mam dziwne pytanie.
ostatnio probowalem odkrecic szkielko kierunkowskaza no i odkreca sie ok ale nie idzie go wogule wyjac. jedynie jedna strona sie otwiera jak drzwiczki ale dalej nie wychodzi. Czy one tak juz maja czy ja cos zle robie?
Czy ktos ma rozbite polamane lub inaczej uszkodzone takie szkielko od kierunka przedniego (mzoe byc w 50 kawalkach) bo wpadl mi pomysl do glowy a nie mam jak go sprawdzic
normalnie sie odkreca bez zadnych problemow..
moze masz juz zjechana srubke albo to wewnatrz i kreci sie w miejscu...
sprobuj czyms podwazyc i delikatnie odginac rownoczesnie odkrecajac...
pomysl jest nastepujacy:
kiedys jeszcze za czasow poloneza koledzy z klubu namierzyli typa co robil nietypowe "szkla" lamp. Wtedy chodzilo o to zeby uzyskac lampy takie jak w plusie(czesciowo przezroczyste) na wymiar tych z przed plusa.
A moj pomysl jest taki zeby z jakiegos zrypanego kierunka - czytaj polamanego - sprobowac wykonac forme do kieronkow ala hella. Pomysl moze jest zbyt wyczesany i zbyt szalony ale kurcze naszla mnie ochota zeby poexperymentowac.
Ale jak by sie udalo 8) ...