witam , na początek--- problem dotyczy e30 1987r. silnik m10 gaznik pierburg . i polega na tym iż po zapaleniu zupełnie zimnego silnika ( na gazie ) ... ssanie automatyczne praktycznei sie nie włącza - musze silnik przytrzymywać na lekkich obrotach bo poprostu zgaśnie i tak jest az do przejechanie kilku kilometrów , w zimie ssanie sia włączało ale bardzo szybko wyłączało i także gasł az do nagrzania sie silnika . jesli silnik złapie już temperature chodzi super ... niewiem może ssanie padło , pomóżcie . za kazdą porade z góry - dzięki ! acha dodam jeszcze iż problem pojawił sie w zimie , w tamtym roku zakładałem gaz i przez kilka miesiecy było ok . paliłem na gazie pochodził sobie chwile na ssaniu .poczym obroty spadały ale nie gasł .
U mnie jest podobnie i też mam gaźnik. Po zapaleniu trzeba go przytrzymać chwile na gazie bo inaczej zgaśnie . Ponieważ gaźnik mam dobrze wyregulowany podejrzewam, że padł zawór od ssania w gaźniku ale narazie nigdzie nie moge takiego dostać, żeby sprawdzić.
_________________ BMW e39 - arktissilber metalic
Anonymous Go
Wysany: 2004-08-27, 12:51
piOTer_W napisa/a:
może powinieneś wyregulować obroty
po nagrzaniu obroty są idealne - wiec nie moge ich regulować .... jesli na zimnym zaczynam coś krecić po nagrzaniu są zazwyczaj zbyt wysokie