Wysany: 2006-05-30, 11:04 Czujnik predkości-przepraszam za lamerskie pytanie :/
Od poczatku posiadania mam problem z predkościomierzem. Kiedyś wiecej działał jak nie . Ostatnio mało jeżdże ale nie pokazuje wogóle (co za tym idzie ekonomizer też stoi). Natomiast kiedy podskoczy mi tylnia oś dosyć konkretnie (na dziurze ale musze ostro pojezdzic) predkościomierz zaczyna pokazywac i ekonomizer ożywa. Pytanie zatem jest - czy zmienić czujnik w ciemno , czy najpierw szukać przerwy na kablu ? Kiedyś sprawdzałem wtyczkę i wygladała jak nówencja, generalnie kabel też wyglada świeżo. Czujnik kosztuje 80 pln wiec ewentualnie nie chce utopic kapusty.
Sorki za lamerskie pytanie ale użyłem szukajki i nic..
_________________
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-05-30, 11:07
ostatnio nie działała mi pompa paliwa, więc ją wyminiłem - okazało się jednak, że to wtyczka była walnięta i wystarczyło ją "naprawić" kombinerkami ... a wyglądała dobrze, choć nie jak nówencja
sorki za lamerską odpowiedź, ale może po prostu coś nie styka - na odległość ciężko stwierdzić:wink:... winne mogą być też zegary
Zegary raczej nie, stawiam na brak styku, też tak miałem w poprzednim dyfrze, później przeszło na dobre.
Teraz mam te same problemy po założeniu szpery, znów kufa fa nie działa prędkościomierz
(bo przecież czujka jest ta sama w dyfrze z i bez szperunku...?)
- z jednej strony dobrze wracałem wczoraj z siostrą z Wawy - trochę mniej się bała
mialem to samo wystarczylo wyciagnac wtyczke wyczyscici styki przepsikac kontaktem czy jakims ustrojstwem do porpawiania styku i gitara jak by co to pisz za przyslowiowe piwo ci go posle:)) leza mi 2 w domu obre:))
_________________ bylu 327i mtech 1 a teraz jest subaru impreza i w planie e30 drift car:))
Mi przedkosciomierz czasami przerywał i skakał jak sobie latałem po nierównosciach - pomogło czyszczenie styków - u mnie jeszcze był problem ze zbierała mi sie woda w osłonie gumowej do czujnika i tez przez to dziwnie działał.
Miałem takie same problemy z prędkościomierzem na początku chodzi a później raz chodził a raz nie chciał, po pewnym czasie przestał wogule chodzić prędkościomierz i ekonomizer, sprawdzałem wtyczke i kable w moście a okazało się że to była wina zegarów, rozebrałem zegary i wywaliłem prędkościomierz ( nie wiem w jaki sposób ale były przerwany jeden cieniutki miedziany kabelek ) po zlutowaniu wszystko chodziło aż do sprzedaży auta
Także jak przedmówca stawiam na awarie zegarów.Wszyscy zwalają wine na styk w moscie lub bateryjki w zegarach.Prawda jest taka,ze zegray dzialaja nawet jak sie bateryjki calkiem wyciagnie,przynajmniej tak jest u mnie.Jak padl mi predkosciomiez,wyjelem zegary oraz cala tarczke predkosciomieza i zalozylem druga sprawna,bardzo szybko i latwo to zrobic,wystarczy maly srubokret krzyzakowy.Jak przestal dzialac mi obrotomiez to go takze wymienilem.Musisz poprostu kupic sprawne zegary i zamienic ten element który nie dziala.
Też miałem taki problem z tym że u mnie działał ale przerywał cochwile, podczas jazdy włożyłem ręke pod kierownice i poruszałem wtyczką jedna z zegarów i okazało sie ze to jest powód zamieszania, wtyczka jest w płycie wiec musiałem wymienić całe zegary i do dzisiaj nie mam problemów
zobacz jaki kolor jest przy wtyczce co sie wpina w dyfer i poszukaj takiego koloru przy zegarach
a co co wogule chodzi predkosciomierz nie działa
mi raz nie działał po tym jak wjechałem w super głeboka kałuze i ta gumowa osłona która powinna chronic wtyczke przed woda była pełna wody.po osyuszeniu wszystko wrocilo do normy
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka