Wysany: 2006-03-28, 22:07 Tsss i dziwne szarpanie silnika
Witam
Mialem dzis maly race z pod swiatel, ruszylem, 1,2,3 odstawilem drugi samochod czyli wygrana,ale... cos strzelilo:( Odglos byl taki jakby nalozony przewod od pompki do pompowania kola pod wplywem cisnienia odpadl. tsss. Efekt jest taki ze samochodem trzesie, nie probowalem przyspieszac i sprawdzac czy ma moc bo przy 2 tys cos klekoce. na luzie jak stoje i dodam gazu slychac za kazdym razem lekkie stukniecie dobiegajace z okolic silnika badz przeplywomierza. Na moje oko cos z tlokiem sie stalo.
Pomozcie prosze.
Zna moze ktos dobry i niedrogi zaklad w trojmiescie badz gdyni??
Silnik 27l czyli 325e z 86r. 122kM
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2006-03-28, 23:07
albo zaciela sie przeolywka w pozycji max otwartai tezbedzie syczalo
duchX [Usunity]
Wysany: 2006-03-28, 23:13
jak nie znajdziesz to odkrec swiece zobacz jak wyglada kazda po kolei i mozesz zmierzyc kompresje ,jak nic nie wyjdzie to szukac dokaldnie miska w dol i ogladac , mam nadzieje ze jakas pierdolka sie stala powodzenia
Tssykniecie bylo tylko jak przyspieszalem, teraz nic nie syczy ino stuka jak dodal lekko gazu.
Przeplywka nie jest zacieta,chodzi sprawdzilem.
Posiadam LPG ale nie bylo strzalu.
A z tymi swiecami to calkiem mozliwe bo silnik pracuje jakby nie na wszystkich garach, i sie trzesie, dlatego myslalem ze to cos z tlokiem.Bede sprawdzal dzis.
No moje oko jak by coś odpadło w silniku czyli kawałek tłoka albo jakaś dzwigienka to raczej by Ci auto nie chodziło, być może sie myle ale poprostu wsadz kogoś do auta, głowe włóż pod maske i słuchaj co i skąd sie nabija. Silnik m20 ma skłonności do drobnych tródnych do zlokalizowania usterek więc napewno to jakiś drobiazg.
Sprawdzalem przed chwila, stukanie metaliczne trzeba dodac dobiega z glowicy.
Swiece sprawdzalem i przy jednej jak wyciagnolem przewod zasilajacy nie bylo wogule efektu, wyciagnolem ale jest ok. Niestety sprawdzalem pod chmurka i zaczelo padac:(
Najprawdopodobniej cos z zaworkami.
_________________ 325Etka:)
duchX [Usunity]
Wysany: 2006-03-29, 18:39
moze tlok dostal w denko od zaworka i sie dziurka zrobila
Bogowie mi sprzyjaja, rozjasnilo sie i przestalo padac. Zdjolem pokrywe zaworow i tam ulamana jest dzwignia ktora dociska zawory.
Zeby wymienic musze odkrecic wszystkie srubki ktore dociskaja walek na ktorym sa zamocowane czy jest jakis inny patent?
Orientuje sie ktos jaki koszt jest tej dzwigienki??
Na szczescie nie zrobila zadnych wiekszych strat, jedynie rysa na obudowie glowicy.
Zalezy jakie masz znizki, przerabialem temat rok temu i wtedy 1 dzwigienka kosztowala jesli dobrze pamietam 70zl, ale jak masz dobre znizki to mozesz dostac taniej.
Mam dwa wiadra dziwigienek tak wiec i mam do nich nosa
Co do wymiany, to muszisz
1. Najlepiej ustawic silnik na OT . zdemontowac chlodnice
2zdjac pasek rozrzadu
3odkrecic kolo napedowe walka rozrzau.
4Poluzowac na maxa zawory na tej osce co masz zlamana dziwigienke.
5Powyciagasz te gumki w ksztalcie(U).
6Zciagasz te blaszane zabezpieczenia,
7z jednaej strony masz tez taka blache ustalajaca polozenie tych osi po ktorych poryszaja sie dzwigienki ja tez musisz podwazyc i wyciagnoc.
8Zrzucasz pozostale dzwigienki tak aby naj najwiecej bylo luznych (pomagasz sobie obracajac troszke walkiem rozrzadu)
9W reke mloteczek i delikatnie stukasz przez jakies drewienko zeby zruszyc oske. Puzniej wyciagasz ja obkrecajac (pomagasz sobie wkladajac jakis siub do otroru smarowania)
10 wyciagasz do mometu gdzy mozesz ju zalozyc dobra dzwigienke.
Nie zapomnij ustawic walka w odpowiednim polozeniu przed ponownym zalozeniem paska. (Mi sie raz zapomnialo)
Pewnie o czyms zapomnialem ale nie robile tego juz chyba z rok albo dluzej.
Mi zajmowalo to 2godz.
A w dwie osoby 4 godz. i 8 piw
_________________ Zabejcowac wszystkich!
"autosugestia ktora wyjatkowo silnie wplywa na zwiekszenie osiagow"! Truu!