faluja tylko rano jak zimny i zimno(przy wyszej temp problem ustepował ),po około 5-15sek juz jest ok,czy to jakis czujnik temperatury?,albo krokowiec sie kurczy(zart),sonda jeszcze nie pracuje i nie powinna teoretycznie miec wpływ.
tak !masz racje-sonda wtedy nie pracuje-co to zaworu wolnych obrotow to faktycznie mialbym podejzenia bo juz mialem takie przypadki..cxzy auto jesty zagazowane????postaraj siesprawdzic tez przeplywomierz -wepnij sie oscyloskopem i sprawdz przebieg na przewodzie sygnalowym-jezlei bedzie ok-zprawdz wszystkie elementy mechaniczne wlaczjajc w to cisnienie sprezania na zimnym silniku
pozdrawiam
Mirek
gazu brak,skad ja teraz oscyloskop wezme?(dajesz mi rady jak bym wrsztat profesionalny miał-ale dzieki za checi),guma dolotowa troszke juz popekana jest wiec postaram sie z nia cos zrobic,przesmaruje krokowca i zobacze co dalej.
no oswcyloskop to wiekszosc warsztaow samochodowych i rtv-piszac to myslalem ze masz jakiegos znajmoego w jednym z nich ale ok-tak -sprawdz szczelnosc ukldau dolotowego i ten zawor biegu jałowego!!moze tu tkwi gdzies przyczyna!!!!!
Anonymous Gość
Wysłany: 2005-04-11, 08:46
Przeczyść złącze przepływomierza i psiknij jakimś środkiem do złączy elektrycznych. Oczywiście sprawdzenie samego przepływomierza też jest niezbędne. Zawór wolnych obrotów - jak już wcześniej było napisane.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach