Witam.
Muszę wystawić Rekina E21 z garażu, ale chcę ograniczyć działanie, śniegu, wody, brudu itd.
Zastanawiam się na pokrowcem na auto, kiedyś w latach '80 było to bardzo popularne. A teraz nie widać już aut z takim czymś na ulicach
Może ktoś coś polecić. Dodam, że auto będzie musiało przestać tak całą zimę garaż jest mi niezbędny ponieważ będzie mały remont, a to jedyne tak duże nie wymagające częstego sprzątania pomieszczenie
_________________ Pozdr. Łukasz
Renault Espace 2.0dci '07
Peugeot Partner 1,9d '99
Fiat 126 '99
Baur TC2 '86
teraz mozna kupic takie pokrowce na "gore auta" tzn szyby i dach... ale pewnie tez na cale auto... poszukaj w marketach ew jakis hurtowniach motoryzacyjnych bo na allegro sa drozej...
jesli pokrowiec ma byc na dlugo to OK bo ja jedna zime uzywalem tego czesciowego pokrowca i musze go odradzic (zreszta juz 2 zimy nie korzystam z niego) bo lakier sie bardzo niszczy poprzez zakladanie i zdejmowanie go na/z brudnego auta... dziala mniej wiecej jak papier scierny...
yoshi, wiec jesli chcesz wstawic auto pod pokrowiec to dobrze je umyj i wysusz...
Yoshi, jesli kochasz swoja beemke to zapomnij o pokrowcu Po smierci mojego dziadka mialem okazje zobaczyc co stalo sie z samochodem ktory zostal przykryty pokrowcem jesienia, a odkryto go latem - jednym slowem masakra. Wszedzie pelno wody, mata wygluszajaca silnik nasiaknieta jak by ja ktos zanurzyl w wannie, po podniesieniu maski wylaly sie z niej litry wody, w kazdym zaglebieniu stala woda - polka na akumulator, wszystkie zakamarki w komorze silnika pozalewane, lampy zaparowane, we wnetrzu lekki zapaszek stechlizny (ale nie bylo tragedii, szybko sie wywietrzyl), lakier zrobil sie jakis taki zmatowialy, w niektorych miejscach powywalalo pecherze (glownie na masce), klucz 10 zostawiony pod maska tak zardzzewial ze nadawal sie tylko do wyrzucenia. Szkoda ze nie porobilem zdjec, ale uwierz mi na slowo, naprawde nie polecam takiego rozwiazania. Zreszta pomysl logicznie - wilgoc w powietrzu, woda pod samochodem (kaluze, rosa itd) paruje i to wszystko gromadzi sie pod plandeka - a podobno chciales zabezpieczyc auto przed wilgocia ? Jak deszcz napada to po paru godzinach odparuje i wyschnie, a pod plandeka wszystko sie kisi i gnije
ew. pokombinuj z jakims "namiotem/pawilonem" ogrodowym takim lepszym zeby na auto bezposrednio nie padalo (ale nie wiem czy sie opyla na 2 miesiace bo za taka kase mozna juz garaz wynajac i sie o nic nie martwic)
Pomg: 4 razy Doczy: 21 Sie 2005 Skd: Mińsk Mazowiecki
Wysany: 2008-01-11, 23:50
namiot wojskowy 12stka na stelażu, można tez mniejszy bo w sumie do 12stki mieściły sie prawie dwa samochody a jaka wygoda bo zawsze można coś zadziałać przy samochodzie, nawet wstawić ogrzewanie o ile namiot jest w dobrym stanie
jedyny minus to ze zajmuje dużo miejsca
ciężko kupić za małe pieniądze, najlepiej z demobilu szukac