Wysany: 2008-03-03, 09:29 czym skleic zbiorniczek wyrownawczy?
jak w temacie,chodzi o ZBIORNICZEK WYROWNAWCZY (e36 m50), cieknie mi u podstaw zbiorniczka..na caly dzien mniej wiecej wyciekna dwa kieliszki plynu..minie tydzien i musze uzupelniac o ok litr plynu..
przerabial ktos taki problem? jakim specyfikiem kleic? sama chlodnica jest dobra wiec nie ma sensu jej wymieniac.. jak mozna wymontowac ten zbiorniczek? wiadomo np w m20 sa usytuowane w oddzielnym miejcu a tutaj zintegrowane z chlodnica..
Domowymi sposobami bedzie ciezko przerabialem taki temat w audi i kicha za duze temperatury i cisnienia wiekszosc kleji(klejów) puszcza...byc moze to uszczelka i nie bedzie wiecej problemow.
Wlasnie wymienialem ten zbiorniczek na nowy jakies 2 tygodnie temu - i powiem Ci ze jest z tym masa roboty - na sto procent musisz wyciagnac cala chlodnice- zbiorniczek siedzi w chlodnicy tak ciasno ze trzeba sie bardzo nameczyc aby go wyciagnac- mi to zajelo chyba z 2 godziny - nastepnym razem napewno kupie nowa chlodnice- szkoda czasu na to. A bardzo mozliwe ze poszla Ci tylko uszczelka - ja mialem tak samo - ale bez sprawdzania odrazu kupilem nowy zbiorniczek- jak sie okazalo nie potzrebnie tak wiec stary dobry lezy w garazu:(
Ostatnio zmieniony przez Hamerman 2008-03-04, 22:55, w caoci zmieniany 1 raz
odgrzewam:
mi najpierw cieklo delikatnie a dzis po zgaszeniu silnika zaczelo sie lac... ale nie zlecialo wszystko... zostalo troche na dnie, teraz dolalem i dalej sie saczy ale nie leje... jak sie saczy toi jest mokro na samym dole (tak jak koniec tego polprzezroczystego zbiorniczka) a jak sie lalo to wyzej bylo mokre... czy to moze byc uszczelka?
późnej wsypałem uszczelniacz (pomogło) i zamówiłem nową chłodnicę
ten uszczelniacz to chyba dziala tylko na pekniecie rdzenia... i plastiku raczej nie polapie... ja tez zalalem jakis prestone (z uszczelniaczem takie drobne kamyczki jakby w srodku) i nic to nie dalo
u mnie caly czas nadal cieknie a raczej saczy.. nie mam czasu zrobic.. na zimnym silniku z rana zagladam pod korek i jesli brakuje to plynu dolewam do tej kreski.. mniej wiecej cwiartka petrygo na tydzien..
najlepszym rozwiazaniem jest kupno nowej chlodnicy. (oczywiscie podrobka)..
u mnie caly czas nadal cieknie a raczej saczy.. nie mam czasu zrobic.. na zimnym silniku z rana zagladam pod korek i jesli brakuje to plynu dolewam do tej kreski.. mniej wiecej cwiartka petrygo na tydzien..
najlepszym rozwiazaniem jest kupno nowej chlodnicy. (oczywiscie podrobka)..
ja kupilem dzis i zmienilem... wzialem KAGER'a (ale to jakas wloska AVE chyba chlodnica). Ponoc w tych najtanszych chlodnicach (robione na taiwanie) notorycznie pekaja zbiorniczki, i np w focie juz ich nie sprzedaja bo mieli b. duzo reklamacji (polecili mi wlasnie ten wynalazek firmowany KAGERem)...