sprawa prostrz niz myslicie , ja w swojej wyjmuje w ciagu 1 min
a u was bedzie dłuzej bo macie poduszke , odkrecacie dwie sróbeczki od gory zegarów ,
potem lekko wyciagacie zegary do siebie .... kierownica na maxa do przodu wyciagnieta
potem delikatnie manewrójac zegarami odpinacie 4 kostki z zapinek brazowa , kremowa biała i szara , nastepnie kostki spowroetm do rodeczka co by zegarow nie blokowały ,
nastepnie lekko manewrójac zegarami przekercacie je na bok i macie dostep do plecow , tam znajduja sie na obrzerzu srobeczki co mocuja szkiełko - panel przeni , koloru czarnego . nastepnie rozkrecacie powoli srubokretem giazdkowym te srubeczki
na dole zegarow sa 2 w otworach głebokich . a pozostałe cztery sa w gornej czesci zegarow
potem wyjmujecie dwie czarne zatyczki od licznika i jezyka i ostroznie wyjmujecie przednia czesc zegarow przez gorna czesc kierownicy , a potem juz ostroznie druga czesc. dzis nawet tak wyjmowałem z 540 z poducha i było ok
z anglika mial inna kiere dało sie wysunac bez demontowania przedniego panelu, robota ciezka i delikatna ale zawsze samemu i bez ruszania poduszki
jak mi sie uda to moze porobie zdjecia jak to sie robi i podesle do admina co by wkleił
Ma ktoś jakieś foty z tej operacji?!
Odkręciłem śrubki u góry i nawet wypychając od wewnątrz zegary się nawet nie ruszą milimatra.
a myślałem, że już dziś polatam z ringami
Dodam tylko do wypowiedzi Fozgena, że po odpięciu z tyłu kostek można wyjąc
cały licznik. Na kierownicę położyć szmatkę żeby się nie porysował od przodu i
wyciągając skręcać kierownicę w lewo i licznik wyjmować też w lewo w dół.
Wyciągnąłem w swojej w minutę. Poduszka nie ma znaczenia.
sie ma