Wysany: 2005-06-11, 21:47 E30 318i M40 silnik szaleje:(
Witam
przeczytałem zawartość forum w miare dokładnie, ale nieznalazłem nic co naprowadziło by mnie na rozwiązanie mojego problemu.
Problem jest następujący:
Silnik w mojej beeci pracuje super przez naprzykład 3 tygodnie (dystans przejechany w tym czasie to ok 2000 km miasto/trasa),poczym nadchodzi kolejny dzionek wsiadam rano do autka odpalam i .....
załamka silnik sprawia wrażenie jak by się dusił tzn: wydaje w regularnych odstępach czasu ok 25-30 sek dźwiek jakby ktoś chciał w kolektor wydechowy wtłoczyć "troszke" więcej spalin dźwięk przypomina troszke takie puf i obroty spadaja poczym chwilke jest ok i znowu.
Objawy te występują zarówno podczas wolnych obrotów jak i w czasie jazdy w całym zakresie obr.Podczas jazdy to samochud zachowyje się jak bym kangurkiem jechał.
Dodam jeszcze że objawy te ustępują na czas nieokreślony raczej dłuższy. Dzisiaj rano masakra a przed chwilką zrobiłem 70 km a silnik chodził jak nowy.
eh troszke się rozpisałem.
POMOCY.
Zaznaczam że niemam LPG.
Pozdrawiam.
bloto [Usunity]
Wysany: 2005-06-11, 21:51
Wtryski do czyszczenia?
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-06-11, 21:53
a dawno wymieniałeś filtr powietrza?
wygląda na to, że się silnik dusi, więc może mieć poprostu zapchany filtr, albo np. wtryski zaczynają szwankować
witam
Wszystkie filtry,oleje,paski i rolki wymienione pod koniec maja
przed wymianą miałem dokładnie to samo.
Jak samochód był w warsztacie to podobno zajeli się tym problemem.
Powiedzieli że trzeba było zrobić regulację kompa.
Jednak dzisiaj znowu beecia dostała szału dlatego niewiem co o tym myśleć zwłaszcza że we wtorek odstawiam do warsztatu w ramach reklamacji.
Objawy występują sporadycznie więc niemam pewności że teraz naprawia to dokońca.
Napewno powiedzą że naprawili ale na słowo to wiadomo ...
Chyba komp jak jest uwalony to cały czas a nie chwilami.
Pomyśle nad tymi wtryskami.
Niech sprawdzą.
Pozdrawiam
bloto [Usunity]
Wysany: 2005-06-11, 22:22
Heh no raczej mi sie nie wydaje zeby sie kompa regulowało ale kto wie moze oni potrafią.
Własnie dlatego jak mi powiedzieli że coś z regulacją kompa to zgłupiałem
troszke ale pomyślałem że to oni na brykach zęby zjedli więc może maja racje.
Najbardziej dobija mnie to że generalnie poza tymi odchyłami beetka sprawuje się wyśmienicie.
Cały czas myślę o tym wtrysku może jakieś czyszczenie.
Nieznam się za bardzo więc niewiem, czy wtrysk ma jakąś regulacje ?
bloto [Usunity]
Wysany: 2005-06-11, 22:45
Na poczatek wlej sobie do benzyny taki srodek na przeczyszczenie i zobacz czy sie polepszy.
yo!
Masz m40? a jaki przebieg?280-300tys? to zobacz wałek bo sie konczy i tyle zreszta jak katowałes m40 to tez sie konczy przy 250 tys i tyle i to żaden komputer
pozdro
siema korzuch
Przebieg aktualny to prawie 167 tyś z kawałkiem
Jak becia przyjechała z za odry to miała około 153 tyś przejechane
Przyjechała rok temu
Nie katuje jej tzn: niepale gumy no czasem troszke zapiszcze nz światłach
ale nigdy na zimnym silniku.
Można powiedzieć że nawet niekręce jej do odciny z reguły to max ok 5800obr/min ale to i tak gdzieś w trasie jak można troszke się rozpędzić.
Wiem że wałek niejest jak nowy bo słychać delkatne cykanko zwłaszcza na niskich obrotach bo bo przy wyższych to silniczek pięknie gra.
Subiektywne odczuczie jest takie że silnik ma mocy tyle ile powinien znaczy to że pomijając wszystkie ograniczenia wynikające z tego że to jest 1796ccm
4 cyl a nie jakaś 6 cyl 2,5l to poza tym ciągnie jak rakieta
więc czy możliwe jest żeby to był jednak wałek
PS. zakupiłem dzisiaj jakiś specyfik czyszczący wtryski i go zapodałem do wachy zobaczymy czy coś da.
Pozdrawiam.
Witam
Dzisiaj przejechałem ok 25 km z paroma postojami i silnik chodzi cacy.
Sam niewiem czy to wynik zalania go tym specyfikiem do czyszczenia układu wtryskowego, czy sam się ustabilizował.
Jutro i tak podjade do warsztatu niech troszke wysilą szare komórki.
Pozdrawiam.
Łukasz a mógłbys coś bardziej konkretnie powiedzieć dlaczego to taka straszna sprawa ?
Ja wiem z doświadczenia że specyfiki typu uszczelniającego silnik to robią straszny syf, ale czyszczące układ wtryskowy co robią złego to niestety niemam bladego pojęcia wydawało by się że mogą nic niedać ale niepowinny zaszkodzić.
silnik tylu-letni ma nagary, a taki preparat je wymywa i tym samym rozszczelnia silnik, wtedy robi się niedobrze, tu cieknie, tam kapie...Dlatego wlewanie takich preparatów to jest zła reanimacja niestety
Potwierdziłeś pewne moje obawy jak kupowałem ten preparat.
Może niebędzie tak źle z tymi nagarami bo leje półsyntetyk i olej jest bardzo klarowny i niewidać żeby jakieś syfy go "farbowały" no ale to moje takie gdybanie a jak będzie to i tak wszystko wyjdzie z czasem.
Kiedyś terz miałem olej czysty i klarowny mimo że zbliżała się wymiana a potem trzeba było rozbierać silnik żeby wyczyścić go z szlamu i nagaru który się w nim odkładał zamiast wędrować z olejem do filtra. Był to olej TEXACO mineralny sprowadzany ze stanów i nie nadawał się do europejskich silników.