Debile znowu nastawili się na karanie a nie egzekwowanie przestrzegania prędkości.
Co z tego,że taki videoradar zrobi mi fote jak dalej będe jechał z tą samą prędkością.
Wysany: 2006-08-29, 18:50 Re: Przekraczasz prędkość? Stracisz prawo jazdy!
--==maly==-- napisa/a:
http://wiadomosci.onet.pl/1377458,11,item.html
Debile znowu nastawili się na karanie a nie egzekwowanie przestrzegania prędkości.
Co z tego,że taki videoradar zrobi mi fote jak dalej będe jechał z tą samą prędkością.
A to, ze jak zabiora ci prawko to juz wiecej nmie pojezdzisz. Jak ty sobie wyobrazasz to egzekwowanie a nie karanie. Mieli by postawic spiacych policjantow na drogach co 30metrow????????????
Nie ale jak jest patrol to Cię zatrzyma lub poprostu zwolnisz jak ich zobaczysz i będziesz uważać. Pozatym jak ty sobie wyobrażasz jazde w Warszawie 50km/h? Przecież będą takie korki,że szok. Prawda jest taka,że normalna prądkość to 80-100km/h a jeźeli połowa kierowców straci prawko to będą jeździć bez nie wierze że zaczną jeździć MZA. Wcześniej było ograniczenie do 60km/h zmniejszyli na 50km/h w dzień ale myślisz,że ktoś jeździ wolniej?
Dla mnie to jest całkowity debilizm po pierwsze jak chca zeby bylo bezpieczniej to niech drogi mendy ponaprawiaja a nie tylko ograniczaja predkosci jakos w Niemczech nie ma az takich ograniczen a wypadkow jest duzo mniej po prostu maja normalne drogi a nie gówno zamiast asfaltu jak u nas. Po drugie przeciez juz wprowadzili naliczanie punktów za wykroczenia przekroczysz liczbe i prawko zabieraja wiec po co kolejne beznadziejne rzeczy wymyslac. Niedługo jak wsiądziesz do samochodu to nie bedziesz mial przyjemnosci zadnej z jazdy tylko bedziesz sie rozglądał w koło i czekał kiedy prawko zabiorą.
Jak czytam podobne rewelacje to coraz poważniej zastanawiam się czy nie pożegnać naszej pięknej ojczyzny pełnej wspaniałomyślnych inaczej ludzi i wyjechać na stałe gdzieś gdzie jest normalnie.
Bo ile można wytrzymać, bez przerwy tylko podwyżki, zakazy i ograniczenia, że niby dostosowujemy się do standardów unijnych...
Tiaaaa, ciekawe czy dożyje czasów kiedy płace dostosują, raczej wątpie
niech mnie pocałują w dupę z tymi ograniczeniami.Jak mozna sprawnie poruszac 50 po miescie? Fajnie kiedys powiedział facet w telewizji ze jesli za dubel zabieranoby prawo jazdy to 85% Warszawiaków nie miałoby juz prawka
nie jest to taki glupi pomysl pomyslcie o 100 km/h
czyli w obszarze zabudowanym 150km/h ! MIN !
Nie o 100km/h a 100% czyli tracisz prawko jeżeli na osiedlowej uliczce z ograniczniem do 20km/h jedziesz 40.
Jak tak to przepraszam
Ehhh pomysl przerąbany swoją drogą trzeba przyznac ze z kulturą drogowa polaków ni ejest najlepiej zeby nie powiedziec tragicznie.
Jestem ciekaw ile osób ginie nie przez przekraczanie predkosci ale przez wymuszanie, nie przepuszczanie,przyspieszanie podczas wyprzedzania przez innego uczestnika ruchu.
Te wszystkie kampanie na rzecz zmniejszania predkosci nic nie dadza jesli nie zacznie sie od kultury kierowcow.
Warto równierz napomniec o bezsensownych ograniczeniach na drogach ekspresowych
-idealna widocznosc , nowa nawierzchnia 2 szerokie pasy + waski awaryjny i ograniczenie predkosci do 60 dodatkowo kontrola radarowa obowiazkowo ukryta za krzakami.
Po takich akcjach ludzie slusznie czuja sie okradani przez zarzadców i co za tym idzie do nieprzestrzegania ograniczeń.
Dla mnie to jest debilizm i tyle....Bo niby co chcą tym osiągnąć Bo napewno nie zmniejszą liczby wypadków.....A kierowcy jeździli,jeżdzą i będą jeździć więcej niż przewidują przepisy.
a wiecie co ja wam powiem, wszystko zalezy od mentalnosci ludzi..
zmiana stanu drgo, a co to niby zmieni, ze mniej wypadkow bedzie bo bedzie prosta droga..
winny jest czlowiek a nie to ze drogi sa lipne, juz bez przegiec..
to ze oszolomy jezdza po 150 po miescie albo wyprzedzaja na 3, to chyba niewiele zmieni ze droga bedzie rowna, chyba tylko to ze szybciej sie rozpedzi i przywali mocniej..
w Polsce caly problem wypadkow polega na nadmiernej predkosci, skutki sa wieksze, bo roznicy zderzania sie 2 aut z predkoscia 50 kazdy, a 100 kazdy chyba tlumaczyc nie trzeba..
a jesli chcecie zobaczyc ze da sie jezdzic 50 po miescie, proponuje wycieczke do czech, jestem tam srednio co 2 tygodnie i tylko polacy tam grzmia z predkoscia..
teren zabudowany, odpowiedni znak i czesi kulturalnie zwalniaja do 45-50 i jada tak dlugo az nie bedzie odwolania..pomimo tego ze spokojnie daloby sie 100 ciac, bo to miasto jak u nas wiele przecinajacych drogi ekspresowe...
pozdrawiam, cent
Oczywiscie ze po drodze gdzie jest dziura na dziurze jezdzi sie super i samochody sie nie zurzywaja i sa super sprawne i abs super dziala przy dojezdzaniu do skrzyzowania jak trzeba ostro hamowac bo ktos wjezdza na czerwonym a na jezdni sa wyrobione doly od kol i hamowanie sie 2x wydluza albo podczas hamowania trzeba szybko zmienic pas ruchu zeby w cos nie uderzyc a koleiny maja 15cm glebokosci to wszystko jest super i cena paliwa 4,5 za litr tez jest super. Te pieniadze maja isc na drogi ale po co jak mozna je wydac na balety albo latanie samolotem bo nie chce sie jezdzic po dziurawych drogach ja tez chetnie kazda dluzsza podroz odbede samolotem bo jazda po naszych drogach wcale mi sie nie podoba. Jezdze bardzo duzo po miescie i w trasie i jezeli ktos pisze ze stan drog nie wplywa na ilosc wypadkow to powiniej jeszcze raz sie zastanowic bo racji to nie ma na pewno.