Pomg: 4 razy Doczy: 21 Sie 2005 Skd: Mińsk Mazowiecki
Wysany: 2007-01-10, 23:32 Czego by sie pouczyc?
Jako że juz na sggw sie nie ucze, nie dalem rady, trzeba by cos ogarnac, dyplom by sie jakis przydał. Na SGGW bylem na "Technologia Żywnosci" bo zdawałem biologie na maturze, co polecacie? najlepiej mazowieckie i bez maty chemi.
Myslalem zeby brokerem zostac, aktualnie siedze w ubezpieczeniach i raczej ogarniam sprawe a samochody zawsze trzeba bedzie ubezpieczac ale fascynujace to nie jest...
To znajdz takie studia z ktorymi wiesz ze sobie poradzisz i po ktorych bedziesz robil taki zawod ktory bedzie Ci przynosil przyjemnosc, bo nie ma nic gorszego niz siedziec codziennie w pracy ktorej nienawidzisz... serio!
Przemysl co Cie interesuje, co by Ci sprawialo radosc gdybys mogl to robic codziennie i ocen realnie przeszkody jakie stoja na Twojej drodze do celu i zastanow sie co z nimi zrobic.
Ja tez jestem noga z matmy i zaliczylam ta j*** matme, ekonomie makro i mikro, rachunki, prognozowania a ze staty to chodzilam na korki i przerobilam caly zestaw cwiczen z kolezanka zeby to g*wno zaliczyc. I sie oplacalo dzis mam dyplom. Moze w Twoim przypadku korki z jednego czy drugiego przedmiotu rozwiarza problem.
Ja tez jestem noga z matmy i zaliczylam ta j*** matme, ekonomie makro i mikro, rachunki, prognozowania a ze staty to chodzilam na korki i przerobilam caly zestaw cwiczen z kolezanka zeby to g*wno zaliczyc. I sie oplacalo dzis mam dyplom. Moze w Twoim przypadku korki z jednego czy drugiego przedmiotu rozwiarza problem.
Co kończyłaś, zostały Ci jakieś materiały w wersji elektronicznej? Sesja zbliża się wielkimi krokami i nie wiem czy podołam ale spróbować muszę...
BTW... Chyba największym problemem jest trafić z kierunkiem studiów a już w ogóle jeśli ma się wiele zainteresowań...
hej a ja chcialbym pracowac w salonie samochodowym (bmw, mercedes ) i najlepiej taki pod krawatem wie ktos jaka jest do tego droga? co trzeba ukonczyc? a moze tylko stare e21 jest przepustka?
jak ktos cierpi na nadmiar wolnego czasu to polecam MEDYCYNE jestem na czwartym roku wydz. lekarski i aktualnie mimo ze jeszcze troche do sesji to i tak nie mam na nic zupelnie czasu...
hej a ja chcialbym pracowac w salonie samochodowym (bmw, mercedes ) i najlepiej taki pod krawatem wie ktos jaka jest do tego droga? co trzeba ukonczyc? a moze tylko stare e21 jest przepustka?
klepnij sobie transport wydzial np. budowa i eksploatacja pojazdow samochodowych i po sprawie..
zreszta mysle ze jakakolwiek polibuda o kierunku zwiazanym z tranportem jest w stanie CI otworzyc drzwi do salonu beemki
a ja jestem na szynowce i zostane droznikiem
ja juz 2 razy zaczynałem ale nigdy nie doczekałem pół rocza i egazaminów na studiach ...
teraz pracuje i mam bata nad soba w postaci wojska ... i ide na kierunek na ktorym nie bede musiał nic robic ... gdyz moja zdolnoscia jest szybkie zapamietywanie i ogolnie nauki humanistyczne ... mata, fiza , chemia ... z dala odemnie i poza zasiegiem ...
Od pazdziernika ide na Pedagogikę ... ze spacjaloscia Pedagogika Pracy ...
Dodam ze pracuje jako Operator maszyn i urzedzen i nic niemam z tym wspolnego w pracy ... ale moze pomoze zostac jakiemś mistrzem zmianowym czy kimś w tym rodzaju za pare lat 8)
Pomg: 1 raz Doczy: 12 Wrz 2005 Skd: Pacanów..... :))))))
Wysany: 2007-01-14, 01:42
Jak nie chcesz przedmiotów typu matma to proponuje AWF...sam jestem na tym...prawda jest taka że naprawde sie w dupe dostaje na sprawnościówkach(ja mam ok.9godzin dziennie..)ale przedmioty są tylko takie jak Anatomia,psychologia,filozofia....itd..
Po tym bądz równocześnie można zrobić ratownictwo medyczne,a później uderzyć do policji...(ja przynajmniej tak planuje... )ewentualnie zawsze możesz zostać jakimś trenerem ale nauczycielem w szkole...
Jakby nie było zawsze lepsze to niż nic..
PozdrOOfki...
P.S.
Pscolka ale fany awatarek masz..... można prosić na priva w większym rozmiarze...??
_________________ gg.8917719
Gdyby Bóg popierał przedni napęd To chodzilibyśmy na rękach....
jak ktos chce do salonu beemki lub merola czy innego to polecam transport na PW a specjalizacje eksploatacje pojazdow samochodowych ktora wlasnie skonczylem i wczoraj sie obronilem jakby ktos chcial materialy to costam by sie znalazlo
jak spojrzec z dystansu to jest banalnie, matemaryka nie jest specjalnie trudna chociaz dla mnie troche byla ale to dlatego ze sie nie uczylem jej w lo.
no i obowiazkowe praktyki gdzie wiekszosc i tak idzie wlasnie do salonow i czesc zostaje (znajomy pracuje w inchcape bodajze)
_________________ nie rób nic na siłę.weź większy młotek
zarobki to jedna sprawa druga to swietny trening cierpliwosci i opanowania dla doradcow serwisowych. praktycznie kazdy kto pracuje na takim stanowisku to przeklina je od poczatku. uzeranie sie z cwaniaczkami i roznymi dziwnymi typami... dlatego raczej szukam czegos innego byle z dala od bezposredniego kontaktu z "klientem":)
_________________ nie rób nic na siłę.weź większy młotek
sprzedawca w salonie ......1200 brutto i jakies smieszne premie za sprzedaz aut - a to wcale nie jest proste - a roboty jest naprawde bardzo duzo (obsluga klienta, kredytu, serwisu, praca na terenie salonu itp) - jesli zyjesz sam i nie masz nikogo na utrzymaniu to jakos idzie wyrzyc ale rodziny za to chyba nie utrzymasz.
Ja osobiscie skonczylem studia - jestem magistrem biologii a pracuje w zupelnie innej branzy - w ogole nie zwiazanej z wyksztalceniem - w najblizszym czasie bede staral sie o robote w Strazy Granicznej
ofert pracy dla beemy widze od groma
zawsze mnie bawil tekst: bezrobocie w polsce..
no i moj ulubiony fragment kazdego ogloszenia:
"min. 25 lat
doświadczenie w sprzedaży samochodów klientom indywidualnym i flotowym;"
szkoda ze nie max 25 lat
1200 on + 1200 ona i jakos temat jest do dzwigniecia, na srednim bo srednim ale zawsze cos...jak chce i to lubi to czemu nie, robote mozna zawsze zmienic...
ofert pracy dla beemy widze od groma
zawsze mnie bawil tekst: bezrobocie w polsce..
no i moj ulubiony fragment kazdego ogloszenia:
"min. 25 lat
doświadczenie w sprzedaży samochodów klientom indywidualnym i flotowym;"
szkoda ze nie max 25 lat
1200 on + 1200 ona i jakos temat jest do dzwigniecia, na srednim bo srednim ale zawsze cos...jak chce i to lubi to czemu nie, robote mozna zawsze zmienic...
Jak masz zapał do robienia kariery zawodowej i jesteś szczurem z super ostrymi szponami to polecam studia. Lubisz się płaszczyć przed innymi, udowadniać jaki jesteś dobry? Skończyłem studia mgr inż. mechatronik na polibudzie i niewielki z tego pożytek. Nawet języka Cię nie nauczą. Pracuję w zawodzie. Przez pół roku można się samemu więcej nauczyć więc studia to marnowanie czasu. Jeżeli chce się robić coś fajnego i zarabiać to wymagana jest konsekwencja, pracowitość, systematyka. Chodzi mi tu o własny biznes. Realia są takie że niektórzy po studiach sporo zarabiają jednak przeciętnie mniej niż murarz. Pewien facet w stanach powiedział mi.. Chcesz dużo zarabiać to musisz być dobrym specjalistą z wykształceniem lub mieć własny biznes. A najlepiej te dwie opcje na raz.
I jeżeli coś lubisz i pójdziesz na studia w tym kierunku, to prawdopodobieństwo że przestaniesz to lubić po roku jest wysokie. Dwa: uczenie się czegokolwiek bez sprecyzowanych celów, taka sztuka dla sztuki w większości przypadków kończy się marnie. Na chłopski rozum jest to bezsensowne.