Wysany: 2008-11-24, 21:07 Kierownica M-Technik II w e30
Witam, nabyłem okazyjnie w bardzo dobrym stanie kierownice M-Technik II i mam pewien problem. Otóż po pierwsze nie działa klakson, po drugie nie odbijają kierunki. Przyczyną nieodbijających kierunków jest element nr 2 na tym schemacie:
http://www.realoem.com/bm...580&hg=32&fg=35
Może ten element jest poprostu urwany dlatego nie odbija? mam kierę m tech 2, wcześniej miałem małą kierownicę z nabą, do tej naby jest przykręcony taki sam element jaki jest w kierze mt 2 i ten co na schematach. Jest przykręcany na śrubki więc pewnie da się go zamienić. CO do klaksonu to bardzo możliwe że przez to nie działa, w końcu w tym elemencie jest część przewodząca +
No i zrobiłem tak jak mówiliście, kupiłem nowy element w ASO - koszt śmieszny bo 26 PLN (a już na innym forum słyszałem opinie że zdarzali się tacy co kupowali kierownice MT II w kiepskim stanie za 120 - 150 PLN tylko dla tej części). Po raz kolejny okazało się że czasem warto wykonać telefon do ASO
Klakson działa, jest tylko nadal problem bo przy skręcaniu w prawo kierunek nie odbija, w lewo tak. Albo już kierunek jest wyrobiony albo to wina tego elementu bo wykonany jest z plastiku. Na fotce poniżej widać moją kierkę bez tego elementu i oryginalną nówkę i można zauważyć że w przypadku kierownicy nowej ten element jest metalowy (tak samo jak w mojej poprzedniej kierownicy z nabą - też jest metalowy)
A dobrze go przykręciłes? może trzeba obrócić o 180 stopni?
Nie no bez przesady aż tak źle ze mną nie jest Poza tym można go przykręcić tylko w jednej pozycji bo wystaje z niego metalowy styk do klaksonu który wchodzi tylko w jedno miejsce w kierownicy. Na tej fotce którą wkleiłeś widać że też jest to plastik więc może faktycznie manetka już się wyrobiła.
W manetce jest taki cyngiel, który wychyla się po włączeniu kierunkowskazu i o niego zahacza element który kupiłem wyłączając kierunki przy wracaniu kierownicy do pierwotnego położenia. Siedziałem w aucie dzisiaj ze 2 godziny ze zdjętą kierownicą i próbowałem dojść co jest nie tak i to co zauważyłem to:
1) cyngiel zamocowany jest na dwóch sprężynkach - od góry i od dołu
2) cyngiel ma inny kształt od góry (skręt w prawo) i od dołu (skręt w lewo)
3) przy skręcie w prawo (wtedy nie odbija) stawia znacznie mniejszy opór i generalnie w inny sposób się chowa
4) ktoś nawalił tam sporo smaru (do kolumny kierowniczej) i może przez to element który zakupiłem ślizga się po cynglu (ale wówczas ślizgałby się i w jedną i w drugą stronę) - jutro usunę nadmiar smaru
5) zamontowałem z powrotem starą kierownicę z nabą i wszystko działało w obie strony
Co z tym fantem dalej począć? Tylko nie mówcie że założyć starą kierownicę