Witam. Mam nastepujacy problem : przy odpalaniu czasem zdarzaja mi sie strzaly z gazu (nigdy w przeplywke, zawsze wywala antywybuch kolo kolektora) - rzecz dzieje sie TYLKO przy odpalaniu, nawet po przelaczaniu na noc na benzyne zdarzyl sie strzal rano - co moze byc przyczyna?
Przede wszystkim gdy odpalasz na cieplym to musisz chwilke poczekac-niech silnik pochodzi.W pocztakowej fazie wtryskiwacze dodatkowo podaja bene.Ja tez na poczatku odpalalem i od razu obroty zeby przerzucil na gaz-mialem strzalow od huhu.Gdy odczekalem chwile po odpaleniu problem zniknal.Na zimnym wiadomo silnik musi sie zagrzac nie ma lewara
_________________ Drzwiami trzasnal
Gdy zmrok miasto pokryl ...
nie dodaje gazu przy odpalaniu, po prostu zaczynam krecic rozrusznikiem i od razu strzela...PS: instalacje mam starego typu na srube benzyne/gaz przelaczam recznie...
a jak przed zgaszeniem przelaczysz na pb tak zeby pochodzil ok 2-3 minut i rano tez palisz najpierw na PB to Ci strzela? sa takie urzadzenia ale to chyba zakladalo sie od 2giej generacji lpg tzw "start protector" i one cos tak pomagaly ale ze mam silnik na siemensie (m50B20) to tego problemu nigdy nie mialem
jaqub tak jak piszesz nie probowalem - zreszta strzaly sa na tyle rzadkie ze bym musial to ciagle sprawdzac i nad tym myslec;) Btw swiece byly wymieniane niedawno i bez zmian...Zauwazylem pewna prawidlowosc - jak jestem w pracy i zostawiam auto na parkingu podziemnym na 8h to jak wroce prawie zawsze mi strzeli...
Calkiem nieglupi pomysl ale nie wydaje mi sie ze instalacje bez wyzej wspomnianego start protectora seryjnie w ten sposob strzelaja - musi byc jakas wada...
Sprawa prosta. Ponieważ na gazie się gotuje obiady (np.ziemniaki, mielone itp.) nie należy używać tego do napędzania auta. Kto przyjmie tą prostą zasade raz na zawsze zapomni o problemach gazowych. Wiem z doświadczenia i dlatego nie mam już auta na gaz. Zaraz odezwą się komentarze "jak to? u mnie na gazie pięknie chodzi" - ale tak piszą ludzie dla których wymiana co chwile jakiś pierdół, wieczna regulacja i zastanawianie sie czy dziś dobrze pojedzie - jest czymś normalnym.
jestes smieszny dobra instalacja zakladana przez kogos kto ma glowe na karku to instalacja bezproblemowa a wymiana filtra gazu raz na jakis czas to faktycznie kupa roboty przez ostatnie 6 tys km w samochodzie wymienilem tylko olej i zarowke a do samochod u wsiadam i wiem że pojedzie tam gdzie chce i moge sie martwić tylko o to że gazu conajwyżej zabraknie nie chwale gazu bo nie jest sympatyczny ,ale dobrze zalożony moze nie sprawiac problemów a dla ciebie łukasz rada jak nie wiesz sam co jest jedz do jakiegos speca (nie pana czesia co tam komus kiedys faktycznie kotleta ugotowal a nie gaz naprawil) niech przejrzy co i jak i pewnie cos doradzi ale mi sie wydaje ze masz cos z zaplonem albo skladem mieszanki a jezeli to zalegajace lpg w dolocie to jak gdzies zostawiasz auto na dluzej to zrob test jezeli masz antywybuch ze spadająca "gumka" na dolocie to ją zdejmij na czas postoju jak wrócisz to ją załóz i odpal i sprawa będzie moim zdaniem wyjaśniona
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
śmieszne to jest Panie kolego kupowanie BMW i zakładanie gazu, mieć auto o charakterze sportowym i ograniczać je gazem. Jak nie stać na BMW to można mieć Tico. W młodszych czasach miałem poloneza i właśnie Tico i nie porywałem się na BMke, bo do baku musiałbym sikać.
Według większośći rozumowania to auto powinno mieć 200 koni i palić 5 litrów i jeszcze się nie psuć.
Dla mnie podjechać na stacje i zatankowac gaz do BMki to była by profanacja....
Ale to sprawa każdego i każdy może mieć własne zdanie...[/center]
śmieszne to jest Panie kolego kupowanie BMW i zakładanie gazu, mieć auto o charakterze sportowym i ograniczać je gazem. Jak nie stać na BMW to można mieć Tico. W młodszych czasach miałem poloneza i właśnie Tico i nie porywałem się na BMke, bo do baku musiałbym sikać.
Według większośći rozumowania to auto powinno mieć 200 koni i palić 5 litrów i jeszcze się nie psuć.
Dla mnie podjechać na stacje i zatankowac gaz do BMki to była by profanacja....
Ale to sprawa każdego i każdy może mieć własne zdanie...[/center]
pisz co chcesz ja jestem jakies 20tys pln do przodu przez jakies 3 lata.... wiec jest to troche ponad 6tys na rok czyli ok 500pln miesiecznie... gaz reguluje sobie sam... filterek ktory trzeba raz lub dwa razy do roku wymienic to ok 20pln... a olej i tak wymieniam co 10tys km wiec nie wiem o co Ci chodzi... zwlaszcza ze jak chce sobie poszalec to robie pstryk na benzynke i dzieki blossowi lata jak fabryka...
to jest gazofobia - można to leczyć jazdą w samochodzie ze sprawną instalacją,a profanacja?? dobre ale mój samochód ma 17 lat profanował go będe gazem jak będzie miał 35 lat i będzie w dobrej kondycji albo wtedy jak to będzie nówka z salonu /sorryza off
_________________ E46 320iT
E30 325i M TECHNIC II 89 coupe
śmieszne to jest Panie kolego kupowanie BMW i zakładanie gazu, mieć auto o charakterze sportowym i ograniczać je gazem. Jak nie stać na BMW to można mieć Tico. W młodszych czasach miałem poloneza i właśnie Tico i nie porywałem się na BMke, bo do baku musiałbym sikać.
[/center]
JAHAHAHAHAHHA
Piszesz o aucie ze sportowym charkterem... no więc 318 ze sportowego charakteru to ma może wygląd, sportowe BMW zaczyna się od literki M, lub od 3.0. Charakter sportowy to jedno, a sportowe auto to drugie
Poloneza miałem z gazem i co? Strzelił to strzelił, jadę dalej i NIC, zero problemów, ani razu awarii. Czemu? Bo instalka OK, zamontowanie również, i eksploatacja z głową.
Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie pod maską pracuje silnik, a nie moja żona, więc w nosie mam na czym jeżdże. Na PB mnie nie stać.
To jest SAMOCHÓD, a nie kobieta mojego życia, a pisząc o profanacji to... ehh... samochód i profanacja... najpierw zastanowić się trzeba, albo do słownika zaglądnąć czasem
Szakal - niezlego zrobiles offa - tu piszemy na temat problemu ktorym sa wystrzaly z gazu i to co Ty sadzisz o LPG w BMW nikogo tutaj nie obchodzi...Co do swiec - niedawno je wymienialem, chyba sie wezme teraz za wymiane przewodow WN...
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-08-03, 05:30
szakal ma to do siebie, że wpadnie raz na jakiś czas na forum i zrobi zamieszanie - stary - idź się wyżyj gdzie indziej