Mam pytanie po kontroli pojazdu diagnosta stwierdził,że ma wybite łączniki stabilizujące z przodu (E36 316i 93") czy dam rade wymienic te łączniki nie mając kanału ? i czy te łączniki mają duży wpływ na prowadzenie się samochodu,bo powiem szczerze nic nie odczułem,a mechanik powiedział,że musiałbym to słyszec na dziurach .Czy po takiej wymianie trzeba ustawiac zbieżnosc
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2006-04-26, 00:07
jezelisa zuzyte to bedzie słychacstukanie na dziurach. na jazde wielkiego wplywu nie maja laczniki chyba ze sie calkowicie urwa. nie wymienisz ich bez kanalu. po takiej wymianie zbieznosci ustawiacnie trzeba, jezli przedtem wszystko bylo ok.
spoko dasz radę wymienić sam, ja pierwszy raz w życiu to robiłem ( co prawda w E30) czas : godzinka może,
wydaje mi się że poprawiło się prowadzenie w zakrętach, ale to może autosugestia
Podnośnik i bez problemu wymienisz, pamiętaj że te łączniki nie są tak wbite jak sworznie lub drążki i żeby sie nie obkręcał jest miejsce na kluczyk 15 którym blokujesz i chyba 17 odkręcasz nakrętke (nie jestem pewny akurat czy to te klucze), tak w e30 jest napewno, w e36 chyba jest jeszcze ten drógi łącznik tak czy tak zasada odkręcania jest taka sama chyba.
Pozatym jeśli diagnosta powiedział że są wybite to pewnie auto było na szarpakach, to jest właśnie ta różnica między sprawdzaniem na słuch a sprawdzaniem na szarpakach, bo nie zawsze jak coś nie stuka to znaczy że jest sprawne, i wymień to szybko bo każdy element pełni jakąś funkcje i jeśli jeden padnie to reszta sie rozpada w przyśpieszonym tempie
Ajmax:
Dobrze jest ustawić te łączniki równo, żeby nie pracowały po skosie, to dłużej wytrzymają. Te dolne mocowania, w które wchodzą silentbloki od łączników są przykrecane do wachaczy i na nich reguluje się ustawienie. Poza tym dobrze jest dokręcać dolne tuleje na opuszczonym aucie, to nie będą wstępnie naprężone gumy. Jest z tym trochę roboty, ale będziesz dłużej na nich jeździł.