Witam
Słyszałem o domowym sposobie odgrzybiania klimy. Polega na tym, że uruchamiamy klimę na zakniętym obiegu i w miejscu, gdzie zasysane jest powietrze w kabinie (przeważnie w okolicach nóg pasażera) psikamy preparatem i zamykamy auto na kilka minut. Następnie wyłączamy wszystko i wietrzymy wnętrze dokładnie (2-3 godziny). Czy to skuteczna metoda ? Proszę o opinię, ewentualnie własne sposoby odgrzybiania.
co kraj to obyczaj, ja znowu zasłyszałem że pianki są BEEE, a to ze wzgledu że sie oblepiają do wszystkiego i nigdy w zyciu nie spenetrują dokładnie kanałów went.
widziałem na cepeenie petrochemi taki preparat w opakowaniu a'la puszka
zasada działania jak granat do zasłony dymnej, silnik pracuje, klima na max/ obieg zamkniety/ went na max odpalasz zawleczkę z preparatu, stawiasz w środku na wycieraczce i zamykasz auto na 15 minut,
w tym czasie wydomywa się preparat z puszki w postaci mgiełki, ktora cyrkuluje w kanałąch wentylacyjnych i robi swoje
niestety nie testowałem go osobiście.
ale pewnie się skuszę na taki sposób a nie pianki
PZDR
_________________ E30 325iA 1987r. Coupe E39 528iA 1999r. Touring E61 530dA 2005r. Touring «Nigdy Nikogo O Nic nie Proś Sami Przyjdą Sami Dadzą»
Tak sie skalad ze pracuje w branzy wentylacyjno-klimatyzacujnej.
W samochodach najczescie robi sie to tak:
Srodek jest w sprayu z rurka około 50cm wkladasz ja do konca w kazden przewod wentylacyjny naciska spust i powoli wyciagasz na zewnatrz , wymieniajac filtr nalezy pamietac aby dokladnie umyc tacke pod nim.
Dość dobry srodek ma salon citroena koszt okolo 50zł już dokladnie niepamietam , tyle co wiem z opini uzytkowników.
Na TVN Turbo chyba kiedyś to pokazywali i są dwa sposoby. Jeden właśnie, że się wpycha taką rurkę do przewodów wentylacyjnych a drugi to stawia się dany środek za siedzeniem np. kierowcy włącza się klime i auto zamyka.Po jakimś czasie wietrzysz porządnie i to wszystko.