Oststnio zauważyłem, że moj silniczek nie chce sie nagrzac.
Po przejechaniu przez cale miasto (ok 15 km) wskazówka temperatury nie dochodzi nawet do pierwszej kreski \.
Ojciec poradził mi abym wsadził między chłodnice a atrape kawałek kartonu.
Wszsytko jest ok z układek chlodzenia. Niedawno był wymianiony cały płyn i odpowietrzony.
Macie może jakieś swoje własne patenty??
Może jest inny sposob niz wsadzanie kartonu??
Termostat masz sprawny? U mnie bylo podobnie (wskazowka zchodzila z niebieskiego pola ale itak byl niedogrzany), okazalo sie ze termostat sie nie domykal i caly czas na duzym obiegu chodzil. A jesli bylby zapowietrzony, to mysle ze raczej bylo by odwrotnie, tzn przegrzewal by sie. Ale to tylko moje domysly, jesli sie myle niech mnie ktos poprawi. A kartona raczej bym nie wyrzucal jesli jezdzisz krotkie trasy po miescie, szybciej sie nagrzewa. Chyba ze sie troche cieplej zrobi. No i nie przesadz z tym zaslonieciem, zostaw troche odkrytej chlodnicy bo go szybko zagotujesz.
wprawdziem mam m20 i nie mam klopotow z ukladem chlodzenia (odpukac) ale mam pytanko: czy moze warto jednak zalozyc kawalek kartonu chociazby po to aby zaslonic sama nerke aby silnik nagrzewal sie szybciej poniewaz ostatnio jezdze na krotkich miejskich trasach Co Wy na to ?
U mnie to sie sprawdzilo, tez mam M20B20. Silnik sie szybciej nagrzewa i przez to troche spadlo spalanie, bo krocej na ssaniu chodzi (czy jak to sie przy wtrysku nazywa). Tylko musisz zostawic kawalek chlodnicy nie przysloniety (ja zostawilem ok 3cm od gory), bo szybko na czerwone pole wejdzie. Mysle ze warto, ale jak ostatnio sie troche ocieplilo i jechalem w dluzsza trase to musialem karton wyciagnac, bo mu troche za cieplo bylo. Ale teraz znowu zalozylem, bo sie zimniej zrobilo, a tez jezdze raczej po krotkich trasach.