pamięta ktoś ten temat?
U mnie właśnie taka masakra się stała, nie wiem czy duża czy bardzo duża....
szukam i szukam, tematów mnustwo, o konkrety ciężko
A dzwigienki można tak na czuja? Czy też się oddaje do jakiegoś sprawdzenia, czy przypadkiem nie ma mikropęknięć itp?
Pozatym przy takiej awarii jak u mnie (postaram się jutro napisać co jest nie tak), co można robić "przy okazji"? Chodzi mi o przeróbki mechaniczne silnika, np. polerka kanałów dolotowych, a nie zmiana wałka na "ostrzejszy".
Nie znam się za bardzo na temacie, ale jeśli remont, to przy okazji pewnymi zabiegami można doprowadzić silnik do stanu przypominającego fabrykę, lub troszkę lepszego niż fabryka pod względem parametrów (moc i moment).
Co w takim razie robić? Co da efekty choćby minimalne, a co nie da?
Silnik M20B25
Acha... przeskoczenie paska wystąpi tylko wtedy gdy napinacz jest za mało naciągnięty ( czy np. zimering "popuścił", pasek zamiast na sucho chodził "na mokro" itd...)?
Jeśli są jeszcze jakieś możliwości, to jakie(chodzi o przeskoczenie)?
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2006-09-04, 00:50
po kolizji co najmniej 2 zawory będą walniete, warto sprawdzic potem prowadnice uszkodzonych zaworów oraz bywa i tak że tłoki równiez pękają (B6 Kirka). Również tak jak koledzy wyżej pisali, sprawdzić szczelnośc głowicy, czy się jej nie penkło...
dźwigienki są raczej ze sztywnego stopu i po prostu pekają w pół miedzy prowadnicą a mimośrodem (warto je zdjąć i popatrzeć od dołu między ramiona trzymajuące mimośród, czy nie ma wady fabrycznej jaką jest otwarta jama gazowa- byk odlewniczy ... ja tak miałem ... nie wiem czy to po pęknięciu tak się zrobiło czy już było, ale jak się 2 części składało w 1 to jak byk był otwór ale wszystko było niby ok)
przy okazji na zdjętej głowicy można conieco poprawić ale to nie jest takie proste ... niechcący można więcej popsuć ... obróbka głowicy, taka żeby coś dała, jest bardzo pracochłonna, tym bardziej jak nie ma się odpowiedniego zaplecza narzędziowego.
Możesz spróbować spasować kanały kolektor-głowica, najprościej jest pod uszczelkę. I pamiętaj o zasadzie opadającego progu, czyli lepiej zostawić wyższą krawędź kanału z którego idą gazy niż tego w który wpadają, bo by napotkały opór...
Możesz też wymienić pompe wody jeśli jej nie wymieniałeś...
Pozdro
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Głowica do roboty, ale nie przeze mnie... Warsztat jak co...Pompa wymieniona przy wymianie paska
Czytałem lekturę cypisO i nie nastraja to optymistycznie, motor do wymiany w najgorszym wypadku. Ale.... będę się martwił jak rozbierze mi go magik mechanik