Po paru miesiacach spokoju z gazem znowu cos sie wysralo Kilka dni temu strzal, a dzisiaj po przelaczeniu na gaz silnik gasnie, tak jak by wogole nie bylo gazu. Zalalem do pelna, slysze 3 "cykniecia" po przelaczeniu na gaz (z pod maski, z przelacznika i z bagaznika) a tu nic, najwyzej jak dam mu minute - dwie postac to zalapie na moze pol sekundy i potem gasnie i juz nie zaskakuje. Mimo pelnego zbiornika pali mi sie rezerwa. Wyciek wykluczam - znikniecie 40 litrow gazu w czasie potrzebnym na zaplacenie na stacji bylo by raczej dosc spektakularne, a nic takiego nie zauwazylem. Na benzynie chodzi bez problemu, bezpieczniki ok, nic sie nie wypielo ani nie obluzowalo (przynajmniej nie widac). Wie ktos co sie moglo stac i czy dam rade sam cos z tym zrobic, czy tylko trace czas i jutro pedem do gazownika?
skoro nie slyszysz cykniecia to znaczy ze nie jest podawany plus na zawory gazowe wiec albo wiazka gdzies walnela albo cenralka bo padniecie dwoch zaworow na raz wykluczam sprawdz czy w momencie przelaczenia poawia sie plus 12 v na zaworze jezeli nie to sprawdz wyjscie z centralki w 90% powinien byc to niebiesaki kabelek jezeli tam pojawisie plusik to szukaj usterki w wiazce jezeli nie to podmien centralke z innego auta
_________________ bylo:
e-28 M535i
e-36 325, 318is Coupe
e-30 325e drift spc
e-39 525 TDS
A jest:
e-30 328i Cabrio
e-36 323i
e-30 318 is
Gepard Garage.Swapy mechanika.503-112-639
Juz wszystko gra - zawor w butli sie zasyfil i sie nie otwieral, prad dochodzil, bylo slychac cykniecie ale pozostawal zamkniety. 2 dmuchniecia z kompresora i dziala jak nowy