co może być przyczyną niepełnej mocy? Wiem, że przyczyn może być kilka i prosiłbym o wypisanie wszystkich i ewentualnych kosztów naprawy/regulacji. Przypominam, że silniczek, jak i skrzynia cykają, jak w zegarku, więc może to tlko kwestia regulacji, albo moc idzie w katalizator czy co tam...
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2006-02-08, 22:07
może twój mechanik zmieniał biegi przy 4000obr, a tam 2,0 dopiero zaczyna jechać...
przejedź się na najbliższą hamownię
albo jeszcze prościej, sprawdx się z identycznym autem, proponuję start w ruchu z 2500obr z 2 biegu
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
No właśnie hamownia będzie najlepszym wyjściem. Tylko powiedzcie mi, czy jeśli wynik będzie trochę niższy, niż 150PS, to źle czy norma? Ile może mieć mniej?
Znalazłem coś takiego, bo będę testował w Trójmieście
No właśnie hamownia będzie najlepszym wyjściem. Tylko powiedzcie mi, czy jeśli wynik będzie trochę niższy, niż 150PS, to źle czy norma? Ile może mieć mniej?
Znalazłem coś takiego, bo będę testował w Trójmieście
A może to lipa jakaś? Są lepsze i gorsze hamownie? Czym się kierować, jeśli będę miał jakikolwiek inny wybór, bo na razie mam tylko to.
masz auto z 92 roku, więc licz się ze stratami.
Hamownia najlepiej obciążeniowa. Choć inercyjna też nie oszukuje.
A swoja drogą BTW to E36 320 nie rwie asfaltu....Albo jak to mówią inni - "nie jedzie", ale przeciez nie wszystkim chodzi o to, zeby zapinać cały czas jak idiota. Optymalny motor do tego auta był w 325.
Lukasz, "jechanie" to pojecie wzgledne, jak ktos sie przesiadl z Polo to moze byc pod wrazeniem. Pamietam jak pierwszy raz wcisnalem do odciecia na dwojce w jeszcze wtedy nie mojej 320 e30 (w czasie jazdy probnej przed zakupem )- o malo sie nie posikalem, a to tylko 10,2 do setki. Tylko ze wczesniej jezdzilem maluchem, troche lanosem albo ibiza dieslem, wiec to na mnie zrobilo ogromne wrazenie. Jakby nie bylo te 9 sekund to jednak wynik duzo lepszy od przecietnej, a nie kazdy potrzebuje "scigacza" schodzacego ponizej 6 sekund do setki
Rozumiem, że po przesiadce z Polo to "jeździ", dla mnie 1.8 M40 swego czasu też jeździło (do momentu jakże pamietnego objechania mnie ze świateł i to zdrowo przez Megane dCi 120KM...- to był przełom), teraz jednak są też takie chwile, ze twierdzę, że mój też "nie jeździ" Tak pomyślałem, kiedy przejechałem się N-grupowym Evo VIII...
Mi chodzi tylko o to, że w obecnych czasach coraz wiecej aut ma poniżej 10 sek do setki - Hyundai Getz 1.6 ma 9.4 s do 100km/h Renault Thalia 1.6 (11.1 sek) może bez problemu na starcie zgrzać e30 1.6, a nawet 1.8(m40 oczywiście, bo is by się obronił ), może zgrzać też BMW serii 1 - 1.6
A e36 jest już dośc ciężkie na te 150KM (a takie 150KM w e30 323 spisywało sie jak najbardziej....), poza tym właśnie - jedzie od 4 tys. , czyli , żeby jeździć dynamicznie musisz kręcić (elastyczność nie jest jego najmocniejszą stroną), a jak kręcisz to spalasz jakieś 12-15 Pb, chyba, ze masz gaz, ale na gazie zapomnij o 9 sek do paki, jak będzie 10 to będzie dobrze.
Ale oczywiscie jechanie jest pojęciem względnym i moje stwierdzenie, że "nie jedzie" nie jest totalna krytyka 320 e36, choć gdybym już kupował e36 to tylko z motorem 2.8....
A Ty właścicielu dawaj jak najszybciej na hamownie i dziel się tym co wyszło!
pzdr
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2006-02-09, 12:25
A, no to zwykłe Traction Control ... tzw. dławik
Ja mam niesamowity sentyment do e30 ... nie byłbym w stanie zamienic tego modelu na inny ... zmieniałbym wszystkie rozwiązania techniczne ale buda zostałaby zawsze ta sama
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
mowicie ze auto moze "nie jechac"....a co ja mam powiedziec???? Piatka z silnikiem 2 litry 12 V!!!!.....marne 129 KM ( jak bylo nowe )....to moje to dopiero "nie jedzie"!!!!.....
dajcie spokoj takie gadanie..
ja mam 2.0 wszyscy na ten silnik narzekaja a ja sie ciesze bardzo ze mam wlasnie beemke i ze wlasnie z tym silnikiem...
nie wazne ze sie czesto psuje, nie wazne ze pije 20 jak nie wiecej, pieknie wyglada, swietnie jezdzi i jest najlepsza rzecza jaka moge miec w zyciu..
ja moge swobodnie powiedziec ze kocham moje auto, cokolwiek by mi o nim nie mowiono..
co z tego ze moze byc 2.5, co z tego ze moze byc M, co z tego ze moze to byc nowa 760Li, liczy sie fakt posiadania i to ile serca do niej wkladacie...
i tym optymistycznym akcentem...
to piekne co napisales...ja tez kocham swoj samochod...ale neistety jest troszke przymulony...chcialbym cos wiecej...tez w niego wiele serca wlozylem...ale jednak mam za slaby silniczek jak na wielkosc tego samochodu...i duzo samochodow zalatwia mniena starcie...to jest przykre...
... to fakt, kto nie kocha swojej betki Każdy kto stanie sie jej posiadaczem bedzie ją kochał ... i nigdy już nie kupi innego...bo to jest prawdziwa miłość.
Ja mam 1.8 is E30 i ma 9.8s do 100. Na hamowni jeszcze nie byłem, ale mam zamiar sprawdzić jej osiągi już niebawem. Kilka razy miałem okazje sie pościgać, z bmkami tylko 2 razy. Z czego raz z E36 2.5 3 dzwiową... przegrała o dł. samochodu. .. tan drugi hm... to była piątka... chyba nawet M, .... no co przegrałem 8) ale tył miała fajny
Pozdro dla zakochanych
_________________ ZŁOCENIE i CHROMOWANIE śrubek od felg !
..no nie przesadzaj , zauważ że e36 jest sporo cięższe od e30, może i bym przegrał. Zauważ że E36 z np. roku 1992 (bo takie coś to chyba było) z silnikiem 2.5 w automacie ma przyśpieszenie w granicach 8.9 s odsyłam do tych danych http://bmw.isp.net.pl/bmw/3/e36/d36/d36.htm
A mój is ma 9.9s http://bmw.isp.net.pl/bmw/3/e30/d30/d30.htm ,
czyli zaledwie 1 s mniej, a to juz bardzo niewiele. Troche umiejętności, lepszy start i mogłem wygrać, więc naprawdę nie potrzebna ta gatka z babą malującą usta
Mówie jak było, a kierowcą był facet, i to on mnie podpóścił na światłach. IS ma naprawde dobre osiągi w E30. O zmiażdzeniu nie ma mowy, ewentualnie wygrana o długość auta z jego strony, taka jest rzeczywistość.
[/scroll]
_________________ ZŁOCENIE i CHROMOWANIE śrubek od felg !
..no nie przesadzaj , zauważ że e36 jest sporo cięższe od e30, może i bym przegrał. Zauważ że E36 z np. roku 1992 (bo takie coś to chyba było) z silnikiem 2.5 w automacie ma przyśpieszenie w granicach 8.9 s odsyłam do tych danych http://bmw.isp.net.pl/bmw/3/e36/d36/d36.htm
A mój is ma 9.9s http://bmw.isp.net.pl/bmw/3/e30/d30/d30.htm ,
czyli zaledwie 1 s mniej, a to juz bardzo niewiele. Troche umiejętności, lepszy start i mogłem wygrać, więc naprawdę nie potrzebna ta gatka z babą malującą usta
Mówie jak było, a kierowcą był facet, i to on mnie podpóścił na światłach. IS ma naprawde dobre osiągi w E30. O zmiażdzeniu nie ma mowy, ewentualnie wygrana o długość auta z jego strony, taka jest rzeczywistość.
[/scroll]
Znasz taką piosenkę o "fantazji"? Taka jest rzeczywistość powiadasz? Zawsze dobrze jest się dowiedzieć kilku rzeczy od doświadczonego beemkowicza co z niejednym się ścigał
Długość samochodu to jest 0.1 -0.2 sek. Z 325 do setki taki is przegrywa kilka długości .
A 9.8 to skąd? Bo , że is ma seryjnie 9.9 to ja wiem, tylko skąd Twoje dane? Ze stopera 8) ?
A, żeby 325 z Tobą przegrała to musiałaby tyłem jechać.....
Więcej Fantasy na forum, niedługo Sapkowski tu wpadnie poklikać :lol: