Było już o tym, temat dość stary. Dużo jest o tym na BKP.
Ja kiedyś zalałem Xeramixa czy jak to się nazywa i silnik się nie rozpadł ale też nie było jakiś super efektów.
Nie jestem zwolennikiem tego typu wynalazków, byłem wręcz przeciwnikiem dopuki sam nie zrobiłem testu, oczywiście nie na swoim aucie wujek sie użalał że mu bocian klepie i że ogólnie coś wszystko klepie w silniku i mu wciąga troche oleju tak więc mówie mu że mam w sklepie magiczną miksture no i zalaliśmy do bociana (dla nie wtajemniczonych silnik m40) no i przejechał 500 km i w weekend jak byłem u niego to bocian klepie dużo ciszej po walniu tego czegoś sprawdzaliśmy poziom oleju no i po 500km jest tak samo wracając do klepania to klepie napewno dużo cisze i słychać tylko jeden dziwięk bo przedtem ogólnie cały silnik klepał jak orkiestra. Poczekam aż zrobi jeszcze z 2000km ale napewno jest lepiej a nie gorzej
Było już o tym, temat dość stary. Dużo jest o tym na BKP.
Ja kiedyś zalałem Xeramixa czy jak to się nazywa i silnik się nie rozpadł ale też nie było jakiś super efektów.
wiem, na BKP sam zalozylem kiedys taki temat i jest teraz kilkaset postow poza tym Xeramix to co innego niz autorepair..i naprawde sam sie zastanawiam nad wlaniem do silnika, skrzyni i mostu..(taki zestaw kosztuje ok. 140zl- dylemat bo rownie dobrze moge zatankowac pb95 )
Było już o tym, temat dość stary. Dużo jest o tym na BKP.
Ja kiedyś zalałem Xeramixa czy jak to się nazywa i silnik się nie rozpadł ale też nie było jakiś super efektów.
wiem, na BKP sam zalozylem kiedys taki temat i jest teraz kilkaset postow poza tym Xeramix to co innego niz autorepair..i naprawde sam sie zastanawiam nad wlaniem do silnika, skrzyni i mostu..(taki zestaw kosztuje ok. 140zl- dylemat bo rownie dobrze moge zatankowac pb95 )
jednak ceramizacja cos daje
pozdro
No widzisz skoro sam zakładałeś temat to wszystko wiesz. Ja właśnie tego Xeremixa zalałem po przeczytaniu tego tematu tam i jak dobrze pamietam NIKI (mogę się tu mylić) użwał tego bardzo długo w sowich kilku autach i chwalił bardzo.
kupie i zobaczymy czy cos da? Mój kumpel niedawno zmieniał olej w OPEL OMEGA i kupił cos na wyciszenie popychaczy (czy czegos tam).Zmienił olej z tym czyms i co...., i nic Stuka tak jak stukało.
Dzieki.
Pzdr.Prosiak
bylo juz na ten temat z miesiac temu sporo pisane u nas na forum
wg mnie bardzo dobry srodek, wiadomo ze szrota igly sie nie zrobi ale sprobowac mozna
pozdro
_________________ KLUBOWICZ - KATOWNIK
sprzedaz czesci nowych i uzywanych do e30 e 32 e34 e36 e23
swapy
mechanika bmw www.ubottgarage.pl
tel 502928155
duchPW [Usunity]
Wysany: 2007-04-24, 21:48
powiem szczerze, że w ogóle nie wierzę w takie wynalazki ... ale sobie zalałem AR - na wszelkij pożanyj słuczaj ... i jeździłem na niskich obrotach przez ileś tam kilometrów - strasznie męczące
natomiast wg opisu producenta xeramic (czy jakoś tak) nie wymaga jazdy na niskich obrotach, więc pod tym względem jest lepszy ... za to objętościowo o wiele więcej się go leje, więc w przeciwieństwie do AR trzeba przy dolewaniu upuścić nieco oleju (jak jest max)
przejechał 500 km i w weekend jak byłem u niego to bocian klepie dużo ciszej po walniu tego czegoś sprawdzaliśmy poziom oleju no i po 500km jest tak samo wracając do klepania to klepie napewno dużo cisze i słychać tylko jeden dziwięk bo przedtem ogólnie cały silnik klepał jak orkiestra. Poczekam aż zrobi jeszcze z 2000km ale napewno jest lepiej a nie gorzej
To akurat zaden argument, jak sie wsypie trocin do dyfra to tez robi sie ciszej, a po wlaniu smoly ani kropelka nie wyplynie. Jestem podobnego zdania co Pioter W, nie wierze w takie cudowne specyfiki, i nie po to leje najlepszy olej na jaki mnie stac, zeby go rozcienczac jakimis watpliwej jakosci i skutecznosci wynalazkamimi.
To akurat zaden argument, jak sie wsypie trocin do dyfra to tez robi sie ciszej, a po wlaniu smoly ani kropelka nie wyplynie. Jestem podobnego zdania co Pioter W, nie wierze w takie cudowne specyfiki, i nie po to leje najlepszy olej na jaki mnie stac, zeby go rozcienczac jakimis watpliwej jakosci i skutecznosci wynalazkamimi.
Bruner jak myslisz sosnowe czy debowe wiorki (trociny) beda lepsze bo sosnowe sa bardziej zywiczne (zmniejszy sie tarcie) a debowe powinny byc twardsze i dluzej powinny wytrzymac... wlasnie kombinuje z patentem na ochrone dyfra i skrzyni biegow (chyba bede remiksowal debowe i sosnowe wiorki) a nad likwidatorem wyciekow z silnika "magiczna uszczelka" (czyli smola) tez moge pomyslec
wydaje mi sie ze taki towar na alledrogo schodzilby lepiej niz magnetyzery... wystarczy ze paru kumpli zalicytuje i po kilku minutach wystawia komentarze ze po przejechaniu 5tys km dyfer nie wyje, trakcja sie polepszyla i wogle maja +15KM na hamowni
przejechał 500 km i w weekend jak byłem u niego to bocian klepie dużo ciszej po walniu tego czegoś sprawdzaliśmy poziom oleju no i po 500km jest tak samo wracając do klepania to klepie napewno dużo cisze i słychać tylko jeden dziwięk bo przedtem ogólnie cały silnik klepał jak orkiestra. Poczekam aż zrobi jeszcze z 2000km ale napewno jest lepiej a nie gorzej
To akurat zaden argument, jak sie wsypie trocin do dyfra to tez robi sie ciszej, a po wlaniu smoly ani kropelka nie wyplynie. Jestem podobnego zdania co Pioter W, nie wierze w takie cudowne specyfiki, i nie po to leje najlepszy olej na jaki mnie stac, zeby go rozcienczac jakimis watpliwej jakosci i skutecznosci wynalazkamimi.
no wiesz ,skoro juz twierdzisz ze takie wynalazki nie działaja i wszystkie sa do :cenzura: to idac dalej tym tropem powinienes kupowac byle jaki olej bo roznia sie one tylko opakowaniem i cena a w kazdym w srodku jest ten sam plyn watpliwej jakosci
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Pokaz mi dowod ze to dziala, to uwierze. Na razie stawiam to na rowni z motodoktorem czy wspomnianymi wyzej trocinami - patent ktory ma na chwile zlikwidowac widoczne objawy, tak w sam raz zeby znalesc na gieldzie leszcza na zajechanego trupa. Kupil bys to M40 wedzac ze jest cicho tylko dzieki wlaniu tego patentu? Oczywiscie w cenie zdrowego - w koncu nie klekocze. Czyzby zuzyte hydroregulatory, walek itd naprawily sie jakims cudownym sposobem? Czy itak sa juz na wykonczeniu tylko dzieki wlaniu czegos np gesciejszego przestaly halasowac? A przy okazji ciekawe jaki widok ukaze sie po rozebraniu silnika zalanego takim wynalazkiem.
wyluzuj Brunio, bo ceramizery z założenia nie mają likwidować klepania, a tylko (wg producentów) tworzyć powłokę ceramiczną, która powoduje mniejse tarcie pomiędzy elementami ... w przeciwieństwie do gluta, czy innych trocin, które tylko wyciszają
wracając do ceramizerów, to producent nie obiecuje zmartwychwstania, a tylko zabliźnienie niekórych skaleczeń - czyt. wypełnienie mikroubytków, nie zaś naprawę padniętych pierścieni, panewek czy zasklepienia się pękniętej głowicy
czyli jeśli masz wytarty wałek i krzywki na dźwiegirnkach oraz padnięte hydroregulatory, to ceramizerem ich nie wyciszysz
jest jeszcze jedna różnica (wg producenta - czyli w założeniu)
w przeciwieństwie do glutów i innych trocin ceramizery mają skutkować na dłuższy czas
ja u siebie nic w zasadzie nie zaobsrewowałem - co prawda przestało dymić tak strasznie z wydechu, ale też skończyły się zimne dni ... no i woda z wydechu odparowała, ale za jakieś 10 tys znowu zaleję, bo koszt nie jest duży, a jeśli ma to opóźnić zużywanie się silnika, to warto zaryzykować
[ Dodano: 25-04-2007, 23:51 ]
Bruner napisa/a:
A przy okazji ciekawe jaki widok ukaze sie po rozebraniu silnika zalanego takim wynalazkiem.
no filiżanek raczej tam nie znajdziesz
żeby mieć obiektywne spojrzenie na wpływ wynalazków na silnik, to musiałbys go rozebrać także przed zalaniem
Do posta slawo poniżej: a co sie miało dziać - starość Panie, starość ... nie radość, a zalałem profilaktycznie, żeby przedłużyć prawidłowe działąnie silnika, który mimo dość znacznego przebiegu działa bardzo fajnie
Ostatnio zmieniony przez duchPW 2007-04-26, 22:51, w caoci zmieniany 1 raz
ja zalalem to do swojej 325 i potwierdzam - to dziala - w aucie cos klepalo w rozrzadzie jak postalo 2-3 dni na zimnym silniku - widocznie gdzies brakowalo oleju - teraz nie ma tego objawu - zostal calkowicie wyeliminowany - zrobilem z ceramizerem juz 10 tys. Z poczatku jak wlalem - pierwsze 100 km - dzialy sie rozne dziwne rzeczy - wchodzenie temperatury na 3/4 itp ale teraz jest wszystko git osobiscie moge polecic bo mi pomoglo. Jezdze na Castrolu High Mileage 15W40
na wlasne oczy widzialem poprawe w dzialaniu trzech roznych silnikow i wierze ze ten srodek dziala...
jest to preparat ktorego nie da sie porownac do motodoktora czy uszlachetniaczy typu stp ceramizer ma zupelnie inne zastosowanie tak jak pisze pioter wypelnia mikroubytki a nie naprawia popsute podzespoly
pozdro
_________________ KLUBOWICZ - KATOWNIK
sprzedaz czesci nowych i uzywanych do e30 e 32 e34 e36 e23
swapy
mechanika bmw www.ubottgarage.pl
tel 502928155
bo diesle to cholernie wytrzymale silniki..lepiej zatankowac ON niz bawic sie w takie specyfiki. widzialem kilka glowic Mrcedesow 190 ropniakow po przebiegach 250 - 350tys...praktycznie zadnego progu na sciankach cylindrow.