Wysany: 2006-02-21, 23:46 UWAGA!!! "Wróg" czai się pod wodą...
W dniu dzisiejszym spotkała mnie taka oto przygoda:
ok godz 15 wyjeżdżam z domu, przejeżdżam 100m i na swojej drodze napotykam wielką kałużę (żeby nie powiedzieć jezioro) Mimo że jeżdżę tedy codzienie....."Wróg" okazał się sprytniejszy. Zaczaił się pod wodą.....
Była policja i mam fotki. Jutro idę się kłócić
Głębokość "wroga" ok 20cm sądząc po zatopieniu koła.
Straty:
1)Urwany i połamany zderzak
2)Utopiony halogen (może go znajdę na wiosne )
3)Mokre buty
4)Spóźniłem się do dziewczyny
P.S. Jak zdjęcia się nie wyświetlają to trzeba poczekać bo są umieszczone na serwerze republika.pl i "Przykro nam, strona chwilowo nie działa z powodu przekroczenia godzinnego limitu transferu"
Ostatnio zmieniony przez Grucha Jr 2006-02-22, 11:02, w caoci zmieniany 1 raz
Ja pierdziu niezle nic tylko wozic ze soba jakies przenosnie mosty zwodzone.
O tym co wywalczyłes poinformuj nas
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
lol no ladnie mysle ze taka droga chyba nei jest ubezpieczona .... jak wprzyjdziesz z pzu to napisz co Ci powiedzieli niby kola nie urwales ale powinni ci cos wyplacic ! juz widze co by bylo jak bys jechal z 60 km/h chyba wachacze bys pogubil .. pozdro
_________________ Systemy alarmowe, pozarowe, monitoring projekt, wycena Pisac PW
to jest polska ale grucha czemu nei próbowaleś przejechać bokiem ?:> widze że po lewej od zerwanego zderzaka jest miejsce suche 3 fota najwyżej lewą stroną byś po śniegu a prawą woda !
lol no ladnie mysle ze taka droga chyba nei jest ubezpieczona .... jak wprzyjdziesz z pzu to napisz co Ci powiedzieli niby kola nie urwales ale powinni ci cos wyplacic ! juz widze co by bylo jak bys jechal z 60 km/h chyba wachacze bys pogubil .. pozdro
Jak by jechał 60 to by przeleciał ślizgiem jak motorówka.
jak droga jest ubezpieczona to bedzie dluzej i za "tak stare auto" to dostaniesz skromniutkie odszkodowanko... jak nie ubezpieczona to smigasz do administratora z faktura jaka tylko uda Ci sie zdobyc i dostajesz kaske od reki... tyle ze faktura to musi byc na administratora/zarzadce drogi... fotki masz, policja byla to teraz sie dowiedz czy ubezpieczona czy nie... jak ubezpieczenie to czas oczekiwania na kaske +/- miesiac czasu...
a tak na serio to trzeba uwazac niezle !
dziura na dziurze kurde !!!!!
cale miasto w dziurach !!!!!!!!
wrrrrrr
ale co tam taki posel smiga sobie rzadowa 7 i ma w :cenzura: czy mu wachacz urwie czy felge ugnie !!!!!