Wysany: 2004-12-03, 18:52 DZiwnyyy problem E-30, wysokie obroty.
Witam po dzisiejszej nocy pojawił mi sie dziwny problem . Mam e-30 1,8 gażnik 85 rok. i poodpaleniu zaraz silnik wskoczył na wysokie obroty i z nich nie spada.Niemam obrotomierza ale słysząc po dzwięku to są już chyba maks. dla tego silniczka. Na LPG tak samo chodzi i na benzynie czy ciepły silnik czy zimny tak jakbym cały czas trzymał prawą stopę w podłodze.Sprawdzałem dzisiaj czy coś nie tak z linką może sie zacieła ale nie, siłownik ten przy gażniku co dodaje gazu też nie , odłączałem go wogóle i nic, to samo,Wszystkie rurki gumowe w koło gażnika przewody wszystko ok.Odłączałem ten komputer co jest za schowkiem też nic.Nie w chodzi chyba w gre jakieś rozregulowanie czegos bo stało sie to po nocy .Nie mam pojęcia co to może być, cały czas jakieś 4000obr. albo i więcej.Może ma ktoś jakiś pomysłl co zobaczyć co może być winne?? Prosze o jakieś podpowiedzi bo autkiem nieda sie jezdzić:(
Sprawdzałem niedawno przepustnice na wyłączonym silniku jest w porządku Chodzi lużno sie niezacina , może na włączonym bedzie inaczej, ma tam jakieś podłączeniea elektryczne jutro zobacze w dzień, ale na terazniejszą chwile to chyba nie przepustnica...Niemam zielonego pojęcia. Miejmy nadzieje że na włączonym silniku sie bedzie zacinała , chociarz znajde przyczyne.
Przepustnica nie morze "chodzic luzno" ma sie otwieracv dkladnie tyle ile ty chcesz. Bo jesli ma gdzies luz na sworzniu mocujacym to samo podcisnienie panujace w dolocie bedzie w stanie ja odchylic, co spowoduje wzrost obrotow. Najlepiej przytrzymaj przepustnice palcem a druga reka delikatnie prubuj poruszac w tym miejscu gdzie dolaczona jest linka gazu, jesli poruszajac tam dopiero po chwili reagowac bedzie przepustnica to masz gdzies luz. A i w gazniku lubi byc taki zawork regulujacy ilosc powietrza on tez moze sie zaciac.
ps. jaki masz gaznik?
_________________ Zabejcowac wszystkich!
"autosugestia ktora wyjatkowo silnie wplywa na zwiekszenie osiagow"! Truu!
Anonymous Go
Wysany: 2004-12-06, 15:22
Dzisiaj dałem do znajomego mechanika zobaczymy co powie,z przepustnicą to mi chodziło o to że jest ona "sztywno" z tym ramieniem co jest w nim linka gazu i razem chodzi sie nie zacina i niema luzu tak że sama przepustnica chodzi a razmie nie.Mam gażnik PIERBURG 2E1.Jak macie też gażnik ile wam pali LPG?? Mi 15 litrów w mieście spokojniutka jazda, jestem ciekaw jak u was? POZDRO
Anonymous Go
Wysany: 2004-12-06, 15:30
> Bo jesli ma gdzies luz na sworzniu mocujacym to samo podcisnienie
> panujace w dolocie bedzie w stanie ja odchylic,
bzdura ))
przepustnica zamocowana jest w osi symetrii i jest absolutnie niewrazliwa na podcisnienie w kolektorze
to nie jest lufcik ktory trzaska przy przeciagu ))))
Chodzi mi wlasnie o ten luz na tym sworznu. Nie o otwieranie sie przepustnicy na wskutek podcisnienia.
_________________ Zabejcowac wszystkich!
"autosugestia ktora wyjatkowo silnie wplywa na zwiekszenie osiagow"! Truu!
Anonymous Go
Wysany: 2004-12-09, 18:25
Po kilku dniach szukania przyczyn wysokich obrotów wkońcu udało się.Winowajcą był czujnik a raczej kabelek oderwany od czujnika tego co siedzi w kolektorze dolotowym od strony kabiny.Niewiem od czego on jest ale po zlutowaniu kabelków jak ręką odjął.Wróciło wszystko do normy.Myśle że można już zamknąć tego posta. Pozdrawiam i dzięki za zainteresowanie.
Jesli chodzi o spalanie to moge się wypowiedzieć bo moja pierwsza e30 była właśnie na gaźniku i był to Pierburg 2BE. W trasie paliła mi do 10 litrów gazu, a w mieście maxymalnie spaliła 13 przy ostrym butowaniu zimą i wszędzie bokiem. Raz podczas stałej autostradowej jazdy z prędkością 120km/h spaliła mi 7.8 litra LPG!!!!!!!!! Auto zapylało jak niemądre i lekko zmęczone 2 litrówki nie miały po co stawać obok, samochód na gazie smolił 180km/h (licznikowe) na skrzyni czwórce. Ogólnie była to jedyna moja bejca która rewelacyjnie wręcz współpracowała z gazownią i żałuję że się jej pozbyłem.
Pozdrawiam
Sosen
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz