Wysany: 2007-07-31, 10:26 Biurokracja w Polsce nie zna granic...
Witam.
W dniu wczorajszym postanowiłem się przemeldować do mojej żony jako mieszkaniec Gminy Warszawa-Białołęka przeniosłem się do Gminy Warszawa-Targówek (nie daleko, po tej samej stronie Wisły )
Bój zacząłem o godzinie 10:00 (jak to w poniedziałek urzędy pracują) wymeldowałem się, przemeldowałem się, następnie wyrobiłem nowe prawo jazdy (70zł) i nowy dowód (30zł) - kolejki straszne, w sumie z urzędu wyszedłem o 16:29
Ale nie o to się rozchodzi
Przy zmianie adresu musiałem przerejestrować pojazdy zarejestrowane na mnie i tu pojawił się problem, bo koszt ten bez wymiany tablic - na szczęście - to 74zł potulnie zostawiłem w kasie urzędu w sumie ponad 300zł
Oddaje dowody rejestracyjne, tablice (bo muszą nakleję przykleić nową) na koniec mówią, zapraszamy jutro
No truskawka auto na parkingu pod urzędem, a ja bez tablic i dowodu rej nic to wsiadłem i pojechałem, a co
Dziś odbieram moje stare tablice i co ciekawe PRÓBNY dowód rejestracyjny Przecież jestem właściciele pojazdów min. 1 rok to po ki grzyb oni mi dają próbny dowód i skazują na kolejną mękę w kolejkach za miesiąc
Reasumując, moje cierpliwość została wystawiona na wielką próbę, a poziom wściekłości dziś po prostu przekroczył dawno nie przekroczonej granicy
P.S. Dla osób mających w planach wymianę dowodu osobistego zamieszkałych w w/w gminie można się umówić w informacji na konkretną godzinę z 2 tygodniowym wyprzedzeniem wtedy dostaje się numerek X, a nie C ja zwykli śmiertelnicy
_________________ Pozdr. Łukasz
Renault Espace 2.0dci '07
Peugeot Partner 1,9d '99
Fiat 126 '99
Baur TC2 '86
stary gratuluje ci cieprliwosci ja ma na tyle dobrze ze znam te wszystkie torby w urzędach i zazwyczaj to najwiecej czasu mi zajmuje mi picie kawy z nimi
niezla jazda . ale i tak niezle ci poszlo. w pieknym miescie czestochowa wymyslili internetowa rezerwacje kolejki, tez to macie?
na wymiane dowou osobistego zeby zlozyc wniosek trzeba sie ustawic w kolejke o 5 rano. internetowo do konca roku nie ma mozliwosci-brak miejsc.
Cytat:
stary gratuluje ci cieprliwosci ja ma na tyle dobrze ze znam te wszystkie torby w urzędach i zazwyczaj to najwiecej czasu mi zajmuje mi picie kawy z nimi
no to masz wyjasnienie KORZUCH bajeruje laski a kolejka rosnie
ja z wymiana dow osob poczekam az sie troche ochłodzi, w poczekalni wali az miło.
_________________ KLATKI,WAJCHY,SWAPY I INNE ......
stary gratuluje ci cieprliwosci ja ma na tyle dobrze ze znam te wszystkie torby w urzędach i zazwyczaj to najwiecej czasu mi zajmuje mi picie kawy z nimi
Pierwsza czynność urzędnika - nalej wody do czajnika
Z tymi dowodami to się nie ma co dziwić, że są kolejki a będą jeszcze większe z racji przymusowej wymiany starego książeczkowego dowodu na nowy plastik Ważność tych starych kończy się z końcem roku czyli zostało jeszcze pół roku na wymiane. I tak np. u mnie w urzędzie teraz nie ma wogóle kolejki do okienek z dowodami ale za miesiąc będzie sajgon. Na 200 tyś mieszkańców około 35 tyś ma jeszcze stare dowody, ktore muszą wymienić, do tej liczby trzeba dodać jeszcze wymiany z powodu zmiany danych, utraty itp. czyli szacuje, że do końca roku jakieś 10 tyś co daje razem około 45 tyś dowodów I co się tu dziwić, że są kolejki jak każdy czeka na ostatni moment.
napisze ciekaowstke co pija torby akurat w moich regionach jest to JACOBS KRONUNG - MILD ta kawa nie jest produkowana na taki wschodni rynek jakim jest Polsza Polecam
Ostatnio rownierz mialem przygody w urzedzie , najpierw ja skladalem wniosek o dowod osobisty a nastepnie kolega. Mi dali termin do 15.07 a kumplowi (pozniej skladal) do 25,07.
Poszedlem oczywiscie przed terminem 10,07 odebrac odrazu mnie pani zjechala ze pisze "termin wydania dowodu osobistego do xxxx" na co sie usmiechnelem i wyjasnilem jakie to mam zycie ciezkie , po 5 minutach dowod sie znalazl.
No wiec kumpel chcial tez jak ja tyle ze do urzedasow nie ma cierpliwosci poszedl 7 dni przed terminem i na pytanie stwierdzajace "termin.......?!" powiedział do goscia zacytuje "Pier********* sie pan k****** w łeb pisze DO przecież" po tym pan poszedl sprawdzic czy dowod jest , wrocil po 15 minutach oswiadczajac ze dowodu niema
Jaki z tego morał Włażenie w zad popłaca w urzędach
zadna nowosc...
wszedzie poplaca i nie ma od tego zadnych ustepstw..
w kace numerki po dowod sie koncza okolo godz 12, otwarte od okolo 8
ale zawsze mozna wziasc numerek i isc na pare h pozalatwiac wszystkie sprawy na miescie i wrocic, a moze sie uda dobrze trafic..
ja tak trafilem i czekalem moze z 10 min
pomijajac fakt ze wzialem numerek o 8.30 a papiery zlozylem grubo po 13
kace piekne miasto..
Ja tez muszę sobie wymienić dokumenty ale na sama myśl ze mam czekać albo umawiać sie na jakieś terminy to mi sie wszystkiego odechciewa i tak już to przekładam prawie rok
Wizyta w urzędzie to bardzo bardzo przykra sprawa. A ja na dniach też musze wymienic dokumenty i to wszytskie . Trzy dowody rejestracyjne prawko, dowód osobisty. Jednym słowem masakra!!!!! Ile to kasy pójdzie za nic!!
_________________ e 32 735i
Ostatnio zmieniony przez Daniel 2007-08-02, 08:02, w caoci zmieniany 1 raz