Pomóg³: 1 raz Do³±czy³: 19 Sie 2004 Sk±d: Manchester
Wys³any: 2005-07-25, 07:25 Korbka od szyberka...
Witam serdecznie,
Czy macie jakiś patent na zamocowanie tej plastikowej końcówki do trzymania na korbce??
Ciągle mi wypada. Próbowałem już na silikon, papier, nawet nawciskałem gumiki go mazania aby to uszczelnić. Efekt: po dwóch dniach to samo.
Nawiększy problem w tym, ze to musi sie obracać wiec nie moge kleić.
Nie ma też za bardzo jak tego przykręcić.
Mam już dosyć szukania tej końcówki po całum aucie.
Czy ktoś coś z tym zrobił??
Jest na to patent. Trzeba zrobić klina. Po prostu weź igłę, rozgrzej ją i zrób maleńką dziurkę po skosie. Następnie załóź ten plastik na korbkę, potem włóż w tę dziurkę kawałek stalowego drucika (może być z igły) i po kłopocie. Miałem tak zrobione w poprzedniej beemce.
_________________ Raz się żyje, a co to za życie bez BEEMKI...
Dokładnie. Daj sobie spokuj. Ja nie mam wcale. Na początku trochę mi to przeszkadzało ale się przyzwyczaiłem. Poza tym nie jest to żecz niezbędna.
Pomóg³: 1 raz Do³±czy³: 19 Sie 2004 Sk±d: Manchester
Wys³any: 2005-07-26, 07:31
Zbychu napisa³/a:
Jest na to patent. Trzeba zrobić klina. Po prostu weź igłę, rozgrzej ją i zrób maleńką dziurkę po skosie. Następnie załóź ten plastik na korbkę, potem włóż w tę dziurkę kawałek stalowego drucika (może być z igły) i po kłopocie. Miałem tak zrobione w poprzedniej beemce.
Dzięki, zobacze co z tego wyjdzie. A jak nie to zostawie bez rączki...
tez bym chciał miec ten problem ale niestety zamiast szybera mam niesprawną klime w poprzednich e30 nigd nie miałem plastiku i jkaos dało sie uzytkowac ale jest na to sposob tzreba to mocno nagrzac opalarką albo czyms takim oczywiscie najpierw wymontowac korbke i nastebmie delikatnie zacisnąc tak aby mocno nie zdeformowac
Pomóg³: 13 razy Do³±czy³: 14 Pa¼ 2004 Sk±d: Berlin&Kargowa
Wys³any: 2005-07-30, 19:55
Mnie też denerwuje ta odpadająca końcówka, ale prawdę mówiąc kiedy ja otwieram i zamykam dach ona nie odpada, bo cały czas kręcąc nią dociskam ją do góry. Jak otworzę dach, to chowam tę wajchę spowrotem, a końcówka nie ma prawa wypaść. Proste
Co do patentu na naprawÄ™,
wymyśliłem coś. Z jakiejś gumy wyciąć mały pierścień o takiej średnicy żeby się zmieścił na metalową wajchę, wkleić go na poxipol albo inny klej do odpadającej końcówki. Wetkać na bolec i liczyć na to że nie odpadnie To tylko teoria. Jak będę miał wystarczająco dużo samozaparcia to spróbuję coś z tym zrobić.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach