Rzecz dotyczy M30B35. Silnik traci moc po przekroczeniu 4000 RPM ale tylko wtedy gdy jest ciep[ly. Przez pierwsze 10-15 min jazdy wszystko jest OK ale jak silnik nabierze temterature robocza to przestaje dobrze ciagnac po 4000 RPM. On idzie po tych 4000 ale juz wyraznie slabiej.
ROZRZAD!!!!!Miałem podobnie - 1,2 do 3-4 tys obr idzie a pozniej koniec.
No i finałem tego było przeskoczenie łancucha rozrzadu a co z reszta to juz chyba nie musze music co było dalej.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Mi sie pojawił ostatnio troche odwrotny do tego problem, tylko i wyłącznie jak jest mokro lub pada deszcz jak odpalam auto na zimnym silniku wszystko jest ok, jak sie zagrzeje troszke i zgasze go na kilka minut to potem odpala sie normalnie ale po chwili obroty spadają i prawie gaśnie i tak sobie chodzi tak jakby na 2 cylindrach przez jakieś 3-4 min i potem dopiero wszytsko sie naprawia i można jechac normalnie, dodam jeszcze że jak w trakcie dodam gazu to silnik dusi sie jeszcze bardziej, dzieje sie tak tylko jak go zgasze na zagrzamym silniku i zapalam też na ciepłym bo jak juz postoi tyle że jest zimny to wszytsko gra. od niedawna tak sie dzieje, świece niedawno wymieniłem, palnuje zmienić kable ale jak na złośc przestał padać deszcz i jest ok narazie...
w twoim przypadku to napewno nieszczelność instalacji elektrycznej lub tej " od iskry"...nie kazdy wie..ale ten co jeżdzi autem czesto wie ze nieszczelność w instalacji elektrycznej moze spowodowac takie objawy a nawet zgaśniecie silnika...