Wysany: 2007-11-15, 12:39 [E30 cabrio] Czy przy tych kielichach było coś majstrowane
Witam
Na początku chciałem wszystkich przywitać. Forum czytam już od dawna i nadszedł odpowiedni czas żeby zacząć brać czynny udział w dyskusji.
Postanowiłem zakupić drugie autko(tzw weekendowe). Jedyny słuszny wybór to E30 CABRIO
Mam jedną na oku, byłęm ją oglądać i wszystko bardzo ładnie (jest do odchamienia bo ma wieśniackie laminaty, była kiedyś malowana ale ogólnie za cenę jaką mogę ją mieć uważam że jest ok M20). Zaniepokoiła mnie jedna sprawa. Mianowicie chodzi o kielichy i wzmocnienia. Są pokryte pastą spajającą tylko w dość rzucający się sposób (foto). Moje pytanie brzmi ,czy to jest ok, bo jak oglądam inne beemki to to zwykle jest tam obrobione na gładko(taki maz).Czy tak było w oryginale??
Auto będzie mocno doinwestowane wiec chciałbym mieć dobrą bazę a nie jakiegoś składaka.
Przeszperałem wczoraj całe e30.de i znalazłem kilkanaście takich właśnie sztuk, ale większość jest właśnie tak na gładko, jakby ktoś pędzlem przejechał.
Zaraz sprawdzę u siebie.
Jestem. U mnie jest inaczej ,właśnie jak by pędzlem przeciągnięte. Może to zależy od rocznika, silnika albo szły takie i takie .
Ostatnio zmieniony przez Buła 2007-11-15, 15:28, w caoci zmieniany 1 raz
Może być też tak, że po prostu ktoś chciał sobie wzmocnić kielichy i sam je dodatkowo obspawał...
Mój brat w e30 kombi z silnikiem M50B25 ma zrobione podobnie, aczkolwiek wizualnie trochę ładniej...
Na e30.de właśnie polecają takie zabiegi szczególnie przy motorach M30 i S38, które do lekkich nie należą...
Dodatkowo usztywnia się kielichy i można nie stosować rozpórki
_________________ Adrenalina uzależnia...
Ostatnio zmieniony przez Bambus 3.. 2007-11-15, 17:41, w caoci zmieniany 1 raz
W e36 byly dwa rodzaje spawow - gladkie i takie wlasnie zapackane. Ja mam te zapackane i z tego co wiem to nowsze modele mialy na gladko. Calkiem mozliwe, ze w e30 tez tak bylo...
W e36 byly dwa rodzaje spawow - gladkie i takie wlasnie zapackane. Ja mam te zapackane i z tego co wiem to nowsze modele mialy na gladko. Calkiem mozliwe, ze w e30 tez tak bylo...
Też wiele razy widziałem E30 z gładkimi i takimi właśnie spawami. A na forum już kiedyś był o tym temat.
No, ty też masz tak jakby pędzlem przejechane.. Kurde chyba zaryzykuje te bete. Tak myślę(bo wszystkie spawy pod maską w niej tak właśnie wyglądają), że gdyby było to wszystko dorabiane po dzwonie(to dzwon musiałby być mocny) to drzwi by się ładnie nie schodziły, dach by źle leżał itp. a tam wszystko idealnie pasuje.
tak jest ORI... sprawdz tylko czy wszedzie jest tak samo... dokladnie jak pisali poprzednicy ja w e36 mam troche podobne jak te z foto ale widzialem tez te bardziej "gladkie"...
tylko tak jak pisalem na wstepie:
sprawdz czy wszedzie sa podobne tzn grubosc, szerokosc i charakter
A mi się wydaje że zależy to od tego czy na zmianie był Mustaffa Sharif czy Helmut . A tak na poważnie to są to oryginalne zabezpieczenia. I takie pofałdowane i te pędzlowane.
Z moich doświadczeń wynika że to seryjne pofałdowania...gładkie "od pędzla" wystepowały w starszych e30 natomiast takie grudkowate w nowszych. Od 90 bodajże były takie grudki
(takie sa moje doświadczenia na podstawie posiadanych i widywanych e30)