Wysany: 2010-06-15, 21:49 Duuuże problemy z e34 m20b20 1989 r.
Witam. Odkąd kupiłem e34, to same problemy z nią. Pękł blok, wystrzelił przepływomierz. Blok drugi z e30 cabrio z 1990r. głowica po remoncie. Włożyłem silnik, założyłem drugi przepływ z benzyniaka o takim samym numerze.
Odpaliłem - ciężko odpala i chodzi bardzo głośno i niezbyt równo. Będę ustawiał luzy zaworowe, ale jak ją trochę ogarnę.
Nie ma mocy i ponownie strzeliła. Mam LPG Blos - na gazie trzyma wolne, a na Pb nie. Mam wrażenie jak by chodziła na 5 garach, albo dostawała za dużą mieszankę. Jak zimna szarpie przy przyśpiechu - na Lpg i Pb tak samo i ten problem był już na starym motorze.
Nie mogę jej odpowietrzyć - na wolnych się nie przelewa, jak dodam gazu przelewa. Na postoju minimalnie za połową, podczas jazdy dużo gorzej. Jak kręcę nawiewami ciepło-zimno to również cuda wianki. Gorące jest.
Zaczął się gotować akumulator - macie pojęcie jaki sztynks - zbuczałe jajo wysiada. Nie wiem, czy to regulator napięcia, czy aku, ale to dam radę zrobić. Jak spadają mocno obroty to zapala się lampka ABS. Czy m20 można podpiąć pod kompa, żeby może coś zobaczyć
Proszę o sugestie na czym się skupić, żeby jeszcze mieć jakąś pociechę z babki.
Ostatnio zmieniony przez bogib184 2010-06-15, 22:39, w caoci zmieniany 1 raz
Ustawienie luzów zaworowych nie spowoduje, że nagle zacznie chodzić na wolnych.
Już Ci pisałem w poprzednim twoim temacie. Z racji, że Ci mało, więc powtórzę mozliwości:
1 - krokowiec się zawiesił;
2 - przepływka przeskoczyła na ząbkach i się przymknęła.
3 - możliwe, że coś jeszcze ale na tą chwilę nie mam pomysłu.
_________________ E30 320i samodzielnie składana - satysfakcja z jazdy gwarantowana
Zastanawia mnie czemu przed remontem strzeliła i po remoncie i wymianie przepływki też strzela i to na pb i lpb Czy takie coś może być od zawieszonego krokowca Przepłwka wymieniona, a jest dokładnie identycznie jak poprzednio. Zero zmiany w temacie, a i szrpanie na zimnym tak samo zostało na pb i lpg.