m20b25 cos mi z benzynka sie dzieje, na gazie zaznaczam ze jest wszystko dobrze, stalo sie to raptrownie poprostu zachodze odpalam auto na benzynie i chce przełaczyc na gaz a iono dlawi sie prycha i w koncu gasnie, poprostu zero zycia na pb tylko odpala i zaraz zaczynaja dzic sie dziwne rzeczy, próbowalem przegazowac autko myslac ze cos sie przytakalo ale jednak to nie pomaga bo nie moge go wkrecic na obroty, ma ktos pomysl co jest? przeplywka padla czy pompa paliwa? chociaz pompe mysle ze mozna wykluczyc z tego wzgledu ze auto odpala na pb ylko nie chce pracowac
sprawdź sobie cały dolot i oczywiście przepływkę bo przy gazie mogło wykrzywić klape w przepływce i dostaje mało powietrza dlatego się nie wkręca na obroty tylko go dusi. na gazie nie jest to tak odczuwalne jak na benzynie. jeśli bedziesz miał walniętą przepływkę to otwórz klapę na maksa i ja odłącz z wtyczki do czasu aż się nie dorobisz nowej. a i przy odłączonej przepływce bedziesz miał problem z przełączeniem auta z benzyny na gaz ale przy stopniowym i powolnym wkręcaniu przełączysz go i powinno być wszystko OK
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2007-08-31, 09:00
stawial bym na przeplywke, poprostu klapka sie odwiesila i jest wszystko ok, przy nastepnym strzale gazu klapka znowu sie zatnie i znowu bedzie klopcik.
chodzi o to że to nie stało sie po strzale gazu tylko normalnie wrocilem z trasy ok 500km i nastepnego dnia byly kabarety, coż narazie zobaczymy co bedzie przy nastepnych problemach podepjne druga przeplywke by miec pewnosc