Wysany: 2006-12-23, 22:56 łącznik stabilizatora i końcówka drążka w E30
Czeka mnie wymiana powyższych elementów.
Mozecie mi polecić producentów godnych uwagi?
I jakies wskazówki co i jak bo chcę to zrobic sam.
Dzięki i pozdro
koncowki trzeba zmienic nic nie poradzisz. na łaczniki mam patent robisz raz i po klopocie lub zmieniasz co pol roku lub rok na naszych dziurach.
nie mam foto lecz postaram sie to obrazowo wytlumaczyc ( jzu slysze druciarstwo)
ze zuzytego łacznika oczywiscie nie jabłko tylko tulejka gumowa wybijasz (zazwyczaj sama wypada) kupujesz w sklepie motoryzacyjnym tulejke metalowo gumowa od fiata 126p zwanego maluchem, ktora znajduje sie gdzies przy resorku. otwor w łaczniku jest nieco wiekszy, wiec szlifierka katowa zwana tez potocznie bosz tarcza 1mm i przecinasz. teraz ladnie trzeba polaczyc oba konce czyli sklepujemy mlotkiem, migomat i po sprawie. tuleje od malca wbijamy wchodzi ciasno tak jak powinno byc, przycinamy ja z obu stron tak zeby weszla w uchwyt, ktory trzeba wczesniej rozwiercic bo tuleja od malca ma wiekszy otwor i musimy urzyc wiekszej sroby. wiem z autopsji ze nawet febi padl po kilku miesiacach a ten patent nie do zabicia no i koszt tulejek chyba 5 zł a nie 50 zł
ja wymieniłem koncówki na NK GERMANY za 30zł/szt a łaczniki dałem Febi ... moim zdaniem końówki i tak padna i tak ... lepiej wymienic co poł roku jak sie duzo jezdzi lub co rok jak sie jezdzi mało i dac 60zł za 2 sztuki ... u mnie jezdza juz ponad pół roku i narazie ideał ... fakt ze moja e30-tka robie jakies 200km miesiecznie
ja wymieniłem koncówki na NK GERMANY za 30zł/szt a łaczniki dałem Febi ... moim zdaniem końówki i tak padna i tak ... lepiej wymienic co poł roku jak sie duzo jezdzi lub co rok jak sie jezdzi mało i dac 60zł za 2 sztuki ... u mnie jezdza juz ponad pół roku i narazie ideał ... fakt ze moja e30-tka robie jakies 200km miesiecznie
heheh ja e30 robilem 2000 tys miesiecznie wiec o czym mowa febiego zalatwilem po 3 miesiach a tych nei ma szans zabic
WITAM
Prawdą jest że łączniki stabilizatora wybijają się szybko, coś około 2 miesięcy temu wymieniłem z jednej strony na łącznik firmy Wigier, pochodził coś koło 2 miesięcy 1200 do 1300 km. Teraz założyłem Ruvilla zobaczymy ile wytrzyma, jak teższybko padnie to chyba wypada wypróbować patent szanownego Puza.
P.S. Znacie może jakiś patent na wybite górne mocowanie amortyzatora z przodu
Wiem że wybite i że trzeba będzie wymienić tylko pytałem czy ktoś ma jakiś pomysł żeby jeszcze jakiś czas pojeździć, coś do kręcić czego nie sprawdzałem.
Na wiosne napewno będzie wymienione i przy okazji przód i tył -40.
niekoniecznie musi być wybite łożysko u mnie pękniete było dookoła górne mocowanie sprężyny i tłoczysko amora wpychało je aż do łożyska stąd brały się stuki w macpersonie i problemy z myszkowaniem przodu na zakrętach
Po drugie dokręcanie nakrętki amora nic nie da zdemontuj i obejrzyj ewentualnie podnieś auto zsuń baranka z tłoczuska w dół i obejrzyj góre mocowanie nad sprężyną może też jest coś pękniete albo przerdzewiałe i tłoczysko amora opiera sie o łożysko.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
za te pieniadze wcale bym sie nie zastanawial tym bardziej ze daje gwarancje!!! poza tym wyglada solidnie tuleja dookola ma metalowy pierscien wiec powinno trzymac!!!