Witam wymienilem wczoraj walek rozrzadu dzwigienki i popychacze zaworow w moim m40 i dalej cos cyka co tam jeszcze moze cykac wszstkie czesci nowe moze musi sie to ulozyc ale przejechalem juz z 50 km na obroty wkreca sie ladnie nic go nie muli no ale cyka i to nie wtryski.
moze i masz racje Pawel tylko zawsze wyjdzie taniej reanimacja M40 niz swap czy kupno innego autka
Do rzeczy moze byc tak ze dzwigieka ktora wymieniles jest fabrycznie trafiona
olej musi byc prawie jak woda wiem bo sam to przerabialem
a nie masz instalacji LPG (zabezpieczenie przed rozwaleniem przepływki cyka jak zawory ).
Leon pewnie że drożej wyjdzie ale i efekt będzie lepszy
Zgadzam sie z tobą w 100%
Ale tak samo jak ty przerabiałem temat m40
Ja wyżuciłe "bociana" z pod maski
Z tego co mi wiadomo olej był wlany Castrol Magnatec 10w40 a lpg w aucie brak.
Trzeba sprawdzic ten wężyk o którym mówisz Paweł bo w wade fabryczną nie chce mi się wieżyć. Wszystkie części były chyba febi.
A co do swapu łatwiej kupić inną niż zmieniać całą tylnią zawieche itd.
Jeżeli mowa o 2.8 to tylko buda i środek by zostały.
Pawel moze i masz racje po co ja wymieniac przeciez ona sie nie zuzywa jutro ja oczyszcze dokladnie.
A co do swapa to nie bardzo mi sie to widzi nie mam zamiaru jezdzic tym samochodem jeszcze 5 lat a potem przy odsprzedazy moze byc problem z reszta teraz mam silnik w stanie praktycznie idealnym nawet jak na 1,6 to dosyc zwawy silniczek ciemno przed oczami sie nie robi ale na miasto i troche trasy wystarczy a co kupie nigdy nie wiadomo moge kupic drugi znowu do remontu a ten wytrzyma ze 150tys i to mi wystarczy. Przynajmniej wiem czym jezdze oleju nie bierze nawet grama silniczek czysty nic nie cieknie. Dzisiaj sie przysluchalem i nie wiem czy to nie wtryski ale az tak byloby je slychac jak sprawdzic czy to one?? Pewnie tylko podmiana na drugie. Teraz silniczek znacznie ucichl i naprawde przyspiesza zwawo tak do 170-180 potem brakuje mu juz mocy ale niby gdzie mam jezdzic po 220km/h robic swapa zeby przez 20sekund miesiecznie przekroczyc 200 jak bedzie okazja niestety takie predkosci nie sa na nasze drogi ani na naszych kierowcow juz nie jeden sie o tym przekonal nawet ostatnio mielismy przyklad nadmiernej predkosci w wawie.
robic swapa zeby przez 20sekund miesiecznie przekroczyc 200 jak bedzie okazja niestety takie predkosci nie sa na nasze drogi ani na naszych kierowcow juz nie jeden sie o tym przekonal nawet ostatnio mielismy przyklad nadmiernej predkosci w wawie.
Zalezy co oczekujesz od samochodu. Ja przez prawie 2 latajazdy beemka 200 km/h jechalem ze 3 razy. Za to kocham wciskanie w fotel przy starcie czy przy wyprzedzaniu i gdybym tylko mial kase to bym sie nie zastanawial
[ Dodano: Nie Kwi 23, 2006 4:32 pm ]
patryk w-wa napisa/a:
robic swapa zeby przez 20sekund miesiecznie przekroczyc 200 jak bedzie okazja niestety takie predkosci nie sa na nasze drogi ani na naszych kierowcow juz nie jeden sie o tym przekonal nawet ostatnio mielismy przyklad nadmiernej predkosci w wawie.
Zalezy co oczekujesz od samochodu. Ja przez prawie 2 lata jazdy beemka 200 km/h jechalem ze 3 razy, z czego 2 na lotnisku. Za to kocham wciskanie w fotel przy starcie czy przy wyprzedzaniu i gdybym tylko mial kase to bym sie nie zastanawial
nie wiem mechanik to montowal wszystko nie chcialem sie za to brac ale one chyba od razu byly zalane olejem bo cale opakowanie bylo wysmarowane olejem.
zrobiłem to samo co ty z M40 (nowy wałek, dźwigienki, popychacze, zawory, uszczelniacze, wszystkie uszczelki i paski, olej i filtry) i mi też cyka, oczywiście są to wtryski (słuchałem M20 i też cyka, ale ciszej bo głośniej słychać muzyke z 6 garków ) , wcześniej nie było ich słychać bo wałek i dźwigienki zagłuszały reszte