Wysany: 2007-08-28, 00:44 Jest i awaria w mojej beemce :( Kto mi może pomóc?
Pojawiło się u mnie w aucie stukanie w silniku. Jak z niskich obrotów przyspieszam (najbardziej słychać to na 3 i 4 biegu) to przy około 3000 obrotów słyszalne jest takie metaliczne "kkkkkkk" i potem mija. Jak utrzymuję auto na wyższych obrotach to tego nie ma. Jedynie jak przyspieszam z niskich. Wcześniej tego nie było.
Podobne stukanie widuję na ulicy jak ktoś autem próbuje ruszać ze skrzyżowania z drugiego biegu - takie metaliczne klikanie - a potem normalnie jedzie. U mnie to jest przy przyspieszaniu.
Wraz ze stukaniem pojawiło się też niewielkie strzelanie w wydech przy hamowaniu silnikiem.
Kupiłem nowe świece i fajki, bo wraz z mechanikiem jako pierwszą diagnozę postawiliśmy na spalanie stukowe... Świece mają sporo nalatane, więc może to coś z nimi.
Przed Borskiem jeszcze zmienie swiece.
Idąc za tym tropem szukałem na forum bmw-klub.pl spalania stukowego. Oto co mnie zaciekawiło:
Opis pasuje do mojego - stukanie przy określonej ilości obrotów wyłącznie na ciepłym silniku.
W filmiku z youtube dosłyszałem się tego feralnego dźwięku. (takie wysokie "k k k k k ")
http://www.youtube.com/watch?v=y9d6gMYcrFk
- od drugiego biegu słychać takie dziwne stukanie (nieregularne!)
Kolega od tej czarnej e36 któremu też tak stuka napisał mi, że stracił już nadzieję i chyba będzie remontował silnik albo zmieniał na inny. Stukanie nie ustało, a żaden mechanik nic nie poradził. Koleś nie pamięta już u ilu fachowców był.
Moze ma ustawiony za maly luz zaworowy tez potrafi robic takie ''kkkkkkk'' Kumpel wlasnie jak za ciasno ustawil zawory to taki byl dzwiek jakby walek rozrzadu luzy mial czy cos takiego... Pojawial sie wlasnie ten dziwny dzwiek w granicach tych podanych obrotow a jak ustawil tak jak trzeba to zaczelo byc ok... Nalezy sie dobrze wsluchac w serce Buni i ocenic dokladnie czy w dole czy w gorze silnika sa te dzwieki...
Moze ma ustawiony za maly luz zaworowy tez potrafi robic takie ''kkkkkkk'' Kumpel wlasnie jak za ciasno ustawil zawory to taki byl dzwiek jakby walek rozrzadu luzy mial czy cos takiego... Pojawial sie wlasnie ten dziwny dzwiek w granicach tych podanych obrotow a jak ustawil tak jak trzeba to zaczelo byc ok... Nalezy sie dobrze wsluchac w serce Buni i ocenic dokladnie czy w dole czy w gorze silnika sa te dzwieki...
luknij jaki to silnik!!!!!!!!!!!!!!
_________________ KLUBOWICZ - KATOWNIK
sprzedaz czesci nowych i uzywanych do e30 e 32 e34 e36 e23
swapy
mechanika bmw www.ubottgarage.pl
tel 502928155
ja stawiam na panewki . LordŁukasz tez tak mial i wyszło
najlepszy sposob według mnie to rozgrzac silnik dobrze a pózniej obnizyc mocno wolne obroty najnizej jak tylko sie da . wtedy jest słabsze smarowanie albo i nawet moze lampka mignac ale jak mamy wyjechane panewki to na pewno je usłyszymy
i prosze nie pisac o mechanikach bo wiekszosc w polsce to sa peudomechanicy ...
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Dzisiaj stukało jakby ciszej i mniej. Jak wsiadł kolega obcykany w M50 i próbowałem ten efekt wywołać, to z początku nic nie słyszeliśmy, a potem dopiero delikatnie było słychać. Później znów przestało. Stwierdził, że może to być coś z łańcuchem lub nawet wywalone łożysko w alternatorze. Mówił, że panewka też jest możliwa, ale jakoś ton stukania mu nie pasował. Wyjątkowo ciężkie do stwierdzenia schorzenie...
Kontrolka ciśnienia oleju zachowuje się jak zwykle, żadnych anomalii nie stwierdziłem. Auto się zbiera jak zwykle i nie ma odczuwalnych spadków mocy. Raz stuka raz nie..
Postaram się sprawdzić jeszcze przed Borskiem ciśnienie oleju.
A i tak nie będę pakował nie wiadomo ile kasy w ten mój silnik w tej chwili. Będę jeździł aż się nie wysra a w międzyczasie będę szukał sobie lepszego bloku/silnika
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2007-08-28, 23:08
i dobrze myslisz, jezeli to panewy to za niedlugo wysraja siena max,jezeli cos innego tomoze silnikbedzie jeszcze jezdzil z 5 lati dopiero sie sypnie.
tak doglowy przychodzi mijeszcze napinacz lancucha rozrzadu tzn slizgi moze wywalone juz sa i nawala lancuch po obudowie.
Kolega którego analogiczny problem przytoczyłem jeździ z tym stukaniem około 40 tys km. tyle że teraz mocniej słychać niż na początku. U mnie trzeba się wsłuchać...