Wysany: 2008-11-03, 19:45 Szperunek 100% - jak to zrobić najlepiej ?
Chciałbym zaspawać sobie most żeby mieć 100% szperunek.Doradźcie mi co należy zaspawać,czym najlepiej to zrobić i w jaki sposób aby przyniosło to oczekiwany rezultat.Potrzebne to do latania bokami.
Wysany: 2008-11-03, 19:58 Re: Szperunek 100% - jak to zrobić najlepiej ?
Pawel735 napisa/a:
Chciałbym zaspawać sobie most żeby mieć 100% szperunek.Doradźcie mi co należy zaspawać,czym najlepiej to zrobić i w jaki sposób aby przyniosło to oczekiwany rezultat.Potrzebne to do latania bokami.
Setelity same ze sobą plus gdzie się da do kosza ,zwykłym migomatem na największym możliwym prądzie. Mój pierwszy zaspawany dzielnie znosi katusze już ze dwa miesiące
Jeszcze kilka pytanek.Czy dobra spawarka nie da lepszego spawu od migomatu ? Czy wszystkie zabiegi spawalnicze bedzie mozna wykonac przy zdjeciu jedynie dekla czy trzeba cos jeszcze kombinowac ?
Jeszcze kilka pytanek.Czy dobra spawarka nie da lepszego spawu od migomatu ? Czy wszystkie zabiegi spawalnicze bedzie mozna wykonac przy zdjeciu jedynie dekla czy trzeba cos jeszcze kombinowac ?
Co do wyboru spawarki czy migomatu to nie pomogę,mam migomat to spawam migomatem.
Ja dyfer ściągałem i rozkręciłem w drobny mak i dopiero spawałem,gdybym miał to robić jeszcze raz to spawał bym na samochodzie,rozkręcenie nie dało wiele więcej miejsca.
Mam zaspawany most i wywalam go z auta.
Tym sie nie da jezdzić. Bedziesz chciał czasami kogos przewieźć na tylnych siedzeniach to bedzie masakra dla zawieszenia, budy, mostu itd.
Koła na zakretach beda przeskakiwac, zawieszenie bedzie walić, stukać itd.
Zastanów sie dobrze czy chcesz ryzykować. Ja juz nigdy tego dziadostwa nie zrobie w samochodzie.
_________________ Forum motoryzacyjne Regionu Północno-Wschodniego
www.MOTONE.PL
Domyslam sie jak to chodzi, ze jest to niewygodne na codzień lecz autko ma służyc do robienia jadki w chińskiej dzielnicy - to wszystko.Być może włożę też powerfleksy albo nawet wytoczę aluminiowe poduszki belki tylnej, żeby auto było twardze.
Nie sądze aby buda męczyła sie bardziej z powodu zespawanego mostu.Chyba ze jestem w bledzie to niech mnie ktos oświeci.
Ostatnio zmieniony przez Pawel735 2008-11-03, 20:45, w caoci zmieniany 1 raz
Na chopski rozum pomyśl-masz dwa sztywno spiete koła i jak na zakrecie jedno bedzie sie kreciło tak jak ty jemu zagrasz ,a drugie bedzie rwac tyle i le przyczepnosc opony pozowli...a jak dobra gume rozgrzejesz to bedzie rwac baaardzo mocno
Moje auto tez nie sluzy jako dupowoz czy auto do normalnej jazdy.
Zrobisz jak chcesz, ja osobiscie Tobie odradzam. Dla mnie takie rozwiazanie nadaje sie tylko i wyłacznie do driftu, tam jezdzisz caly czas bokami, koła musza sie krecic z taka sama predkoscia obr.
_________________ Forum motoryzacyjne Regionu Północno-Wschodniego
www.MOTONE.PL
Ja nie spawałem do kosza żeby go nie osłabić...
Migomat i zalewajka zrobiona
widok
Co do alu poduszek to bym raczej nie ryzykował...stan naszych dróg jest zbyt katastrofalny żeby w takie hardcory iść... ja zostaję przy poliruetanach bo nie chcę tylnej belki zgubić...
Ostatnio zmieniony przez Bambus 3.. 2008-11-03, 22:01, w caoci zmieniany 3 razy