Witam.
Mam pytanie związane z wycinaniem katalizatora. Wiadomo że jeśli auto ma katalizator to pali więcej o jakieś 5%(w/g książki) i związane jest to z dopalaniem w katalizatorze, ale jeśli wycina się katalizator to wiem że jest opcja aby auto nie widziało tego katalizatora. Więc gdzieś w liczniku lub motroniku jest gdzieś 'shorter' do włączania takiej opcji że auto nie ma katalizatora. (chyba)
Może wiecie gdzie i jak to zrobić?
Tak rozchodzi się o mój silnik. Tyle że kiedyś na schemacie motronika takie coś widziałem i za cholere nie pamiętam gdzie. Rozchodzi się o to że jest opcja samochód z kat i bez. Tylko jak ją znaleść i uaktywnić ?
lambda musi miec odpowiednia temp... u mnie labda byla kilkanascie cm przed katem... kat poprzez procesy w nim zachodzace szybko sie nagrzewa... jak jest wolny przelot to dluzej sie wygrzewa... oj nie chce juz wchodzic w dyskusje... jesli Wam na krotkich odcinkach po miescie spadlo spalanie to super mi nie... fakt ze na dluzszych odcinkach moze byc mniej ale napewno nie na krotkich zwlaszcza zima (prawdziwa )
A u mnie w 1,8 M40 wycięcie nie dało nic.
Wyciąłem kata razem z tłumikiem środkowym - szukając cennych kM.
Efekt - wydaje mi się, że lepiej nie było, o ile nawet nie było gorzej.
Spalanie - na pewno nie odczułem żadnej zmiany, ani +, ani -.
Drugi raz bym nie wspawał tam rury. Zostawiłbym jak jest.
lambda musi miec odpowiednia temp... u mnie labda byla kilkanascie cm przed katem... kat poprzez procesy w nim zachodzace szybko sie nagrzewa... jak jest wolny przelot to dluzej sie wygrzewa... oj nie chce juz wchodzic w dyskusje... jesli Wam na krotkich odcinkach po miescie spadlo spalanie to super mi nie... fakt ze na dluzszych odcinkach moze byc mniej ale napewno nie na krotkich zwlaszcza zima (prawdziwa )
taaaak....tylko, ze to ma znaczenie tylko wtedy kiedy mamy DRUGA sonde za katem... ...i nic na to nie poradzimy...........
A tak w ogóle to mamy sondy czteroprzewodowe i te dodatkowe dwa przewody to jest grzejnik i po odpaleniu auta sonda po ok 10 s. ma temp 150-300 stopni.