Czy macie jakiś patent na zamocowanie tej plastikowej końcówki do trzymania na korbce??
Ciągle mi wypada. Próbowałem już na silikon, papier, nawet nawciskałem gumiki go mazania aby to uszczelnić. Efekt: po dwóch dniach to samo.
Nawiększy problem w tym, ze to musi sie obracać wiec nie moge kleić.
Nie ma też za bardzo jak tego przykręcić.
Mam już dosyć szukania tej końcówki po całum aucie.
Czy ktoś coś z tym zrobił??
Jest na to patent. Trzeba zrobić klina. Po prostu weź igłę, rozgrzej ją i zrób maleńką dziurkę po skosie. Następnie załóź ten plastik na korbkę, potem włóż w tę dziurkę kawałek stalowego drucika (może być z igły) i po kłopocie. Miałem tak zrobione w poprzedniej beemce.
_________________ Raz się żyje, a co to za życie bez BEEMKI...
Jest na to patent. Trzeba zrobić klina. Po prostu weź igłę, rozgrzej ją i zrób maleńką dziurkę po skosie. Następnie załóź ten plastik na korbkę, potem włóż w tę dziurkę kawałek stalowego drucika (może być z igły) i po kłopocie. Miałem tak zrobione w poprzedniej beemce.
Dzięki, zobacze co z tego wyjdzie. A jak nie to zostawie bez rączki...
tez bym chciał miec ten problem ale niestety zamiast szybera mam niesprawną klime w poprzednich e30 nigd nie miałem plastiku i jkaos dało sie uzytkowac ale jest na to sposob tzreba to mocno nagrzac opalarką albo czyms takim oczywiscie najpierw wymontowac korbke i nastebmie delikatnie zacisnąc tak aby mocno nie zdeformowac
Mnie też denerwuje ta odpadająca końcówka, ale prawdę mówiąc kiedy ja otwieram i zamykam dach ona nie odpada, bo cały czas kręcąc nią dociskam ją do góry. Jak otworzę dach, to chowam tę wajchę spowrotem, a końcówka nie ma prawa wypaść. Proste
Co do patentu na naprawę,
wymyśliłem coś. Z jakiejś gumy wyciąć mały pierścień o takiej średnicy żeby się zmieścił na metalową wajchę, wkleić go na poxipol albo inny klej do odpadającej końcówki. Wetkać na bolec i liczyć na to że nie odpadnie To tylko teoria. Jak będę miał wystarczająco dużo samozaparcia to spróbuję coś z tym zrobić.