Wysany: 2006-10-28, 15:00 skad sie wziela Twoja ksywka/ nick ?
Piszecie ze wam nudno wiec temat jak wyzej...
Jak to kogos interesuje to ja zostalam Pszczolka bo jestem z Pszczolek... bylo duzo innych ksywek przez lata ale ta jakos je wszystkie przetrwala. Najpierw w liceum, a pozniej w pracy...
W necie sie zredukowalo do Pscolka.
No to teraz wasza kolej. Czekam na ciekawe i pikantne a czasem i smieszne historyjki.
pozdrawiam
Pscolka 8)
ps: jezeli Kujon nie byl pilnym uczniem to ciekawe skad mu sie taka ksywka wziela... moze cwiczyl pilnie francuski
A na mnie wołaja Kirek od 1 klasy podstawówki - od nazwiska oczywiscie.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
u mnie jest troche inaczej
kiedys Qmpel tak do mnie powiedzial z nikad "ty CyRyLu"
i mi sie spodobalo i tak juz mam od ponad roku
chociaz na ośce nikt tak na mnie na codzien nie mowi ale moze sie naucza
U mnie "Gasper" pochodzi od nazwiska - Gasperowicz. Otrzymałem ją mniej więcej jak miałem 4 lata i tak zostało. Często ludzie nie znają nawet mojego imienia, a jedynie ksywkę.
Yakuzatt lub Yaku, jak kto woli, jeszcze pare odmian sie znajdzie. Od picu, jakos tak Yakuza nie pasowalo (za duzo ludzi ma) A i nic z nazwiskiem/imieniem/itd.
Z moja ksywa to w sumie jakos tak wyszlo samo z siebie - nie handluje zadnymi dragami (przynajmniej oficjalnie i nie upalam zadnej trawy) - nikt na mnie tez tak nie wola ani nie kojarzy sie Ona z moim imienim i nazwiskiem 8) Poprostu speed
_________________
Every man dies... But not every man really lives...
co do Bajki to ksywka wzięła się po tym jak zafunflowałam się z moim bratem ciotecznym, rzecz jasna nie mając pojęcia o tym, że to mój brat! jak się dowiedzieliśmy o naszym pokrewieństwie to on stwierdził, że to niezła bajka życiowa i wszyscy jakoś tak podłapali bajkę i tak mnie ochrzcili, fascynujące co?
co do Bajki to ksywka wzięła się po tym jak zafunflowałam się z moim bratem ciotecznym, rzecz jasna nie mając pojęcia o tym, że to mój brat! jak się dowiedzieliśmy o naszym pokrewieństwie to on stwierdził, że to niezła bajka życiowa i wszyscy jakoś tak podłapali bajkę i tak mnie ochrzcili, fascynujące co?
jak na razie morału nie było, bo morał to na końcu aczkolwiek jeden z moich kolegów mówi, że skoro sie starzeję to należy nazwać mnie baśnią, a kiedyś wreszcie stanę się mitem
jak na razie morału nie było, bo morał to na końcu aczkolwiek jeden z moich kolegów mówi, że skoro sie starzeję to należy nazwać mnie baśnią, a kiedyś wreszcie stanę się mitem
A wszystko zaczęło się od niewinnej plotki
J E L I T O napisa/a:
Mój nick pochodzi od mojego jelita
Poplułem monitor
_________________
Ostatnio zmieniony przez Gasper 2006-10-28, 18:13, w caoci zmieniany 1 raz