pamietam ze podobnie wygladał blok w aucie które sprowadzil z niemiec kiedys znajomy i mialo byc moje.było to e30 316 coupe w automacie w którym pekł pasek rozrzadu.koles sciagnał glowice i po zobaczeniu ze pokrzywily sie zawory wrzucil ja do bagaznika.nie domknał nawet maski i auto stało tak dwa lata.wszystko udało sie wyczyscisc .poszły chyba trzy albo cztery wd-40 ale tłoki zaczeły sie ruszac .kilka zaworów zostało wyprostowanych a kilka wymienionych i auto od pieciu lat ujezdza moj dziadek
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
nie wiem czemu mój temat został przesunięty chodzi mi o techniczne możliwość wskrzeszenia bloku który stał pod gołym niebem i zbierał wodę deszczową do cylindrów a po przechyleniu wypłynęła woda ze środka zamiast resztek oleju, gładź cylindrów pokryta grubą warstwą korozji czy WD 40 jest w stanie odpenerzyć coś takiego nie sądze...
_________________ 525TD touring '96
320i coupe '87 (m20B27 hybryda)
brain69 - usunięty [Usunity]
Wysany: 2007-06-08, 15:27
jakby to był silnik np z 502 to jak dla mnie mógłby być jeszcze w gorszym stanie
wiesz wszystko się da zrobić trzeba to rozebrać na części pierwsze każdą jedną wyczyścić wyoglądać ze wszystkich stron trochę odrdzewiacza SONAX potem pasta G3 i doprowadzisz go do stanu używalności, ale roboty jest duuuużo
a tak z ciekawości to ile za ten blok?
nie wiem czemu mój temat został przesunięty chodzi mi o techniczne możliwość wskrzeszenia bloku który stał pod gołym niebem i zbierał wodę deszczową do cylindrów a po przechyleniu wypłynęła woda ze środka zamiast resztek oleju, gładź cylindrów pokryta grubą warstwą korozji czy WD 40 jest w stanie odpenerzyć coś takiego nie sądze...
jak zaczołem robic tamten silnik to moim zamiarem było rozruszanie tłoków w cylindrach. meczylem sie lejac wd40,pukajac w tłoki i krecac wałem,jesli tak to mozna nazwac bo wal dopiero sie ruszył jakies trzy godziny po tym wszystkim ale pamietam ze szybko mi minely te trzy godziny z racji ze to miało byc moje auto ale dziadek mi je podkupil
dłubalem bo widzialem szanse ze sie uda a wiec nie musial bym kupowac innego silnika
wczesniej podejmowalem takie próby tylko w motorach typu wsk-a itp. ale niestety nie zawsze sie udawało .znaczy cylinder zawsze mi sie udalo odzyskac bo w najgorszym przypadku roztaczałem tłok .tylko raz albo dwa udalo mi sie rozruszac tłok tak ze pierscionków nie musialem wymieniac.to były czasy kiedy nie mialem za wiele kasy wiec sie kombinowalo coby tu zrobic zeby pojezdzic motorem itd.
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka