Jak most jest na końcu żywotu to na przyczepnej nawierzchni zostawi dwa ślady a co dopiero na luźnej.
Z tym rozkodowaniu VIN w aucie "stuletnim" mnie rozbawiłeś. Jeśli by chodziło o samochód z gwarancja producenta/ASO w kraju cywilizowanym ( nie Polska) może wtedy można bybyło sie pokusić o taki prymitywny test
_________________
Ostatnio zmieniony przez Pinczer 2009-06-26, 21:43, w caoci zmieniany 1 raz
Z tym rozkodowaniu VIN w aucie "stuletnim" mnie rozbawiłeś. Jeśli by chodziło o samochód z gwarancja producenta/ASO w kraju cywilizowanym ( nie Polska) może wtedy można bybyło sie pokusić o taki prymitywny test
nie wszystkie beemki to ulepy, cwiary spawane i kombinowane, czesci 10 razy wymieniane, ja rozkodowalem mojego kilkunastolenitenigo parcha i ma szpere... nie tylko w papierach
Witam...Najlepiej spojrzeć na metalową "blaszkę" przykręconą jedną ze śrub razem z deklem mostu (most ze szperą powinien zaczynać się od litery S + nr.seryjny) Jeśli owej blaszki nie ma a most nie jest za bardzo stargany przetrzyj szmatą jego dolny płaszcz bo spotkałem się parokrotnie z widoczną dość sporą pieczęcią koloru białego w kształcie rombu z literą S pośrodku. Jeśli nie to walnij pacha na glebie i masz wszystko jasne. Jeśli śladów będzie dwa to szpera jest i działa, jeśli jednak będzie jeden ślad to albo jej nie ma albo już zaliczyła "zgon"...Pozdro.
Żeby zobaczyć czy jest S trzeba mieć kanał i najczęściej blaszka jest zardzewiała i nic nie widać.
Podłóż coś pod koła z jednej strony wrzuć na luz podnieś jedno koło z tyłu i zakręć jak będzie lekko to nie masz szpery a jak ciężko to jest
I to tyle w temacie