Wysany: 2006-05-28, 16:47 Zmiana nadwozia - czy tak wolno ?
tak jak w temacie zamierzam zmienic nadwozie i ciagle szukam jakiejs budy
dzisiaj trafilem na kolesia ktory zaczal mi tlumaczyc ze jak kupie od niego nadwozie to jade do diagnosty na odczytanie numerow i pozniej do urzedu tyle tylko ze autko nie jest zarejestrowane w Polsce (bylo sprowadzone na czesci czy jakos tak)
on twierdzi ze tak mozna zrobic bo nadwozie traktuje sie teraz jako czesc i nie trzeba placic tak jak przy sprowadzaniu auta
hmmm... no nie wiem czy nadwozie jest traktowane jako część, to tak jakby cały samochód był częścią zamienną
Silnik owszem, można sobie wymienić, bo teraz jest traktowany jako część, ale nadwozie
Albo kolo naprawde tak myśli albo próbował Tobie naściemniać i myślał że to łykniesz...
Gdyby tak było to każdy by sobie sprowadzał z zachodu fure niby na części a później szedł do urzędu i mówił że zmienił nadwozie, ale to jest zbyt piękne by mogło być prawdziwe
Pomg: 4 razy Doczy: 21 Sie 2005 Skd: Mińsk Mazowiecki
Wysany: 2006-05-28, 17:47
nie mozesz zmienic nadwozia, jest ustawowo powiedziane ze nadwozie jest elementem niewymienialnym czy cos takiego nie tak jak kazda inna czesc samochodu silnik kolo itp. lepiej kupic bude z papierami i do niej przekladac to co masz u siebie inaczej nie da rady tak mi sie wydaje przynajmniej
kiedys mozna bylo wymieniac ale dzis to nie kiedys
Panowie jesteście pewni swoich wypowiedzi? Wprowadzając kolegę w błąd narażacie go na stratę kaski, bo jak kupi i nic z tego to straci, jak nie kupi a można to wyda na naprawę. Proponuję w tej kwestii wypwoiedzieć się komuś kto jest pewien, a nie podobno, słyszałem.. to już nie jest pytanie jak wyjąć wycieraczkę, albo jaka żarówka do e30, gdzie gdybaniem stracisz troszke czasu lub 10zł...
Pomg: 4 razy Doczy: 21 Sie 2005 Skd: Mińsk Mazowiecki
Wysany: 2006-05-28, 20:00
to jest forum kocie kazdy moze sie wypowiedziec ja jestem przekonany do swojego w 90% wole napisac w 90%cos niz kolo mialby wogole nie otrzymac odpowiedzi
Misza ja tak ogólnie napisałem:) Jak wiesz na 90%, to warto byłoby to napisać.
P.S. Lepiej nic nie pisać niż wprowadzać w błąd... i lepiej nic nie pisać niż pisać że się nie wie, a coś chce się napisać tak po prostu jak Damiano.;)
Dla mnie to oczywiste że nadwozie to nie część.
W sklepach raczej nie kupi się takiej części zamiennej jak nadwozie
Pierwszy raz słysze w ogóle taką rewelacje...
Gdyby tak było to po co ludzie by robili tzw. "szczepy"
Ale wtedy kupowało się nowe nadwozie z Polmozbytu z rachunkiem.A tu kamil ma trochę inną sytuację,chociaż może...?Sam nie wiem.
Mój dziadek w 67roku zrobił z warszawy garbuski warszawę combi-jakoś przeszło
_________________ Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...
Jak pozbywalem sie resztek poprzedniej beemki to najpierw sprzedalem silnik, potem pare miesiecy pozniej bude , w wydziale komunikacji powiedzieli mi ze nie moge sprzedac nadwozia, poniewaz to nie jest czesc zamienna, ale moge sprzedac samochod bez silnika. Musialem spisac z gosciem normalna umowe kupna sprzedazy samochodu, tyle ze w rubryce nr silnika wpisalem "bez silnika". Czyli wychodzi na to ze nie mozsz przelozyc nadwozia, mozesz kupic drugi samochod (czyli ta bude) i przelozyc do niego silnik i inne graty.
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2006-05-28, 23:43
uueee..przeciez mozna kupic np. samo czyste podszybie za 75 zl np. na ul. koniecpolska wiec o co chodzi..
mozna bude zmieniac , za tabliczke tez zaplacisz u diagnosty okolo 20 zl ..dajcie se spokoj 8)
jak sie kiedys przyczepia to mozna powidziec ze sobie stjuningowales z 4d na 2d zeby miec coupe...z podszybiem to miales dzwona pod jakims tirem i juz..eeehh..pomyslow jest tysiace 8)
Nadwozie zmienić można.
Idziesz do Wydziału Komunikacji składasz pisemny wniosek o dokonanie zmiany w dowodzie rejestracyjnym pojazdu, pokazujesz dowód własności danej części tj. nadwozia podwozia lub silnika (np.: rachunek, umowa kupna-sprzedaży), następnie dowód odprawy celnej przywozowej, jeżeli nadwozie zostało sprowadzone z zagranicy oraz dowód rejestracyjny pojazdu albo dokument potwierdzający zarejestrowanie albo wyrejestrowane pojazdu jeżeli nadwozie pochodzi z pojazdu zarejestrowanego za granicą. Dalej pokazujesz dowód rejestracyjny pojazdu lub kopię dowodu rejestracyjnego pojazdu uwierzytelnioną przez organ rejestrujący, który go wydał, jeżeli nadwozie pochodzi z pojazdu zarejestrowanego na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Następnie do stacji kontroli pojazdów celem zdobycia dokumentu potwierdzającego zgodność zmian z przepisami określającymi warunki techniczne pojazdów, przyda się też dowód rejestracyjny i karta pojazdu jeśli była wydana, tablice rej. i dowód osobisty z nr PESEL (dotyczy osób fizycznych) lub wypis z rejestru sądowego i regon (dotyczy osób prawnych).
Jeśli jakieś dokumenty są po niemiecku to dołączasz tłumaczenie dokonane przeztłumacza przysięgłego.
_________________ Niemcy każdy samochód projektują tak, aby można było do niego przyczepić działo i w razie wojny podbić świat.
Nadwozie zmienić można.
Idziesz do Wydziału Komunikacji składasz pisemny wniosek o dokonanie zmiany w dowodzie rejestracyjnym pojazdu, pokazujesz dowód własności danej części tj. nadwozia podwozia lub silnika (np.: rachunek, umowa kupna-sprzedaży), następnie dowód odprawy celnej przywozowej, jeżeli nadwozie zostało sprowadzone z zagranicy oraz dowód rejestracyjny pojazdu albo dokument potwierdzający zarejestrowanie albo wyrejestrowane pojazdu jeżeli nadwozie pochodzi z pojazdu zarejestrowanego za granicą.
no wlansie chodzilo mi dokladnie o to ze trzeba oclic nie ma to tamto a koles jakis inny chyba jest i mysli ze nie trzeba albo kit wciska
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2006-05-30, 12:31
tak jak napisal mariusz. nic inaczej, reszta opisanych opcji jest mniej lub berdziej nilegalna.
kost takiej operacji wyjdzie podobny jakbys caly samochod kupil i go normalnie zarejestrowal!!! pozdrawiam.
Trzeba oddzielić to co jest LEGALNE od reszty
Legalny sposób podał nam Mariusz
Reszta to fuszerka/druciarstwo (ulubione moje słowo) albo inne czynności wymienione w KK
(a nad tym co menel napisał sie zastanawiam)
i już dosyć o tym że jak wycinam numery z jednego podszybia i spawam w drugie to wszystko jest OK, bo nie jest
_________________ E30 325iA 1987r. Coupe E39 528iA 1999r. Touring E61 530dA 2005r. Touring «Nigdy Nikogo O Nic nie Proś Sami Przyjdą Sami Dadzą»
Kamilu wiesz przecież że najprościej i najtaniej jest zrobić tak jak menel pisze i naprawde nie rozumie w czym masz problem
jak bym chcial tak zrobic to bym wam nie zawracal gitary tylko zrobil i siedzial cicho
sporo wiem o spawaniu tego i owego 8)
poki co jestem nastawiony zeby zrobic to legalnie wiec jakby ktos cos slyszal ze ktos ma cos do sprzedania to bede wdzieczny za info
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-05-30, 16:52
nokerman napisa/a:
Dajcie spokój
Trzeba oddzielić to co jest LEGALNE od reszty
Legalny sposób podał nam Mariusz
Reszta to fuszerka/druciarstwo (ulubione moje słowo) albo inne czynności wymienione w KK
(a nad tym co menel napisał sie zastanawiam)
i już dosyć o tym że jak wycinam numery z jednego podszybia i spawam w drugie to wszystko jest OK, bo nie jest
z jednym się na 100% zgodzę, bo druciarstwo, to także moje ulubione słowo - z resztą na razie mnie dyskutuję - zastanawiam się nad wymianą karoserii na nowszą