Na zimnym odpalam bez problemu i ssanie działa ok. 7s,potem obroty spadają i gaśnie,ciężko ruszyć bo go dławi i trzeba przygazoważ.Jak się zagżeje jest o.k. tzn małe pływanie obrotó ale niema problemów że zgaśnie,przyspiesza na ciepłym bez problemów.
Gdzie szukać przyczyny? Myśle że jest to związane ze ssaniem?
W Motronicu 1.3 (wg rocznika to pewnie taki masz) nie ma czegoś takiego jak ssanie. Jest czujnik temp. który daje sygnał do sterownika i on ustala obroty. Jest jeszcze zawór dodatkowego powietrza, który jest otwarty przy zimnym silniku.
sprawdz silniczek krokowy, no i standardowo przeplywke, nie strzelia ci gazownia czasem? u mnei byly takie objawy jak padla wlasnie przeplywka blokowala sie klapka.
8) Dzięki,ale czy przy szczelonej przepływce na zimnym silniku będzie gasłoo a na ciepłym NIE A sprawdziłem czujnik tem. 30 0Ohm na ciepłym,2600 Ohm na zimnym ,czyli czujnik o.k.
Będę szukał dalej.Jak sprawdzić przepływke?
Gaśnie na zimnym np.po nocce lub po całym dniu stania(całkiem zimny),ale tak jak pisałem przez krótką chwile jest ssanie(podwyższone obroty)i potam gaśnie,więc musze go trzymać na obrotach.
Denerwuje mnie to zwłaszcza jak wyjeżdżam z garażu.Odpalam wyjazd,gaśnie,odpalam dojeżdżam do bramy gaśnie ,odpalam i jade a on przez chwile muli.Lekko temp. podskoczy jest o.k.
Wymieniłem przepływomierz Ale mysłe że można przepływke rozebrać(ten dekiel od góry) i do regulować.
Przeplywki nie ruszaj lepiej bo jak ja ruszylem to mi palila moja bunia nawet 28 litrow gazu po miescie co jak sie pewnie domyslasz bylo istna tragedia. Mialem podobne objawy na benzynie jak mi padala pompa paliwa i powiem ze po wymianie pompy objawy ustaly. Tyle ze ty masz to zapewne na gazie wiec ja bym poprostu do parownika zajrzal. Moze ma juz poprostu dosc i trzeba by go poddac renowacji
Mój objaw był na benzynie(zawsze odpalam na benzynie,po zmianie przepływki na niby dobrą).Założyłem starą ,wygląda masakrycznie (była rozbierana),sam ją regulowałem jak pare razy dostała strzał z gazu.Działa bez większych zarzutów.