Panowie...w mojej m20b20 zadomowił się jakiś świerszcz.....:)))
Zaczyna go być słychać powyżej 2 tys.obr.przy 2 tys. tak tylko ledwo cyka - potem jest juz trochę głośniejszy. Dźwięk dochodzi gdzieś z góry silnika. Wczoraj wyjąłem i wyczyściłem wtryski, wyregulowałem zawory - :cenzura: blada...świerszcz dalej świerszczy.
Na klawiaturze i wałku nic nie widać....
Może to być np. początek urywania się zaworu...albo coś podobnego??
We wtorek mam do przejechania trasę 1,5tys km.....i trochę się nad tym zastanawiam:(
Może ktoś już miał podobnego świerszcza i wie o co chodzi???
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2006-03-11, 12:32
mialem cos podobnego, okazalosie ze dzwigienka miala luz i sobie "swierszczyla", wyrobila sie tulejkamosiezna w niej, wymienilem na nowa i po klopocie. bycmoze to to!!!! jedyny klopot to ustalic ktora to;]
A gdyby było jak mówisz....da się z tym pojechać w dłuższą drogę, czy może być ból??
[ Dodano: Sob Mar 11, 2006 2:49 pm ]
i jeszcze jedno...trzeba ściągać głowicę żeby to sprawdzić i ew. wymienić czy da się jakoś bez zdejmowania
Czesław Poszukaj zanim napiszesz !!! ARMAGEDON DRIFTER
Doczy: 08 Sie 2005 Skd: Pruszków
Wysany: 2006-03-11, 14:56
Witam!
Ja mam u siebie podobnie, cykanie zaczyna sie od 2 tyś. Zrobiłem już tak 8 tyś i jeszcze nic się nie urwało.
Byłem z tym u mechaniora i stwierdził, że to wina zużytych pierścieni ( jak dla mnie mało prawdopodobna wersja).
A ten dźwięk faktycznie jest słyszalny w okolicach czapki.
_________________ Mówię do siostrzeńca, który ma 2,5roku,
Alex jaki jest najlepszy samochód na świecie...?
- BEEMKA TAKA
i wszystko w temacie!!!:))
no i nie wiem co jest.......
zdjąłem głowice..narobiłem się jak dzik...i nic - wszystko wygląda ok. zastrzeżenia mógłbym mieć co najwyżej do jednej dźwigienki. Ale luz jest tak minimalny, że szczerze wątpię czy to to. Ma ktoś może jeszcze jakieś pomysły??